Gdańsk musi być nasz

Wszedł na trybunę. Nie czuł tremy. Jak okiem sięgnąć rozciągało się morze głów. Najwierniejsi z wiernych. Jego żołnierze. Czekali nerwowo na to, co ma im do powiedzenia.

Zaczął przemawiać. Najpierw powoli, spokojnie lecz z każdym słowem coraz żarliwiej. Musiał przerywać bo rzęsiste oklaski były potwierdzeniem tego, iż jego słowa głęboko zapadały w serca słuchaczy. Twarze jaśniały. Czuł się coraz silniejszy. Uwielbiał to.

-Wierzę, że po tym zjeździe ruszymy z kopyta z porządkowaniem spraw w Trójmieście. Trzeba znaleźć sposób, żeby odzyskać Gdańsk i Pomorze, bo rządzi tu wciąż ten sam układ – kiedyś Unia Wolności, a dziś Platforma Obywatelska. Soki temu układowi dostarcza Grupa Lotos. Półtoraroczna bezkarność spowodowała, że ten wrzód trzeba wyrwać.

Zawiesił głos, rozejrzał się, znowu oklaski. Niektórzy zaczęli wstawać z miejsc. Kątem oka zanotował którzy. Miał wyśmienitą pamięć.

– Możemy udowodnić, że Pomorze potrafi być pisowskie. To jest początek, a jeśli spotkamy się tu za trzy lata, to zobaczycie – PiS na Pomorzu będzie wielki. Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla ludzi PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie – tych miejsc, których obsada zależy od państwa. PiS musi tam rządzić.

Na koniec zostawił najlepsze. Czekali na te słowa.

– 16 miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych nie może cierpieć głodu i niedostatku. Ci ludzie muszą w satysfakcjonujący sposób przejąć władzę w części sektora podlegającemu rządowi.

Wszyscy zerwali się z miejsc. Wznieśli dłonie w pozdrowieniu. Skandowali jego imię. Odczekał chwilę.

– Gdańsk musi być nasz – zakończył.

22 myśli nt. „Gdańsk musi być nasz

  1. Qba

    Niestety obawiam się że słowa bulteriera Ksero Braci okażą się prorocze. Tej koalicji prawie nic się nie udaje ale jedna rzecz została doprowadzona do perfekcji- zawłaszczanie państwa dla swoich. Tak tu PISOBRONORODZINA osiąga niebywałe sukcesy. Szkoda tylko że coraz więcej ludzi ogląda te sukcesy z dala od Polski.

    Odpowiedz
  2. hip

    eee, ja bym się nie przejmował.
    Jacuś K. bardziej przypomina króla Sadima niż człowieka sukcesu.
    (dla wyjasnienia – Sadim – przeciwnie niż Midas – czego się nie dotknie, zmienia się w g.)

    Odpowiedz
  3. Gregor

    poczekajmy do nastepnego pokolenia politykow. Dopiero wtedy bedziemy mogli mowic, ze w Polsce jest demokracja. Obecni rządzący za bardzo pamietaja winy przeszlosci i za bardzo boli ich to, ze w przeszlosci poniesli porazke. To nie jest kampania na rzecz rewolucji na miare nazistowskiej ofensywy. To raczej placz zakompleksionego dzieciaka, ktorego w mlodosci koledzy wysmiewali od kurduplow, kartoflow itp.

    Cierpliwosc orezem narodu w walce z politykami!

    Odpowiedz
  4. Radecki

    He, he, he!
    Doooobre!
    A z drugiej stron, Fraglesi, to ty tam byłeś :-o
    (Tu wizja zakapturzonej postaci przemykającej się chyłkiem po ścianach pod trybunę, z wielkim magnetofonem szpulowym na ramieniu)
    Jak mawiał Komandor Kretes: ‚No nie wierzę!’
    Pozdrawiam
    Radecki

    PS. Kocham Pana Panie Kurski!

    Odpowiedz
  5. Pingback: Bezczelność « Azrael – zwykłe pisanie

  6. Artur

    Niestety, wieje grozą… czym dalej, tym bardziej…
    Zastanawiające jest jednak to, że wszystkim się wydaje, iż tak ma być, że to normalne, bo jest „demokracja”. Szkoda, że w tym biednym i poniżonym przez PIS kraju nie ma opozycji. Wielka szkoda…

    Odpowiedz
  7. Cpols

    No i wyszlo szydlo z worka. Kurski jest chinczykiem a u nich rok swini zaczal sie kilka dni temu. A dowod na to, ze jest chinczykiem wzialem z programu ‚Poznajmy sie’ Jacka Fedorowicza (bylo to dawno temu ale prawda). Co czwarty czlowiek na ziemi jest chinczykiem.
    No to liczymy:
    Marcinkiewicz – nie jest,
    Kuchcinski – nie jest,
    Cymanski – nie jest
    a wiec Kurski musi byc. CBDU.

    Odpowiedz
  8. misiek197

    Kochani!
    Nie nazywajcie tego PISdzielca kurskiego bulterierem, bo on jest jedynie krzyżówką hieny z sępem. Padlinożerna gnida przynosząca wstyd Gdańskowi. Mam nadzieję, że oni (tzn. tacy jak on) NIGDY nie „odzyskają” mojego ukochanego Gdańska, miasta za którym stoi tysiącletnia historia. Moje miasto przeżyło wiele zakrętów dziejowych – przeżyje więc i te mendy.

    Pozdrawiam wszystkich normalnych.
    Wykształciuch z układu.

    Odpowiedz
  9. drdz

    proszę potraktować moje pytanie poważnie.
    on naprwdę tak powiedział?
    czy to tylko niemiłosierna kpina?
    pozdrawiam, fajny blog.

    Odpowiedz
  10. czulosc1

    Swietne:) Tak mi rozmasowales przepone :)))))wyrwales smutnego czlowieka z marazmu melancholii:)
    Gdańsk musi byc nasz:)))))
    Doskonale:)

    Odpowiedz
  11. karo26

    Skończy się na tym,że żaden szanujący się kraj nie będzie chciał utrzymywać kontaktów z Polską a odpowiedzią na każdą notę dyplomatyczną bądź zaproszenie będzie: PIS(S) OFF!!!

    Odpowiedz
  12. valdo

    Do Karo Mam nadzieje ze nie f…ck off!Chociaz tego Kurskiego malo kto zna,bo niby dlaczego.Yej koalicji udaje sie znakomicie jedno-sklocac ludzi.

    Odpowiedz
  13. Emu

    brunorc – to wracajcie i rozdepczcie PiS!!!!! Tu już się wytrzymać nie da, a ludzie uciekają i zostawiają w kraju same mohery!! I kto ma nam wybrać inny rząd?

    Odpowiedz
  14. janek

    tak, rozdepczcie PIS niech rzadza wami pedaly, lesbijki oraz zydokomuna z platfusami na czele.

    co za pedalski blog…**** wam kolo **** (w **** za dobrze byscie mialy) cioty

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.