
Odchylił się w swoim bujanym fotelu, zaciągnął hawańskim cygarem. Yes! yes! yes! – pomyślał – o to dokładnie chodziło.
Oglądał program, w którym jego rywal właśnie oddawał walkowera. To był (jego) genialny pomysł, aby otumanić tą kobietę. Gdzie diabeł nie może tam babę pośle – zaśmiał się w myślach. Tak na marginesie, z babami szło mu wyjątkowo łatwo. Było nie było, przeszedł specjalne szkolenie. Mata i Marylin dały mu wycisk, czemu za bardzo się nie sprzeciwiał.
Z Kaczym Markiem poszło jeszcze łatwiej. Nie musiał korzystać z usług Hansa, kumpla z wojska. Wystarczyło postraszyć troszkę zdrajcę a ten zgodził się uczestniczyć w planie “Oligarcha”. Co prawda nagrania wyszły trochę drętwo, no ale nie każdy jest aktorem, zwłaszcza gdy mu się zaaplikuje odpowiednio zmodyfikowaną… pigułkę gwałtu.
– Mordo ty moja! – rozległo się niespodziewanie za nim, a jednocześnie ktoś złapał go mocno za ucho
– Aj, Aj, boli!!! – zapiszczał cienko
– Boleć to dopiero będzie – odpowiedział Berith, prawa ręka Szefa, bowiem to on zmaterializował się bezgłośnie za plecami agenta dołu – Jak cię Szef w święconej zanurzy, he, he
– Nie będzie miał powodu – odparł cicho agent.
– Co tam pod noskiem mruczysz, panie Agencie, Szop? Szak sza? Szakal!– zaśmiał się złośliwie Berith
– Zmieniłem na Terminator…
– Terminator, ha! ha! ha! dobre ! – Berith skręcał się ze śmiechu
– Na pewno wygramy! – przełknął zniewagę i pomyślał „jeszcze ci coś urwę, gnoju”
– Szef na to bardzo liczy. Dlatego przysłał mnie na kontrolę.
– Kontrolę? – lodowaty dreszcz przeszedł po krzyżu agenta
– Tak, tak, chłopczyku, meldunki twoje przepełnione sukcesami tymczasem Szef co innego w telewizorku widzi
– Telewizja kłamie!
– Tak? To nowość jakaś – zaśmiał się Berith – Do roboty! Segregatorki migusiem mi tu i łapy daleko od niszczarki! Już ja cię znam!
—-

Fajne jak zwykle. Różni politycy mają różne wady, niewątpliwie wadą jednego z nich jest niemądra żona.
Oddolna kampania już jest zrobiona (chociaż zmiany i wzbogacenia będą cały czas), rozpowszechniajcie: http://www.skubi.net/kampania.html
@Fraglesi, Terminator sPiSkową teorię dziejów ma w jednym paluszku i na pewno już nazbierał sporo papierów na Szefa i nie tylko. Ciekawe kiedy jego wydatne usta wyrzucą magiczne słowa: „Dzięki tym faktom, ten pan już nigdy nie będzie rządził Polską!”
@Skubi – plakatowanie trwa!
Hasta la vista, baby… Katchucha!
– Waligórski z lekką zmianą Misia w Zbysia.
Zbysio usiadłszy nad butelką
W gronie przybyłych zewsząd gości
Uwierzył nagle w swoją wielkość
Po tylu latach niepewności.
Od lat bez przerwy mu wmawiano
Że jest wybitny niesłychanie,
A on sam sobie w lustrze rano
Przyglądał się z niedowierzaniem.
I myślał przy tem: – Wzrok mam mętny,
Umysł banalny (mówiąc skromnie),
W ogóle jestem gość przeciętny,
Więc czegóż wszyscy właśnie do mnie?
Może to moje stanowisko
W dyrekcji sprawia, że chłopaki
Aż tak mi się kłaniają nisko
I mówią, że ja zdolny taki
Ach pilnuj tu się, pilnuj Zbysiu!
Mówił sam sobie, zbierał siły,
I jakoś się opierał truciu,
Chociaż go truto w sposób miły.
Kropla atoli drąży skałę,
Choć skała twardsza jest od wody;
Trudno dusery tak wspaniałe
Słyszeć przez wiele lał bez szkody.
Właśnie dziś Zbysio już uwierzył,
Pod bok się podparł dumnym gestem,
I nawet ręką w stół uderzył:
– Widocznie, kurwa, zdolny jestem!
A w całym biurze szum i radość,
I śmiech jak świeży śpiew skowrończy:
– Wysiłkom stanie się wnet zadość,
Nareszcie stary się wykończy!
I fakt, odwrotu raczej nie ma,
Misio pogrąży się z kretesem,
Bo zachwyt z siebie – jak egzema,
Nieodwracalnym jest procesem.
Kto raz uwierzył – ten cipieje.
Chwali się w domu, na ulicy,
I w pracy na swój temat pieje,
Aż wreszcie zdejmą go zwierzchnicy!
Gdy ci bębenka ktoś podbija,
Słuchaczu, wiedz że z ogniem igrasz!
Czym prędzej daj gościowi w ryja!
Posiedzisz, ale w sumie – wygrasz!
Bardzo fajny Ziobro. We wczorajszy programie w TVN też był prawie jak Terminator. Powinien mieć więcej spokoju w sposobie bycia, bo w wielu rzeczach ma rację.
Moon, w jakich rzeczach, Twym zdaniem, Ziobro ma rację?
!. Mafijny, oligarchiczny styl gospodarki (w przeszłości)
2. Korupcja w służbie zdrowia,
3. Agenturalność sędziów (wkrótce ujawnią listę)- tylko nie wiem czy i o tym mówił Ziobro.
Moon5 – to są frazesy, naduzycia semantyczne, zero faktów i dowodów. My nie żyjemy po ciemnej stronie księżyca, który ukradli Leszek z Jarkiem, ale w kraju europejskim. Mało tego, ‚porażające’ fakty, jakimi dysponuje ponoć Zbysio jak do tej pory w sprawie: „mafijnego, oligarchicznego stylu gospodarki”, „korupcji w słuzbie zdrowie”, „agenturalnośći sędziów” są warte totalne zero, bo ich po prostu nie ma.
„2.Korupcja a służbie zdrowia” – wprost geniusz z tego Ziobro, jak on na to wpadł, że tam jest korupcja?
Za handel rąbanką w czasie wojny była kara śmierci, a ludzie handlowali.
Ciekawe jakie sankcje prawne ten „geniusz” zastosuje aby ukrócić łapownictwo lekarzy.
ps. to z Młynarskiego było? że na jednego mieszkańca jeden szeryf przypada?
ps2. co do ad.1 i ad.3 pozostawię innym do dyskusji, mnie już się nie chce pisać jakie kiedyś były układy, a jak oczywiście teraz „Jest super” (proponuję posłuchać Muńka nic się nie zdeaktualizowało mimo kilkunastu lat).
@jabadaba i @Kornett
Chciałabym wierzyć, że to tylko frazesy. Dlaczego Krauze ukrył się w Szwajcarii?
Wyjdź maleńka myszko, Krauzerku, z kryjówki… Ja bardzo chcę wierzyć, że to były kłamstwa Kaczorów
@jabadaba
Nie lubię Muńka. Na marginesie, jeden z moich znajomych z forum nazwał go jednym z „autorytetów”.
@moon,
jeszcze jak tak samo myślą o Kaziku to masz fajnych znajomych ;-)
@jabadaba
Nie wiem. Jeszcze chyba nie pisali, co myślą o Kaziku :)
Kazika lubię bardziej, ale teraz nie pamiętam, co śpiewał.
A może Krauze schował się, aby nie robić Kaczyńskim problemów? Jak mogliby wsadzić go do więzienia? Był znajomym Lecha. Tak jest lepiej, gdy siedzi za granicą; dobry kraj sobie wybrał.
Moon.
Ad 1. A jaki jest teraz styl niektórych obszarów gospodarki, szczególnie tych zbliżonych do kregów obecnej władzy, np oligarchicznych imperiów pp Rydzyka i Jankowskiego?
Ad 2. Zgłoszę p. Ziobro za odkrycie tego zjawiska do nominacji do Nagrody Nobla (a może przy okazji Ciebie?) Na marginesie – wybacz, proszę Tę uszczypliwość personalną – nie umiałem sobie jej odmówić czytając „zszokowany” Twym (jego?) „odkryciem”. I jak sobie z tą korupcją poradzić? Wmawiając wyborcom, że „bezpłatna” publiczna ochrona zdrowia należy się wszystkim „jak psu buda i nie będzie żadnej reformy dopuszczającej choćby jej częściową prywatyzację? Zakuwając przewencyjnie każdą pielęgniarkę czy lekarza w kajdanki lub od razu obcinając im łakpi i wywlekając ich przed kamerami z triumfalnym okrzykiem: „Ta Pani/ten Pan już więcej nie weźmie w łapę!”?
Ad. 3. „3. Agenturalność sędziów (wkrótce ujawnią listę)- tylko nie wiem czy i o tym mówił Ziobro.” Uważam, że bezrefleksyjnie powtarzasz slogany za pp. K. Serio, wierzysz w to co piszesz? 15 lat temu Jan Olszewski też zapowiadał ujawnienie wstrząsającej listy agentów z tzw. „listy Macierewicza” i co? Ano, okazało się, że agentami mieli być Ci z którymi pp. K., p. M. i paru pomniejszych pieniaczy i zawistników mieli jakieś porachunki, nie zaś realni donosiciele SB. Tamta akcja skutecznie pozbawiła mnie do wiary w rzetelność procedur lustracyjnych, zwłaszcza w wykonaniu polityków z dawnego Porozumienia Centrum i ROP-u.
Ad. 1a. Los p. Krauzego może mieć pewne analogie z dziejami rosyjskich bogaczy minionych kilkunastu lat, szczególnie Bieriezowskiego i Chodorkowskiego. Wpierw byli traktowani przez władzę na preferencyjnych warunkach, gdy ta mogła jeszcze od nich czerpać różnorakie korzyści. Jednak gdy rządzący uznali ich za nazbyt niebezpiecznych poprzez stworzenie sieci współzależności czyli modnego „ukadu”, szybko i brutalnie z „pupili” przeistoczono ich w największych wrogów przejmując przy okazji ich niebagatelne majątki.
Do Twych następnych komentarzy:
Dziwię się, że tak po prostu „nie lubisz Muńka”. Znasz go osobiście czy co? Czy może za to, że ktoś uznał za autorytet jego zamiast Ciebie? Moim zdaniem z racji pełnionej przezeń roli społecznej najważniejsze jest to co śpiewa w napisanych, przeważnie, przez siebie tekstach, a cała reszta to, używając modnego ostatnio w kręgach nie tylko poltycznych pojęcia, „przystawki”.
@moon5
Pewnego razu, bedac mlodym i glupim elektronikiem zaczalem rozmawiac na prywatce u brata z ladna dziewczyna. Ona byla antykomunistka i by podtrzymac rozmowe stalem sie komunista. Gdy juz udowodnnilem jej absolutna wyzszosc komunizmu nad kapitalizmem dziewczyna wyszla z siebie i poleciala do brata z pytaniem czy ja jestem taki glupi czy tylko tak wygladam. Efekt byl taki, ze brat moj poprosil mnie do tej dziewczyny, przeprosil ja w moim imieniu i uswiadomil jej, ze ja tylko tak wygladam a moje zdanie o komunizmie nie rozni sie od jej zdania. Ja po prostu musze sobie pogadac. Dziewczyna, dzisiaj juz babcia, nie ma do mnie zalu za ten wyczyn, acz patrzy od czasu do czasu podejzliwie, co on tam, niestety jeszcze nie dziadek, znowu wymysli. Ale co innego dyskusja na imieninach, po kilku „glebszych” jak ci hormon mozg zalewa a co innego obrazanie inteligencji innych zdaniem „Dlaczego Krauze ukrył się w Szwajcarii?” i innymi tego typu. Tylko dlatego, ze jestes anonimowy(a). Daj sobie spokoj, co?
Dzisiaj się zdziwiłem jak zobaczyłem w poczekalni na tablicy korkowej u mojej alergolog taką kartkę A4 z kilkunastoma cytatami J.Kaczyńskiego, z których już nic nie wynika, np. tekst, że nie zostanie premierem, jak prezydentem będzie L.Kaczyński. Fajnie, że zaczęła się już kampania wyborcza…
Moon „Lech Z Krauze „razem” informatyzowali NIK :)
tzn Lech byl wtedy Preziem a „przetarg” wygral
gruby Rysiek :)”
to taki przypadek oczywiscie :D
@Stredoevropan
Piszesz, że dziwisz się, że tak po prostu ” nie lubię Muńka”. Po prostu nie lubię zawodzenia Muńka. Ja jestem normalna. Lubię, co lubię, a nie to, co wypada lubić.
IPN ujawni, który z sędziów współpracował z SB, itd.
Na Zachodzie dawanie w łapę lekarzom nie jest uznawane za normalne, tu, widzę, ma jakichś zwolenników.
@Cpols
A Ty nie od pana Krauze’go z tymi pogrózkami?
Cytat: „Daj sobie spokój, co?”
„IPN ujawni, który z sędziów współpracował z SB” – ja bym chciała wiedzieć od kiedy IPN jest wiarygodny? Od czasu gdy w tempie ekspresowym przygotowywał teczki żeby zamieszać w Trybunale Konstytucyjnym? A może od czasu gdy teczka Jarka okazała się, niespodzianka! fałszywa? Ta instytucja jest zwyczajnie niepoważna.
@Piotr
Wiem, że wygrał przetarg za Kaczyńskiego, ale decyzje zapadały chyba jeszcze wyżej :D
@moon5
…………………………………………………………………………….
@Cpols
No to już prawdziwe pogróżki. To jest tak, jakby głuchy głuchy telefon. Jeszcze tydzień temu taki miałam ( w innej sprawie:))
Moon, wreszcie jakiś konkret w Twej wypowiedzi, bo już straciłem nadzieję… Teraz przynajmniej wiem, że nie lubisz sposobu śpiewania Muńka i to jest dla mnie jasna informacja. A IPN uważam za Instytut Produkcji Natychmiastowej (materiałów kompromitujących aktualnych przeciwników), a nie poważną w założeniach instytucję prawno-naukowo-archiwalną.
Moon, czytam Twe komentarze i ze zdumienia wyjść nie potrafię. Skąd wiesz w jakiej sprawie miałaś telefon przed tygodniem skoro był „głuchy”?
@Stredoevropan
W moich wypowiedziach jest wiele konkretów, ale to, co dla mnie jest konkretem dla Ciebie, wykształciucha :), należy do sfery bajek.
@Stredovropan
Bo nie mam aż tylu wrogów. I wiem, kto robi głuche telefony.
Jesteś wyjątkowo agresywny.
Osobiście zgadzam sie z Stredoevropan że z konkretami to jednak jesteś na bakier Moon. Zamiast odpowiedzieć merytorycznie, to w momencie gdy brak Ci argumentów najczęściej płaczesz, że ktoś jest wobec Ciebie agresywny lub, śmiechu warte, grozi Ci.
Ratunku!!! Moon, nie gwałć! Oszczędź! Proooszęęę…! Aleś mnie obdarzyła komplementem. I tak oto zostałem wykształciuchem. Być może dlatego, że w swych komentarzach próbuję przekazać rozmówcom/rozmówczyniom o co mi chodzi, zrozumieć ich wypowiedzi, a do na domiar złego piszę zazwyczaj więcej niż dwa zdania i nie posługuję się emotikonami.
Ponadto czyżbyś dopisywała mnie właśnie do swej list wrogów? A może zaczynasz podejrzewasz, że mam coś wspólnego z tymi „głuchymi” telefonami?
Witam. Bardzo mi się podobają twoje pomysły na śmieszne obrazki i te teksty. Ale sczerze wątpie czy IVRP upadnie. Nie widze takiej mozliwości.
Jak ktos mądry napisał
„Przy obecnej jakości kandydatów pójście na wybory to przyjemność, którą można porównać jedynie z wizytą w burdelu celem wybrania sobie żony.”
Zgadzam sie z tym w 100% ani PiS ani PO nie są lepszą alternatywą . A SLD czyli LiD wątpie czy dostaną dostateczny kredyt zaufania. Poprostu PiS atakuje „lewaków” przy każdej sposobności przypominając ludziom o III RP jak to sie żyło biednie! PiS nie żyje jutrem albo teraźniejszością tylko przeszłością. Nie portafi nic zbudować, tylko niszczy.
Pozdrawiam
Leonard Krajewski
Adres mojego bloga to ; http://LinuksowySwiat.wordpress.com
Życze miłej Lektury
Poczytalem sobie ostatnie wypowiedzi i szczerze mówiąc to przypomina mi to rozmowę głuchego z niewidomym przez szybę.
Ale większość tzw. sporów politycznych między PiS i PO … przypomina właśnie taką rozmowę ostatnio, dlatego wcale nie dziwota, że na tym forum nijak ksieżyc z numerkiem nie może dogadać się resztą :-))
Pozdrawiam!
Brak niektórym poczucia humoru. Emotikonki złe? kiedyś ich nie używałam. Tu się nauczyłam.
W telewizji TVP1 mam teraz ciąg dalszy historii o Krauze i jego dziwnych powiązaniach. Było cos w rodzaju „rodziny”, jak w Sycylii.
Twoje poczucie Humoru, Stredoevropan, jest cienkie.
kornett niech próbuje jednak dalej ;) Wszystkim nam przyda się trening :D
TVP1 i pewnie niesławna „Misja specjalna”. Tak, oni są doprawdy bardzo „specjalni”.
@Kornett
To nie znaczy, ze „księzyc z numerkiem” jest upośledzony :)
Wśród wyborców PO dostrzegam więcej frustratów niż wśród Wyborców PIS.
Aaaaa, tak nota bene jest nowy projekt ekranizacji firmu firmowanego przez PiS: „O dwóch takich co 40 lat później ukradli księżyc”! – oparty na kanwie znanej historii:
W chacie ubogiego mieszkańca wsi Zapiecek przychodzą na świat dwaj żarłoczni, leniwi i okrutni bliźniacy – Leszek i Jarek. Bez przerwy płatają złośliwe figle spokojnym mieszkańcom. Aby oddalić od siebie na zawsze widmo jakiejkolwiek pracy, postanawiają ukraść z nieba złoty księżyc i go sprzedać.
Pasuje jak ulał. Jedna z głownych ról przewidziana jest dla Księżyca nr 5, zwanego Moon5 w kręgach hollywoodzkich.
No i Nonchallance jak zwykle nonszalancka w sposobie bycia.
A od kiedy to jest grzech? :D
@kornett
A coś Ty taki sfustrowany, że już kpisz z mojego nicka i wysyłasz mnie do Hollywood. Czy wy wszyscy tacy inteligentni?
@Non
nie grzech, ale nieładnie.
Kornett, dziękuję Ci za reflektującą uwagę! Trochę zagalopowałem się w tym dialogowaniu z moon5 odbiegając od meritum debaty, lecz nie myślę o tym tak pesymistycznie jak Ty. Krzywd nie doznaję, wszak gdybym nie chciał to bym z nią nie rozmawiał. Mało tego – uważam, że jej komentarze na tym forum świadczą o tym że ona tu czegoś wciąż poszukuje niezrażona „ostrzałem”, który „zebrała” w trakcie swej pierwszej wizyty. Rozmawia tak jak potrafi, lecz nadal jest i to może być jej sygnał otwartości na możliwość zmiany w myśleniu o sobie i otaczającym świecie.
Ponadto takie „głuchoniemoślepe” dialogi tu odzwierciedlają „kociokwik” panujący w realnych relacjach międzyludzkich tak chętnie podsycany przez polityków w myśl zasady: „Dziel i rządź!”
Elementary my dear Watson, sorry.. Moon5, but you lost me here!
Nieładnie być nonszalanckim? Ahahaha. Rany, Moon daj spokój. Btw. nie podszczypuj kornetta za coś co Ty sama właśnie robisz z moim nickiem.
Stredoevropan, i tak trzymać – już kiedyś powiedziałem, że jeśli każdy z nas, wykształciuchów w kamaszach z burą suką na smyczy będzie w stanie do 21-go rozmawiać i przekonać jedną niezdecydowaną duszę do tego, że z pp. PiSowatymi Polska nie ma żadnej przyszłośći w nowoczesnym świecie, to może jest szansa na uratowanie Rzeplitej od totalnego marazmu i zepchnięcia na margines Europy.
Nie wiem, co się dzieje, ale blog Fraglesa, powoli zamienia się w forum Sz. Pani Moon. A kapryśna pani Moon, co by jej nie powiedzieć, nie przyjmuje żadnych i niczyich argumentów. Na wszystkie ma podobne odpowiedzi: nie, to niemożliwe; nie, bo ja tak myślę, że to racja jest po mojej stronie; nie, bo mi się tak wydaje, itp. itd.
Podam przykładowy argument i tok rozumowania pani Moon:
Z korupcją nie trzeba walczyć, bo tak topornie zachowywali się komuniści (walczyli ze spekulantami – cokolwiek to znaczy). Zamiast walczyć z korupcją, trzeba usunąć jej przyczyny. W stanie wojennym i nieco później w sklepie mięsnym wręczano łapówki, żeby kupić lepszą wędlinę kupując ją na kartki. Czy ktoś widział, aby ktokolwiek dziś dawał łapówkę w sklepie mięsnym??! Chyba idiota!! Ale oczywiście ten argument nie przekona pani Moon. Pani Moon powie, że z lekarzami to jest inaczej, oni zawsze będą próbować brać łapówy, bo to leży w naturze lekarza. Z drugiej strony wiadomo, że w normalnych krajach zachodnich lekarze zarabiają o wiele lepiej niż nasi, no i oczywiście pacjenci znacznie więcej płacą {żeby chorujący pacjent nie zbankrutował są ubezpieczalnie zdrowia na wypadek choroby i to ubezpieczalnie płacą za leczenie}. W tej sytuacji lekarze tamtejsi nie biorą łapówek. I co, myślicie, że ta argumentacja przekona Moon? Nie, pani Moon powie, że ma pełne zaufanie do Ziobera, bo on jest uczciwy i tak dobrze mu patrzy z oczu.
Czy warto jest dyskutować z Moon, tylko dlatego, że jest w miarę grzeczną zwolenniczką partii żartobliwie zwanej „prawo” i „sprawiedliwość”?? Nie przekonamy jej! Ona wie, że Białe jest Czarne, a Czarne jest Białe! I to jest oczywista oczywistość, jak mawia jej idol Jarosław K.
Flogiston problem zasadza się jeszcze na czymś innym. Zwyczajnie trafił się ktoś kto ma inne poglądy i lubi pisać dużo i kwieciście. To wywołało wśród nas poruszenie, bo wreszcie możemy podyskutować z przeciwnym obozem w cywilizowanych warunkach zamiast udawać się na masochistyczne wyprawy na S24 ;)
Flogiston, racja, ale jak to mawia nasz Leo Beenhakker: „one step at a time – krok po kroku!”
To jest praca od podstaw, takiej rzeczy nie wygrywa się wiecami, zjazdami, manifestacjami — dlatego podobała mi się dzisiejsza wypowiedź Zdrojewskiego, że oni ruszają do miast, miasteczek i wsi, że poruszą lokalne struktury, że każdy z samarządowców PO ma obowiązek dotrzeć bezpośrednio do wyborców. To jest właśnie strategia, która działa. I mam nadzieję, że zadziała.
no coz dla obecnej ekipy cala sluzba zdrowia jest bee i kradnie
@moon5 jedyny sposob na likwidacje lapownictwa to reforma sluzby zdrowia, poza tym skala tego zjawiska, ktore niewatpliwie potepiam nie przekracza 20%, cos o tym wiem, w Polsce tez bylam sluzba zdrowia. Znacznie wieksza korupcja i marnotrawienie srodkow wystepuje w administracji np. NFZ, Stoleczne Zarzady rozbudowy miast itp ale kaczor i zero swoich nie rusza.
Wyjątkowe towarzystwo na tym blogu.
Niewiele miłych i kulturalnych osób tu spotkałam. Administrator mnie nie „zabanował”, ale jestem ciągle wyganiana przez kilka antypatycznych person.
Mało kto umie rozmawiać normalnie. Wielu leczy jakieś kompleksy i niedowartościowanie, wyżywając się na Bogu ducha winnej internautce.