Home > IV-RP, Księstwo Wolskie > Bój to jest nasz ostatni

Bój to jest nasz ostatni

Październik 15th, 2007 fraglesi Zostaw komentarz Idź do komentarzy

Jesteśmy w namio­cie Księ­cia Alexan­dre de Acido, władcy wschod­nich rubieży Rzeczy­pospo­litej Wol­skiej. Giermkowie szykują Księ­cia do walki z ryc­erzem z północy, groźnym i pod­stęp­nym Herr Tusk von Danzig.

Książę siedzi w samych, barchanowych gaci­ach, na dębowym stołku. Twarz jego spoko­jna ale oczęta pode­jrzanie roz­b­ie­gane, niczym u łani pod­czas rui. Gier­mek Wojtko z Ole­jnicza próbuje wcis­nąć na Księ­cia turniejową, zło­coną zbroję

- Roz­tył się Książe, oj roz­tył – sapie gier­mek Wojtko – mniej szmalcu i niedźwiedziego sadła, więcej ruchawki bitewnej a zwłaszcza chę­doże­nia
– Książę jakiś taki niem­rawy – zauważa gier­mek Grześko z Napierowa. Młodz­ian ci on jeszcze azali przed­w­cześnie posi­wiały.
– A.… cszho, csho ty chceszzzz? — bełkocze Książe
– Na miły Bóg! Tego nam jeszcze brakowało – gier­mek Wojtko wnosi ręce do nieba – Jaśnie Pan znowu przez Fil­ip­ińską przy­padłość złożon !
– Może okow­ity zac­nej mu do gardła chluśniem, ocu­conym będzie – pro­ponuje ryc­erz Marek z Borowa , poczem w pysk Księ­cia lać zaczyna – Mordo ty nasza! Pow­stań! Bój to jest nasz ostatni, Krwawy skończy się trud!

Wierny to towarzysz Miłoś­ci­wego Pana. Z niejed­nego pieca razem chleb jedli, nie jedną białogłowę miłowali.
– To nic nie da, kiedyś raz próbowalim i goleń sobie tylko Jaśnie Pan stłukł – odpowiada Wojtko – mam zac­niejszy środek via­grum zwany, po niej Jaśnie Pan piką będzie młynki kręcił!

- A widzieliś­cie Wasz­moś­ciowie – pyta Grześko — jak ryc­erz Herr Tusk von Danzig, księ­cia Jarosława zaprawił?
– Niemożeb­nie! Trzy razy kopią z konia zgo­nił a koniec końców po placu, ku uciesze gawędzi, tar­gał.
– Led­wie Księ­cia Jarosława docu­cili – dodaje Wojtko – Giermkowie jego, keśmy u żyda pili, mówili, że Jarosław Diar­rhoea zwaną też Peri­stalticum Gas­tricum, zała­pał, że wygódki nie opuszcza
– Ha Ha Ha – rżą gromko obecni zaś Gier­mek Wojtko wznosi kielich – No to wasz­moś­ciowie! Na pohy­bel Herr Tuskowi!

Dwie godziny później.

Do namiotu Księ­cia Alexan­dre de Acido wchodzi ryc­erz Marek z Borowa.

- Księ­cia nie ma? — zdzi­wiony pyta giermków
– Nie ma Panie ryc­erzu, rany opa­trzył, zresztą niewielkie, dzban okow­ity wziął i udał się do Herr Tuska – odpowiada Wojtko
– Co?
– Ano via­grum tak mu tupe­tum dodało, że poszedł Herr Tuska namaw­iać, aby dor­wać Księ­cia Jarosława Coni­unc­tis viribus, znaczy siłami wspól­nymi, mordę szubrawcy obić. Po drodze zaszedł był do Księ­cia Walde­mara, takoż i on do nich dołączył.

Categories: IV-RP, Księstwo Wolskie Tags:
  1. Październik 17th, 2007 at 14:53 | #1

    Ja czekam, aż Moon doda, że świet­nie gotuje…

  2. uciekinier
    Październik 17th, 2007 at 16:20 | #2

    hehe ja mam teo­re­ty­czne pod­stawy spiewa­nia nawet mialam 5 z muzyki, ale jak spiewam to wzy­waja towarzystwo ochrony zwierzat, tak sie ma teo­ria do praktyki

  3. Październik 17th, 2007 at 17:46 | #3

    @Uciekinier
    I po co te złośli­wości? Moje rzeczy były drukowane w cza­sach, gdy byle czego się jeszcze nie drukowało.

  4. Październik 17th, 2007 at 18:32 | #4

    …i pewnie świet­nie tańczy…

  5. Październik 17th, 2007 at 19:08 | #5

    Ty, Black Ops, masz jakiś problem.

  6. Non­chal­lance
    Październik 17th, 2007 at 23:56 | #6

    Jak jeszcze napisze, że dostała Nobla z ekonomii albo chemii to ja wysi­adam ;)

  7. Październik 18th, 2007 at 00:11 | #7

    Nie napisałam niczego niez­god­nego z prawdą.

  8. Październik 18th, 2007 at 00:11 | #8

    O sobie.

  9. Non­chal­lance
    Październik 18th, 2007 at 00:17 | #9

    Oczy­wiś­cie wierzymy Ci :D

  10. Październik 18th, 2007 at 00:30 | #10

    Nie zależy mi na tym, abyś mi wierzyła.

  11. kmdr_rohan
    Październik 18th, 2007 at 09:30 | #11

    BP NMSP
    ”…Zdolna jestem niesły­chanie,
    Najpiękniejsze mam ubranie,
    Moja buzia tryska zdrowiem,
    Jak coś powiem, to już powiem,
    Jak odpowiem, to roztrop­nie,
    W szkole mam najlep­sze stop­nie,
    Śpiewam lep­iej niż w operze,
    Świet­nie jeżdżę na row­erze,
    Znakomi­cie muchy łapię,
    Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
    Jestem mądra, jestem zgrabna,
    Wiotka, słodka i powadna,
    A w dodatku, daję słowo,
    Mam rodz­inę wyjątkową…”

    Tak na poprawę humoru ;D

  12. Październik 18th, 2007 at 13:24 | #12

    @komandor
    Bardzo zgrabna i powabna :)

  13. Październik 18th, 2007 at 13:42 | #13

    No teraz to już czekamy na doku­men­tację filmową…

  14. Październik 18th, 2007 at 13:46 | #14

    @Black Ops
    Musisz wierzyć mi na słowo :)

  15. Październik 18th, 2007 at 14:12 | #15

    Muszę, Moon, to poćwiczyć płynne wyjś­cie z krzyżyka z prze­niesie­niem ciężaru na prawą stopę.

    A z opinią WO o salonie24 zgadzam się abso­lut­nie — ciekawy pomysł na plat­formę blo­gową zajechany na śmierć mnóst­wem zwykłego śmiecia — niczym MySpace niemalże.

  16. Non­chal­lance
    Październik 18th, 2007 at 14:20 | #16

    @Black Ops

    MySpace = S24 — doskon­ałe porów­nanie ;)

  17. Październik 18th, 2007 at 14:26 | #17

    …bo to takie miejsce nieskład­nego lansu poli­ty­cznych gów­niarzy — ot co ;-)

  18. Październik 18th, 2007 at 14:32 | #18

    @Black Ops
    Zajrza­łam do MySpace tylko około trzech razy. Coś mi się tam nie podobało. Chyba za dużo zamiesza­nia. Salon24 był kiedyś lep­szy. Teraz jest trud­niejszy do śledzenia. Trudno zde­cy­dować się, co czytać.

  19. Non­chal­lance
    Październik 18th, 2007 at 15:08 | #19

    @Moon

    Z czystym sum­ie­niem zale­cam: nie czy­tać. Szkoda czasu na brednie.

  20. kmdr_rohan
    Październik 18th, 2007 at 17:08 | #20

    @Moon
    Wybacz — tekst wier­sza tylko przek­leiłem i nie zauważyłem literówki. Mój błąd — zau­fałem temu, kto tekst wklepał.

  21. Październik 18th, 2007 at 18:09 | #21

    @Komandor
    Nie zwró­ciłam uwagi.

Strony komentarza
  1. Listopad 21st, 2007 at 16:02 | #1