Dom wariatów

Psychiatryczny zakład opieki zdrowotnej jest pogrążony we śnie. Sanitariusze Heniek i Zdzisiu grają w dyżurce w karty. Nagle rozlega się głośny krzyk.

– Któren to? – pyta Heniek
– Ten z piątki – odpowiada Zdzisiek – wczoraj żeśmy go po polu ganiali
– Znowu uciekł? Nie ma już dość?
– Taa, przeskoczył przez płot i ale szybko go złapali. Za karę dostał sesję wysokiego. Podsmażył go Maniek, oj podsmażył.

Zdzisiek ma na myśli, dość krótkotrwałe ale bolesne, poddawanie pacjenta wysokiemu napięciu. Po takiej sesji pacjent dość długo jest  jak warzywo. Pacjent z piątki ma na imię Antoni. Kiedyś znany polityk. Ubzdurał sobie, że Polską rządzą wojskowe służby, na dodatek kierowane przez agentów obcego wywiadu. Długotrwałe leczenie nie pomogło i wylądował na oddziale zamkniętym. Stąd się już nie wychodziło, chyba, że nogami do przodu.

– Dalej próbuje rozdawać ten swój raport? – pyta Heniek
– Tak, zainteresował nawet tego z  dwójki
– Niemożliwe! – Heniek zdziwiony odkłada karty – premiera?

W dwójce siedzi Jarosław, który twierdzi, że jest premierem i musi naprawić Polskę. To jeden z najcięższych przypadków. Ostatnio pokłócił się chorym z trójki, Lutkiem zwanym też Kamaszem. Pobili się straszliwie podczas śniadania aż musiano tego ostatniego przenieść na inny oddział. Żeński. Cały oddział mu pozazdrościł i zaczął szukać okazji do awantury z premierem.

– Ech… – wzdycha Zdzisiek – dzisiaj mają nowego przywieźć. Czekaj, tak jakoś śmiesznie się nazywa. Donald ?
– Kaczor Donald – rechocze Heniek – Damy go jednej celi z premierem. Będzie istny dom wariatów!

9 myśli nt. „Dom wariatów

  1. Flogiston

    Ja tam bym nie umieszczał Donalda, tam raczej trzeba umieścić Zbigniewa W., co to mu WSI do wanny prąd podłączało. I tylko dzięki swojemu przenikliwemu umysłowi udało mu się wykryć ten sPISek

    Odpowiedz
  2. piotr

    czy ktoś pamięta jeszcze polityków UW (oczywiście tych co nie wskoczyli na platformę), swego czasu wszyscy ich pogoniliśmy, wybiliśmy w pień,
    a postawcie ich teraz w szeregu z Kaczyńskimi (i spółką), Millerem (i kolesiami), LePpeRem. ???
    Teraz mamy wybór między lokatorami domem wariatów (tzw. prawica) a mieszkańcami więzienia (tzw. lewica). A jak ktoś chciał normalnie rządzić (choć wszyscy się dopiero uczyli władzy i demokracji) to pozwoliliśmy Kaczyńskim pogonić go siekierką Wałęsy.
    Ktoś pamięta jakie było hasło T. Mazowieckiego w wyborach 1990 r.

    Odpowiedz
  3. Gregor

    zawsze mozna glosowac na partie kobiet xD

    Swoja droga to nie dziwie sie jej powstaniu – po, najprawdopodobniej, totalnej klesce lpr’u i samejbroni w przyszlych wyborach nasz sejm bylby taki nudny bez totalnych debili… ;)

    Odpowiedz
  4. rychas

    fajnie tak widzieć Antoniego uśmiechniętego na łonie natury pewnie zdjęcie jest zrobione w dolinie Rospudy.:))

    Odpowiedz
  5. koloratura1

    Bomba!
    A już obrazkiem przeszedłeś samego siebie.
    Tylko Donald mi tu jednak nie pasuje…

    Odpowiedz
  6. skubi

    > Tylko Donald mi tu jednak nie pasuje…

    Mi też nie. To, że ci panowie są porąbani, to nie powód do „symetryzscji” i do mówienia, że Donald porąbany.

    Odpowiedz
  7. Pingback: Weekend… « World Hydepark

  8. Pingback: Lot nad kukułczym gniazdem « Fraglesowe widzenie świata

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.