8 myśli nt. „Król i jego błazen

  1. situl

    Witaj, Fraglesi!
    Powiedz mi tylko, który to król, a który błazen… Sama fotka nie do końca mnie przekonuje ; )

    Odpowiedz
  2. Flogiston

    Dwa błazny. Dwa błazny, podwójna błazenada. Tak to jest niestety, że w fizyce podobne ładunki (jednoimienne) odpychają się, a w psychologii społecznej przyciągają się!! G. przyciąga G. Tak więc porządni ludzie ciągną do fraglesa.

    Odpowiedz
  3. Valdo

    Rosiewicz byl w dawnych czasach zupelnie przyzwoitym czlowiekiem.Stworzyli razem z HagaW niezla asocjacje.I jak to czas zmienia ludzi.Widzialem jego ostatnie popisy w W-wie.Ale dlaczego zostal blaznem ?No moze takie czasy,ale Kaczynskiego?Juz tak nisko upadl?W/G mnie koniec jego kariery to chyba lata 80-e?

    Odpowiedz
  4. idrillo

    a pamiętacie „Michaił, Michaił, eta piesnia dla tiebia, sztoby nowyje reformy…” – imo to co robi teraz idealnie pasuje tego tego, co robił wtedy.
    lecę słuchać AiZ.

    Odpowiedz
  5. brunorc

    Niestety, z niesmakiem wysłuchałem pierwszej połowy i za drugą dziękuję. To, że Rosiewicz niestety robi to, co robi – to jest fakt. Ale to, że go traktujecie jak debila, co umiał tylko o milicjantach śpiewać, świadczy o tym, że nawet nie zadaliście sobie trudu, żeby „sprawdzić, czy nie ksiądz”. To, co robił Rosiewicz z Asocjacją HAGAW było niesamowite i niestety zbyt wysublimowane dla ówczesnej widowni. Szkoda.

    Wydaje mi się, że coraz więcej w waszej działalności lansu, a mniej sensu. Stosujecie metody konkurencji – byle medialnie, byle do przodu, a jak nie bardzo jest komu dowalić, to się wyciągnie jakiegoś Rosiewicza i opluje.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.