Trzy naboje

Pierwszy…
Pierwszy by zobaczyć twoje oczy
Drugi…
Drugi by zobaczyć twoje usta
Trzeci…

Pierwszy…
Pierwszy by zobaczyć twoje oczy
Drugi…
Drugi by zobaczyć twoje usta
Trzeci…

Szef organizacji Potwory i Spółka siedzi, rozparty niczym basza, na swoim tronie. Obok niego stoi jeden z jego najwierniejszych żołnierzy, Andrzej zwany Księżycem w pełni.
Zadzwonił dzwonek. Otworzyłem. W drzwiach stał młody, elegancko ubrany mężczyzna. Szybko wetknął nogę w drzwi, tak abym nie mógł zamknąć.
– Ki diabeł? – pomyślałem – akwizytor? komornik?

- Marek?
– Ojciec Dyrektor? Pochwalony
– Na wieki wieków amen synu. Mówisz na zabezpieczonej linii?
Czytaj więcej…
- Pochwalony Kumie Macieju
– Na wiki wików. Co tam u was Pietrze słychować?
– Śwagra mnie przymkli
Siedział na brzegiem górskiej rzeki. Piekne góry porośnięte lasami. W oddali góralskie domy. Słońce przygrzewające z każdym dniem coraz mocniej. Wiosna idzie — pomyślał. Sielankowy obraz psuł mur ciągnący się jak okiem sięgnąć po drugiej stronie rzeki.

Zostawiam was na ponad tydzień. Jadę nabrać sił, na mam nadzieję, śnieżnych stokach ![]()
ps. A to pan premier sfocony komórką, dlatego jakość kiepska, bo normalnie to on przystojniejszy jest. Zwłaszcza w tym sweterku

Wczoraj Minister Ziobro wraz z Kamińskim trąbili wszem i wobec o bezprecedensowym sukcesie CBA. Złapano bezwględnego i cynicznego łapówkarza! Kraj zamarł!

Psychiatryczny zakład opieki zdrowotnej jest pogrążony we śnie. Sanitariusze Heniek i Zdzisiu grają w dyżurce w karty. Nagle rozlega się głośny krzyk.
Miej na mnie oko