Home > Hel, IV-RP > Pierwiastek i pierwiastek

Pierwiastek i pierwiastek

Pier­wiastek i pier­wiastek! Cią­gle to samo! Jesteś uparty jak osioł! – prawie krzy­czała. Była na niego wściekła. Przed chwilą omal nie rzu­ciła w niego dzbanem z kwiatami.

- Jest taka piękna gdy się złości – pomyślał. Wiedział, że musi przeczekać. Mil­czał
– No powiedz coś końcu! — powiedzi­ała po chwili – dlaczego tak się upierasz przy tym pier­wiastku? To brat, prawda?
– Tak – odparł głu­cho
– Tak myślałam, ciebie udało mi się już wychować ale on – przysi­adła na brzegu krzesła i zasępiła się – Typowy z niego polak.
– Angelo! – prz­er­wał jej szy­bko – prze­cież znasz his­torię.…
– Ty znowu o tym samym? — powiedzi­ała zrezyg­nowana – tyle razy ci mówiłam, wojna była tak dawno.
– Wiem, wiem… — nie miało sensu tłu­maczyć. Była kobi­etą, w dodatku, dla jego brata, niemką.
– Proszę cię, przy­tul mnie mocno – poprosiła cicho.

Wziął ją w ramiona. Patrzyli w dal. Za chwilę miał odle­cieć jego samolot.

- Tak nie można – powiedzi­ała po chwili – To droga donikąd. Błagam, poroz­maw­iaj z nim.

Spo­jrzał na nią i nic nie mówiąc poszedł w stronę drzwi.

Poprzedni odcinek

Categories: Hel, IV-RP Tags:
  1. Qba
    Czerwiec 17th, 2007 at 13:06 | #1

    Widzę, że Angela od poprzed­niego razu wymłod­ni­ała jakoś. Pro­por­cje wzrostu są raczej nieko­rzystne dla pier­wszego kartofla IV rp.

  2. Flo­gis­ton
    Czerwiec 17th, 2007 at 13:21 | #2

    Ostat­nio zauważyłem, że prezy­dent Francji, Sarkozy, ma podobny wzrost do wzrostu Pier­wszego Kartofla IVrp.

  3. Qba
    Czerwiec 17th, 2007 at 14:08 | #3

    Mój błąd. Jaki kto ma wzrost, to nie od niego zależy.
    Jed­nak w przy­padku naszych miłoś­ci­wie panu­ją­cych braci ta małość fizy­czna łączy się z tą emocjon­alną, wyjątkowym zaci­etrzewie­niem, pieni­actwem, kom­plek­sami i pode­jr­zli­woś­cią. Wszys­tko zaś jest opakowane w moralną wyżs­zość, jedynie słuszne poglądy i najprawdzi­wszy patri­o­tyzm.
    Na takie postaw­ie­nie sprawy Europa może tylko sze­roko otworzyć oczy i wzruszyć ramionami.

  4. Switek
    Czerwiec 17th, 2007 at 14:40 | #4

    Nikogo nie chcial­bym obrazic, ale niscy sa to serce maja blizej d… i im sie w g.. moczy.

    Teza ta ma swoje wyjatki — jak kazda zreszta.…

  5. sala­man­dra
    Czerwiec 17th, 2007 at 17:08 | #5

    serca? raczej mozgi…

  6. Pioter-85
    Czerwiec 17th, 2007 at 17:40 | #6

    Piękne! Aż poz­woliłem sobie uronić łezkę…;)

  7. Switek
    Czerwiec 17th, 2007 at 21:23 | #7

    Mozgi tez. Zalezy to jed­nak od poziomu g…
    :)

  8. Feck­less
    Czerwiec 18th, 2007 at 10:20 | #8

    A ja pro­ponuje odwolac sie do jeszcze jed­nego klasyka swia­towego kina: “Przem­inelo z wiatrem”.

    Tam Scar­let o’Hara obiecala sobie: “Przys­ie­gam na Boga ze nigdy wiecej nie braknie mi marchewki.…”

    Pro­ponuje to samo, Bra­cia Rodacy: Nigdy wiecej kundle­nia Polski!!!

    To co sie stalo to dla nas, Polakow, powinna byc nauczka na przys­zlosc. Nigdy wiecej zakom­plek­sionych ludzi nie powin­nismy dopuszczac do wladzy. Bo kazdy szef narzuca swoj wlasny styl swoim pod­wlad­nym i wszyscy pod­wladni sie staraja rownac do jego poziomu.

    Jesli poziom jest wysoki, to poziom poli­tykow i spoleczenstwa tez jest wysoki. Nato­mi­ast jesli sze­fem jest na przyk­lad zakom­ple­siony nieuk (mowie to, oczy­wi­scie, w try­bie przy­puszcza­ja­cym), to spoleczenstwo po prostu kundleje. Wtedy, zeby sie dowartosciowac, gard­luja bez sensu, byle glosno i byle duzo.

    Zwrocili­scie uwage ze najwiecej jaz­gotu nie robia duze wilczury lecz zawsze te co najwiecej i najglupiej szczekaja to takie malutkie i brzy­d­kie kun­delki? Zami­ataja po ziemi ogonkiem, skakaja do przodu i tylu na tych swoich chudz­i­ut­kich nozeczkachi i hala­suja tak ze czlowiek najchet­niej to by to wzial i rozdep­tal. One taki glupim i bezsen­sownym szczekaniem sie wlas­nie dowartosciowywuja…

    Obieca­jmy sobie, Bra­cia Rodacy, ze nigdy wiecej… Pol­ska na to nie zasluguje by sobie ktos ja kundlil tylko dlat­ego ze jest malym, zakom­plek­sionym kun­delkiem i nieukiem. Panie Min­istrze Zio­bro, mowie, oczy­wi­scie, w try­bie przy­puszcza­ja­cym, jesli jest tu jakas zbierznosc podobi­enstw to jest ona przypadkowa.

  9. Flo­gis­ton
    Czerwiec 18th, 2007 at 13:39 | #9

    » Feck­less!
    Żeby tego dokonać, o czym piszesz, musisz na czas wyborów wró­cić do Kraju (chyba że można głosować w kon­sulacie?). Pamię­tam, że piszesz z zagranicy.

    Przy­pom­niał mi się dow­cip:
    – Szczyt głupoty? Zagłosować na Moherów i zostać w kraju!
    – Szczyt bezczel­ności? Zagłosować na Moherów i wyjechać za granicę!

  10. Czerwiec 18th, 2007 at 13:41 | #10

    a najz­abawniejsze, ze siła pol­skiego głosu nawet gdyby udało się zmienić sys­tem głosowa­nia na ten wycią­gany przez pier­wiastek i tak by wzrosła tylko o ok. 0,52% no ale bijmy się aż zdechniemy

    ps. nie zmienia to faktu, że obecny sys­tem glosowa­nia jest nieko­rzystny dla Pol­ski, tylko chodzi o to, że na takie zmi­any jest już za późno i nasza dyplo­macja źle to roze­grała, ale cóż…

  11. Feck­less
    Czerwiec 18th, 2007 at 16:37 | #11

    > Flo­gis­ton: serdecznie pozdrawiam.

    Mozemy glosowac za granica. Przyz­nam sie ze robie to z wielka ochota, jako ze o to prze­ciez wal­czylem z komuna by mozna bylo pojsc na wybory i WYBRAC. Pami­etam jeszcze takie wybory, chyba moje pier­wsze w zyciu w ogole, gdzie po prostu soltys zapisy­wal kto przyszedl a kto nie. Niewazne na kogo glosowales, i tak wyboru nie bylo.

    Ale ja nie bede mial zbyt wielkiego prob­lemu z wyborem. Niedawno mialem wypadek i prze­jechal mi tramwaj po moz­gown­icy. Od czasu jak po wypadku wypus­cili mnie z psy­chi­a­trycznego to ja zmie­nilem swiato­poglad i zmadrza­lem niezwykle. Slucham codzi­en­nie Radia Maryja na satelicie i grzecznie odprowadzam dziesi­ata czesc moich zarobkow na tam podane konta, tzw dziesiecina. W sumie ja sie zgadzam z wieloma pogladami mojego Wielkiego Guru, zwlaszcza z tym ze szambo to nie per­fume­ria. No bo po pier­wsze szambo to szambo a per­fume­ria to per­fume­ria! A po drugie skoro jak sie z tym nie zgadzac skoro moj idol numer 2, sam Prezy­dent IV RP sie z tym zgadza? Zwroc uwage ze, owszem, przeszkadza mu ze za Odra go nazwa kartoflem, a tym­cza­sem na mojego ulu­bi­enca nawet min­is­tra Zio­bry z jego siepaczami z CBA nie naslal. Tak ze ja zmadrza­lem i bede sie trzy­mal z moc­niejszymi. Poslucham ojczulka i zaglo­suje na Gier­ty­cha, niechze Pol­ska ros­nie w sile.

    Wresz­cie mamy wiel­kich wod­zow dzieki kto­rym odzyskalismy dume nar­o­dowa. Juz wiemy dlaczego Wanda nie chiala Niemca.

    Z Kaczyn­skim i Gier­ty­chem “Polak” to brzmi naprawde dum­nie. A jak mi sie syn urodzi to dam mu na imie Pierwiastek.

  1. Czerwiec 18th, 2007 at 02:01 | #1
  2. Marzec 30th, 2008 at 11:50 | #2