Mordo ty moja

W salonie organizacji Potwory i Spółka trwa właśnie poranna odprawa. Panowie rozparli się w fotelach. Palą cygara. Wszystkim udzielił się dobry nastrój Szefa. Kampania idzie jak po sznurku. Już za niecały miesiąc przejmie pełnie władzy.

– Szefie, może krewetkę albo ananasa? – pyta Kuchcik z pełnymi ustami – zostały po tych filmowcach
– Kiełbasy daj a nie jakieś burżujskie frykasy – odpowiada Szef
– Frykasy to są ale dla ciemnego luda – mówi pucołowaty Michałek – Ananas kupiłem za siedem zeta a krewetki kosztowały lekko ponad dychę, he he he
– Jak ja kocham ten nasz plebs, wszystko kupią – rechocze Edgar, który ma już lekko w czubie – Polejcie Mordy wy moje!
– By żyło się lepiej panowie! – wznosi toast Ludek
– By opozycja się tak nas nie czepiała – dopowiada Kuchcik
– I to z jaką agresją! – dopowiada milczący dotąd Kamyk, Szef wojowników Ninja, z żółtymi literkami na plecach.
– Opozycja autostrady będzie budować – mówi Szef – własnoręcznie…. łopatami
– Komu bezę? – pyta Kuchcik, który jak wiadomo uwielbia łakocie
– Beze je się łyżeczką, debilu! – mówi Szef – cała gęba wysmarowana, w lustrze się przejrzyj. Edgar, zawieziesz te nowe teczki do Wprost a ty Ludek, umów mnie z Ojcem Dyrektorem
– Autostrada? – pyta Ludek
– Nie, tunel wzdłuż Wisły. Z Torunia do Warszawy – śmieje się Szef
– Budowanie! Budowanie! – mamrocze Edgar i dodaje – Szef pamięta o moim uzdrowisku dla Mamusi?

Szef go nie słyszy bo zajęty jest klepaniem pucołowatego Michałka w wydatny pośladek.
– Mordo ty moja – mówi rozanielony – pracuj tak dalej!

poprzedni odcinek

 

131 myśli nt. „Mordo ty moja

  1. uciekinier

    a czemu sluza takie podejrzenia, podniesieniu wlasnego autorytetu zalosne, a co ma np powiedziec Flogiston. Zastanow sie zanim cos napiszesz bo takie zagrywki w dyskusji sa na poziomie moherowej babci

    Odpowiedz
  2. moon5

    @Uciekinier
    Tu nie chodzi podniesienie mojego autorytetu, po prostu bywa tak, że nie wszyscy młodzi ludzie (do 30-tki) interesowali się historią PRL, więc próbuję wyjaśnić pewne sprawy. Będę musiała zaprzestać wskazywania na młody wiek.

    Odpowiedz
  3. uciekinier

    mysle ze sama nie jestes autorytetem w tej sprawie, wiedza Flogistona jest nie porownywalnie wieksza

    Odpowiedz
  4. moon5

    @Uciekinier
    I Flogiston wie, jak za komuny wyglądały relacje reżim-obywatele. I że Polska jako „najweselszy barak” to mit. Niby nie było „aż tak z
    źle”, ale dobrze też nie było.

    Odpowiedz
  5. moon5

    @Black Ops
    Tez potrafię się dobrze porozumiewać w obcym języku. Bywało że też rozmawiałam z cudzoziemcami z różnych krajów. Nie wiedziałam, że bilety do Irlandii już takie tanie. Stąd wyjechały całe masy ludzi na wyspy, jak i w całej Polsce, głównie słabo wykształceni. Czy to jest dobry kierunek? Polka dostarczycielem taniej siły roboczej?

    Odpowiedz
  6. jiima

    @Moon

    Możesz wytykać mi wiek, zwłaszcza że po raz kolejny w tej dziedzinie zaliczasz pudło. Problem w tym, że w ogóle nie zrozumiałaś, o czym piszę.
    Nie twierdzę nigdzie, że mieliśmy demokrację i było super. Było niefajnie, nielogicznie i paranoicznie. Mieliśmy „bratni” ZSRR, ja też uczyłem się piosenek po rosyjsku o bratnim narodzie radzieckim.
    Mówię natomiast, że nasi „przywódcy narodu” byli takimi samymi Polakami jak my. Mieli aprobatę, OK, jeździli do Moskwy, ale tacy byli z nich komuniści jak z koziej rzyci trąba. Prawdę mówiąc i w Rosji „prawdziwy” komunizm zaczął się kończyć po Stalinie, ale w krajach „demokracji ludowej” rozkład zaczął się wcześniej.
    Owszem, było to państwo totalitarne, w tym sensie że kto był pod prąd, ten miał problem. Wolność słowa była taka jak w Anglii, to znaczy że wolno było publicznie mówić że premier Anglii jest do dupy (stary PRL-owski dowcip). Problem w tym, że większość ludzi nie była pod prąd. Zapisywali się do PZPR, do TPPR i innych reżimowych organizacji, po to by dostać kartki na cukier, paszport albo piątkę na świadectwie. Komuniści byli z nich tacy… jak z ich przywódców.
    Z resztą, większości „demokracja ludowa” nie wadziła, chyba że chcieli jechać za granicę. Panom Kaczyńskim, panu Dornowi, panu Wassermanowi i innym też nie wadziła, no może trochę panom Kaczyńskim wadziła, ale nie na tyle by ryzykowali kariery naukowe.
    Z resztą, właśnie ci ludzie stanową sporą część elektoratu PiS. Ci ludzie nie głosują na SLD, tak jak ty byś chciała, bo SLD to dla nich „władza” z PRL, a władzy nikt w PRL nie lubił, nawet jeśli był w PZPR i cieszył się dzięki temu stanowiskiem brygadiera. Ci ludzie głosowali na Leppera, choć to partyjniak, bo „swój chłop” i o nas dba. Chciałby PRL z ludzką twarzą. Teraz PiS podkradł tych ludzi Samoobronie.
    Nie wykręcaj proszę kota ogonem i nie mów mi jak było w PRL, bo obawiam się że lista moich osobistych doświadczeń z tej epoki jest odrobinę dłuższa niż twoja, albo przynajmniej porównywalna. Sporo się też nasłuchałem, moja rodzina stanowi dość interesujący przekrój postaw, od działaczy „Solidarności” którzy pryskali do USA przed prześladowaniami poprzez właśnie takich szarych ludzi którzy żyli i mieli władzę ludową gdzieś, po partyjnych działaczy, w tym oficera LWP który miał problemy przez Kuklińskiego (siedział z nim biurko w biurko). Więc nie zbywaj moich opinii proszę hasłem że „wiesz więcej”
    Nie pisałem o prześladowanych i nękanych. Z resztą wcale ich w PiS nie ma tak wielu, paradoksalnie więcej nawet jest ich w LiD (konkretnie w „D”). Mówiłaś o tych co przegrali na transformacji ustrojowej, to ja też o nich. A większość z nich to jest właśnie taki szary ludek o którym mówię, a nie działacze „S” itp.

    Odpowiedz
  7. jiima

    @Moon

    Poza tym do jasnej anielki, gdzie ja napisałem, że chcę głosować na Kwaśniewskiego (z resztą to chyba niewykonalne, on nie startuje w wyborach). Masz widzę swoją jasną wizję świata, ci co nie głosują na pana K.(z bratem) głosują na „tego drugiego” pana K. (z żoną jedzącą bezy). Kobieto, proszę cię, racz wreszcie zauważyć, że świat nie jest taki prosty. Mi z żadnym z panów K. nie jest po drodze, żadnego nie podziwiam za historię (żaden nie ma się czym chwalić), za postawę (bezczelny alkoholik kontra sfrustrowany pieniacz), za głoszone poglądy (szkoda gadać o jednym, a ten drugi ma tak elastyczne poglądy że w zasadzie można mówić o ich braku). Obydwu brakuje klasy (oki, ten z żoną z bezą czasem pokazuje trochę klasy, ale drogi panie K., klasę albo się ma, albo nie ma, a jak się zrobi coś głupiego, to się przeprasza, a nie zasłania problemami ortopedycznymi). Obydwaj głoszą idee nie z mojej bajki.
    Z PO też mi nie po drodze. Dokładniej – od czasu do czasu jest mi po drodze, ale ta organizacja zamiast jechać wybraną drogą, meandruje jak pijany wozak. Spektrum poglądów niemal tak szerokie jak u pana K. (z bezą).
    Ostatnio rozważam PSL, za logiczne i technokratyczne podejście. Obawiam się, że to jednak tylko fasada, w końcu zawsze dojdzie do kwestii likwidacji rolniczych przywilejów i całe technokratyczne nastawienie (nakazujące owe przywileje zlikwidować) pójdzie się… wiadomo co.

    Odpowiedz
  8. jiima

    @Moon

    Acha, jeszcze co do ludzi pragnących w latach 80 wolnego rynku itepe. Powiem krótko – nie rozśmieszaj mnie. Gdzie w postulatach sierpniowych masz tego typu żądania?
    Wprost przeciwnie – żądano płac rosnących wraz z cenami, oraz likwidację „eksportu wewnętrznego”.
    Gdzie żądano pełnej demokracji?
    Żądano niezależnych związków zawodowych, nic poza tym.
    „Solidarność” była ruchem robotniczym, który domagał się nie tyle tego by nie było PRL, tylko by PRL funkcjonował tak jak obiecywano. Bunt wybuchł, gdyż PRL, ustrój utopijny, rozpadł się. Rozpadał się z resztą od samego początku, państwo rządzone w ten sposób nie mogło działać. Rabunkowy „eksport” do ZSRR i kradzieże (głównie tych na górze, ale nie tylko) tylko pomogły w katastrofie.
    Ci co domagali się demokracji i wolnego rynku byli głosem wołającym na puszczy w owych latach.
    Teraz niestety też są…

    Odpowiedz
  9. moon5

    @Jiima
    Wcale nie drugie pudło. Poprzednio dobrze podejrzewałam. Cóż za złośliwi ludzie…
    Kaczyńscy i ich ekipa są jacy są, aniołkami nie są, ale to „Wyborcza”, TVN, Matka Kurka, itp. obrzydziły ich ludziom ponad wszelką miarę poprzez zwykłą propagandę, częste zniekształcenia i wyolbrzymianie pewnych historii. Szkoda ze Kwasa tak dobrze nie prześwietlali.

    Odpowiedz
  10. moon5

    @Jiima
    Kwaśniewski jest przecież oficjalnym kandydatem LID na premiera (w niedzielę ogłosili), mimo iż nie będzie go na listach. Głosując na LID, głosuje się na jego powrót do polityki, niekoniecznie na fotel premiera.

    Odpowiedz
  11. moon5

    @Jiima
    Poza robotniczymi postulatami sierpniowymi były przecież kręgi inteligenckie domagające się sensownych przemian i ich dążenia weszły w życie, a nie wszystkie postulaty ze Stoczni.

    Odpowiedz
  12. uciekinier

    @mmon5 wyjechalo sporo dobrze wyksztalconych ludzi np.chemikow, inzynierow, ekonomistow i pracuja w swoich zawodach. Tylko humanisci nie maja takiej szansy.

    Odpowiedz
  13. moon5

    @Uciekinier
    Jestem humanistką, i mimo że płynnie znam angielski, musiałabym zaczynać od prac fizycznych, potem może biuro… i nic więcej. Mnie nawet w Polsce praca w biurze nie satysfakcjonuje…

    Odpowiedz
  14. uciekinier

    @moon5 ale musisz mi przyznac racje, ze Polacy nie sa tylko sila robocza, wielu z nich pracuje jako specjalisci.
    Niestety a spoleczenstwie panuje przekonanie, ze kazdy emigrant pracuje na zmywaku, a to nie prawda.

    Odpowiedz
  15. kornett

    Moon5, when I am reading your divagations concerning the great leaders if the IVRP and I observe your strong convictions towards the present ruling party – I get a strong notion that there is no logic argument in the world that can even scratch a surface of your cement-like fundamental way of thinking bordering on strange obsession and… love(?) for two small brothers?

    Why the hell you want to marry PO and PiS. The rape of thoughts and ideals was done already, there is no chance for reconciliation, considering the „blood” spilled between the two parties.

    Unless… unless, you are the advocate of the PiS line of thinking: if PO would get rid of Tusk, then PiS can take over their electorate.

    Brilliant!

    Odpowiedz
  16. moon5

    @Kornett
    I po co ten angielski? Jeszcze błędy zrobisz, każdemu może się zdarzyć…
    Myślałam, że to oczywiste, że PO będzie musiało dokonać zmian w swym kierownictwie, jeśli większość chciałaby koalicji z PIS, albo też dokona się podział PO na dwie partie. Ale to tylko dywagacje.

    Nie mam żadnych zdecydowanych przekonań na temat braci, ale nie są tacy zupełnie źli. Lepsi niż pijak czy młodzieniaszek Tusk. Nie obrażaj mnie pisząc o moim fundamentalizmie czy obsesji na tle Kaczyńskich. A Ty masz obsesję na tle Donalda czy Kwacha? Manipulujesz.

    Odpowiedz
  17. kornett

    ;-) Moon5, w sumię to Cię lubię.
    Jesteś w pewien sposób genialna w swojej metodzie jedynego słusznego myślenia i argumentacji.
    Odbijanie piłeczki i zakładanie, że większość członków i zwolenników PO „chciałaby koalicji z PIS” jest powtarzaniem oczywistej demagogi Twoich „nie tak zupełnie złych” idoli.

    Odpowiedz
  18. jiima

    @Moon
    Nie jestem pewien, czy to wyszkolona socjotechnika, czy nieświadomy odruch, ale ty odpowiadasz mi na wyrywki zdań, a nie na to co napisałem. W zasadzie mógłbym też się tak bawić, ale po co?
    Idąc twoim tropem, głosując na PiS ludzie w 2005 roku głosowali na Leppera w rządzie, chociaż nie startował on z list wyborczych PiS…
    Poza tym, powtórzę jeszcze raz, *nie jest mi po drodze z żadnym z tych panów*. Ani z betonem partyjnym Kwaśniewskim, ani z betonem kompletnym Kaczyńskim. Obydwaj mają takie same poglądy, tylko różnica polega na tym, że Kwasniewski nagina prawo lub je omija, a Kaczyński próbuje je zmieniać tak by pasowało mu do jego chorej wizji świata. Kwaśniewski robi brudne interesy z bogatymi, bo to daje kase, Kaczyński robi brudne interesy z biednymi bo to daje głosy.
    „Młodzieniaszek Tusk” nie jest żadną obelgą dla mnie. O ile on jest młodszy od ciebie? Możesz podać z grubsza, nie wiem ile Tusk ma lat dokładnie więc i tak nie policzę.
    Może czas skończyć z konserwami w polskiej polityce? Z panami co chcą być premierem od wieku 50 do 90 lat? Wiesz, to w poprzednim „ustroju” bycie zakonserwowanym emerytem było niezbędne do dorwania się do władzy – wręcz „realny socjalizm” niektórzy określali jako gerontokrację. Tymczasem z wiekiem może i przybywa doświadczenia, ale również ubywa elastyczności i IQ…

    Odpowiedz
  19. moon5

    @Jiima
    To nie jest wyszkolona socjotechnika. Chyba niechcący odpowiedziałam tylko na wyrywki zdań. Tusk nie jest jednak takim młodzieniaszkiem na jakiego wygląda. Skończył 50 lat, jest tylko 3 lata młodszy od Kwaśniewskiego, ale jakiś młodzieńczy jest, jakby miał 30-tkę. Myślisz o głosowaniu na PSL, dobrze że nie na LID. Masz racje, że PO „krzywo jedzie”. Ja nie wiem, czy na kogokolwiek zagłosuję.

    Odpowiedz
  20. Nonchallance

    Moon skoro tak lubisz demaskować to w imię obiektywizmu zajmij się również tym jak ślicznie dziennikarze „Rzeczpospolitej” potrafią przekręcać, przemilczać i wymyślać fakty, które nie miały miejsca byle wszystko było zgodnie z ich wizją świata. Dla ułatwienia podrzucę Ci jedno nazwisko np. Piotr Zychowicz. Taaaaaaak „Rzeczpospolita” to niezwykle uczciwa gazeta. Tu mi jedzie czołg ;P

    Odpowiedz
  21. Nonchallance

    Żeby to był jeden taki „wypadeczek” w jego
    karierze. Gdy człowiek dokopie się do źródeł na których on buduje swoje artykuły to się okazuje, że jak w starym kawale „Czy to prawda że w Moskwie rozdają Wołgi? Tak, to prawda, tylko nie w Moskwie ale w Petersburgu, nie Wołgi tylko rowery i nie rozdają tylko kradną.” Rzeczpospolita jeśli chodzi o uprawianie polityki nie jest nic lepsza niż GW. Ani jedna gazeta ani druga nie przepuści okazji by dołożyć przeciwnikowi.

    Odpowiedz
  22. moon5

    Nic dziwnego, że piętnuje takie rzeczy skierowane do dzieci:
    “Jeżeli potrzebujesz Światobliwego Boga, to dla mnie jest nim wielka czarna lesba” i jeszcze gorsze, opisane w artykule.

    Odpowiedz
  23. Nonchallance

    Moon czytasz wybiórczo? Napisałam wyżej: „Gdy człowiek dokopie się do źródeł na których on buduje swoje artykuły to się okazuje, że jak w starym kawale “Czy to prawda że w Moskwie rozdają Wołgi? Tak, to prawda, tylko nie w Moskwie ale w Petersburgu, nie Wołgi tylko rowery i nie rozdają tylko kradną.” Najśmieszniejsze jest to, że on czyta źródła dokładnie tak jak Ty. Wybiórczo.

    Odpowiedz
  24. moon5

    Na jakiej podstawie wiesz, że fałszuje rzeczywistość, że takie fakty nie miały miejsca?
    W Hiszpanii tez był ten zboczony komiks dla dzieci, który wywołał wielki skandal. Podobno nawet były protesty na ulicach.

    Odpowiedz
  25. Nonchallance

    Moon jeśli ktoś robi coś notorycznie to się chyba nie oduczy? Gdybyś zadała sobie trud i poszukała na jakich to „materiałach” i na zdaniu jakich to „autorytetów” opiera się Pan Zychowicz to nie byłoby tej dyskusji. Swoje informacje zwykle czerpie ze skrajnie fanatycznych i homofobicznych portali chrześcijańskich a jego autorytety to znani ze skrajnych poglądów homofobowie. Ot Pan Zychowicz chyba zwyczjnie lubi gdy może udowodnić swoje przekonania, choćby udowadniał je byle czym. Jeśli tego typu ludzie i źródła informacji są dla Ciebie wiarygodne, to nie mamy o czym dyskutować. Fanatyzm nigdy nie był zbyt blisko dziennikarskiego obiektywizmu.

    Odpowiedz
  26. Nonchallance

    Zresztą jeśli chcesz się przekonać, że Rzeczpospolita tez potrafi namieszać to poszukaj w Google. Sporo tam tego siedzi a Zychowicz to tylko wisienka na tym torcie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.