Home > Hel, IV-RP > Helska Casablanca

Helska Casablanca

Pusta, bezludna plaża. Szare, zimne morze. Tak niedaleko od miasta, które ona nazy­wała Danzig, a on Gdańsk. Upor­czywy wiatr, u progu wiosny, próbował zer­wać im kapelusze z głów.
– Musisz jechać Angelo? — odezwał się w końcu.

Czekała na to. Był taki nieśmi­ały i zamknięty w sobie. Włożyła tyle trudu by otworzył się i aby zabliźniły się dawne rany.

- Tak, prze­cież wiesz – spo­jrzała mu ciepło w oczy – Nie wraca­jmy już do tego proszę.

Ostat­nie dni bardzo ich zbliżyły. Długie, szczere roz­mowy. On był polakiem, ona niemką. His­to­ria ich nar­o­dów była pełna uprzedzeń, bólu, zadanego zła. On cią­gle patrzył w przeszłość. Ona była optymistką.

- Co będzie dalej? — spy­tał cicho
– Nie możesz się już tak boczyć – uśmiech­nęła się zalot­nie – tamte kartofle to nie była moja wina.
– Wiem, ale to nie jest łatwe, mój brat…
– Zna­jdź mu w końcu kobi­etę
– Ma ale ukrywa się – zasępił się – Może dlat­ego, że wstyd mu przed matką? Ona nie jest z naszych sfer
– Jakie to ma znacze­nie w naszych cza­sach? – powiedzi­ała szy­bko – czasy się zmieni­ają, tłu­maczyłam ci to prze­cież.
– Tak, wiem, wojna skończyła się dawno, ale.…
– Cicho już

Roze­jrzała się wkoło. Przy­tuliła, popraw­iła troskli­wie szalik

- To taka nasza Hel­ska Casablanca – zmieniła temat – pamię­tasz tamten film?
– Tak, dobrze się stało, że przy­jechałaś — znów był taki męski. Silny i stanow­czy. To ją radowało.

Categories: Hel, IV-RP Tags:
  1. Bolek
    Marzec 17th, 2007 at 13:04 | #1

    Zagraj to jeszcze raz, Fraglesi…

  2. czytelnik.archiwista
    Marzec 17th, 2007 at 13:18 | #2

    bardziej by pasowala scena z casablanki ale z “poci­agu do holy­wood” :)

    - “twoje miejsce just TU, w casablance” ;)

    a wogole to angela jest wyzsza od lecha k.
    no i caly czas byla z nimi maria k., ktora robila za tlumacza :)

  3. Marzec 17th, 2007 at 13:56 | #3

    Angela jest wyższa od Lecha, dlat­ego Lech musiał na murku stanąć… :)

  4. Rav
    Marzec 17th, 2007 at 15:23 | #4

    Mmmm… może jestem dzi­wna, ale to jest romantyczne. ^^

  5. Marzec 17th, 2007 at 15:43 | #5

    wyobraz sobie, ze mowi to lech i z roman­ty­cznosci niewiele juz zostanie ;)

  6. Marzec 17th, 2007 at 16:02 | #6

    Pyszne, Fra­glesi…

  7. Marzec 17th, 2007 at 16:06 | #7

    Super, ten odcinek jest naprawde mocny.

  8. Marzec 17th, 2007 at 19:47 | #8

    A mi się nie podobało zbyt­nio. Poprzedni artykuł był zde­cy­dowanie lep­szy. :P
    Nie wiem kto jest autorem tego bloga, ale mimo chwilowo słab­szej formy prowadzi go super. :D

  9. Marzec 17th, 2007 at 20:59 | #9

    Trochę humoru na tą szarą poli­ty­czną rzeczy­wis­tość. Oby tak dalej :D

  10. sophy
    Marzec 17th, 2007 at 21:05 | #10

    beee… ;(
    to bylo smutne… :(
    zaraz sie roz­placze…
    Fra­glesi dzieki tobie zrozu­mi­alam naszego bliz­ni­aka!
    Wre­scie.
    THX :P

  11. Marzec 18th, 2007 at 01:29 | #11

    Keep going!

  12. FROG
    Marzec 18th, 2007 at 03:26 | #12

    Jeśli chodzi o filmy to miałem inne sko­jarze­nie . W “Psach” jest scena jak gość(jeden z bliz­ni­aków) chodzi wokół ogrodzenia (ambasady)i drze się — ANGELA !!!! , ANGELA !!!!

  13. atho­pos
    Marzec 18th, 2007 at 10:19 | #13

    łezka się kręci w oku ;-)

  14. Marzec 18th, 2007 at 12:14 | #14

    wzruszyłem się…

  15. a cap­pella
    Marzec 21st, 2007 at 14:46 | #15

    Oj, geee­nialne! :-)
    …a wzrost nie ma tu oczy­wiś­cie nic do rzeczy :cool:

    P.S. Serdecznie poz­draw­iam Autora bloga, który reg­u­larnie czy­tuję. Czas się ujawnić raz na jakiś czas skoro się tyle radochy tu doświad­czyło ;-)

  1. Czerwiec 17th, 2007 at 12:08 | #1