Home > IV-RP, Księstwo Wolskie > Bój to jest nasz ostatni

Bój to jest nasz ostatni

Październik 15th, 2007 fraglesi Zostaw komentarz Idź do komentarzy

Jesteśmy w namio­cie Księ­cia Alexan­dre de Acido, władcy wschod­nich rubieży Rzeczy­pospo­litej Wol­skiej. Giermkowie szykują Księ­cia do walki z ryc­erzem z północy, groźnym i pod­stęp­nym Herr Tusk von Danzig.

Książę siedzi w samych, barchanowych gaci­ach, na dębowym stołku. Twarz jego spoko­jna ale oczęta pode­jrzanie roz­b­ie­gane, niczym u łani pod­czas rui. Gier­mek Wojtko z Ole­jnicza próbuje wcis­nąć na Księ­cia turniejową, zło­coną zbroję

- Roz­tył się Książe, oj roz­tył – sapie gier­mek Wojtko – mniej szmalcu i niedźwiedziego sadła, więcej ruchawki bitewnej a zwłaszcza chę­doże­nia
– Książę jakiś taki niem­rawy – zauważa gier­mek Grześko z Napierowa. Młodz­ian ci on jeszcze azali przed­w­cześnie posi­wiały.
– A.… cszho, csho ty chceszzzz? — bełkocze Książe
– Na miły Bóg! Tego nam jeszcze brakowało – gier­mek Wojtko wnosi ręce do nieba – Jaśnie Pan znowu przez Fil­ip­ińską przy­padłość złożon !
– Może okow­ity zac­nej mu do gardła chluśniem, ocu­conym będzie – pro­ponuje ryc­erz Marek z Borowa , poczem w pysk Księ­cia lać zaczyna – Mordo ty nasza! Pow­stań! Bój to jest nasz ostatni, Krwawy skończy się trud!

Wierny to towarzysz Miłoś­ci­wego Pana. Z niejed­nego pieca razem chleb jedli, nie jedną białogłowę miłowali.
– To nic nie da, kiedyś raz próbowalim i goleń sobie tylko Jaśnie Pan stłukł – odpowiada Wojtko – mam zac­niejszy środek via­grum zwany, po niej Jaśnie Pan piką będzie młynki kręcił!

- A widzieliś­cie Wasz­moś­ciowie – pyta Grześko — jak ryc­erz Herr Tusk von Danzig, księ­cia Jarosława zaprawił?
– Niemożeb­nie! Trzy razy kopią z konia zgo­nił a koniec końców po placu, ku uciesze gawędzi, tar­gał.
– Led­wie Księ­cia Jarosława docu­cili – dodaje Wojtko – Giermkowie jego, keśmy u żyda pili, mówili, że Jarosław Diar­rhoea zwaną też Peri­stalticum Gas­tricum, zała­pał, że wygódki nie opuszcza
– Ha Ha Ha – rżą gromko obecni zaś Gier­mek Wojtko wznosi kielich – No to wasz­moś­ciowie! Na pohy­bel Herr Tuskowi!

Dwie godziny później.

Do namiotu Księ­cia Alexan­dre de Acido wchodzi ryc­erz Marek z Borowa.

- Księ­cia nie ma? — zdzi­wiony pyta giermków
– Nie ma Panie ryc­erzu, rany opa­trzył, zresztą niewielkie, dzban okow­ity wziął i udał się do Herr Tuska – odpowiada Wojtko
– Co?
– Ano via­grum tak mu tupe­tum dodało, że poszedł Herr Tuska namaw­iać, aby dor­wać Księ­cia Jarosława Coni­unc­tis viribus, znaczy siłami wspól­nymi, mordę szubrawcy obić. Po drodze zaszedł był do Księ­cia Walde­mara, takoż i on do nich dołączył.

Categories: IV-RP, Księstwo Wolskie Tags:
  1. Michal
    Październik 15th, 2007 at 19:23 | #1

    http://latarnik.gazeta.pl/compass/

    Myślę, że przyda się wielu osobom zaglą­da­ją­cym tutaj ;)

  2. Październik 15th, 2007 at 20:48 | #2

    de Acido na swoim pod­nieb­nym rumaku roz­jeżdża Tuska, spod przyłbicy wylewa słowotok pięknych słów, z których nic nie wynika, z którymi się nie sposób nie zgodzić, a damy mdleją z rozkoszy a de Acido unie­siony włas­nymi słowami unosi się jeszcze wyżej i dalej

  3. don
    Październik 15th, 2007 at 20:52 | #3

    Po mojemu debata nie ma takiego zaciecia jak poprzed­nie z “naszym” obec­nym (oby juz nied­lugo) pre­mierem… Ale de Acido mial kilka cietych odpowiedzi… Na przyk­lad ta o Irlandii, czy “Ja moge Panu powiedziec krok po kroku jak sie prowadzi kam­panie i wygrywa wybory…” Herr Tusk ogranicza sie niestety tylko do wyrzu­ca­nia Ksieciu Alexan­dre cza­sow PRL-u.
    Ale poczeka­jmy do konca.

  4. don
    Październik 15th, 2007 at 21:17 | #4

    Ehhh… Tusk mnie troche znies­maczyl tym bla­gal­nym apelem na koniec… Ale tak to chyba jest i Donek zdaje sobie sprawe z tego, ze Go nie lubia, a glo­suja na niego tylko dlat­ego zeby odsunac PiS.
    Bo mimo kilku cel­nych “lewych” sier­powych, to nie sadze zeby LiD dogo­nil przo­du­jace PO i PiS… I koniec kon­cow mam nadzieje, ze PO wygra te nieszczesne wybory…

  5. Październik 15th, 2007 at 21:25 | #5

    60:40 dla Tuska
    Tusk znacznie lep­iej wypadł wiz­erunk­owo niż pod­starzały i lekko sflaczały Kwasek.

  6. don
    Październik 15th, 2007 at 21:33 | #6

    Nie jestem do konca pewien…
    Kwas­niewski spraw­ial troche wraze­nie, jakby mu sie nie chcialo, ale i tak, uzy­wa­jac ter­mi­nologii bok­ser­skiej, wyprowadzil wiecej ciosow niz Tusk. Tuskowi zdarzalo sie chy­biac, jak przy roz­mowie o podatkach, o iosci par­tii, albo cho­ciaz o zwol­nie­niu Sikory.
    Ja dal­bym remis ze wskazaniem na Kwas­niewskiego.
    Jed­nak, jak napisalem juz wyzej, mam nadzieje ze Tusk w koncu cos wygra.

  7. Październik 15th, 2007 at 21:52 | #7

    Tak mi się sko­jarzyło — słucha­jąc debaty relak­sowałem się poci­na­jąc we Front­lines: Kursk (aka Fields of Thun­der) — czy mamy wresz­cie szansę na niekon­fronta­cyjną poli­tykę zagraniczną?

    Poprzed­nich “debat” nie uświad­czyłem, miałem przy­jem­niejsze zaję­cia, ale jakoś mocno znies­mac­zony nie jestem.

  8. don
    Październik 15th, 2007 at 21:57 | #8

    Sadze ze Ksi­aze de Acido sam ze 2 dzbany okow­ity wiec­zorem wyp­ija… Ale zakon­cze­nie bardzo praw­dopodobne. Choc moze ich trzech nie star­czy, bo Ksi­aze Jaroslaw, mimo iz choroba zmo­zony, ma wiernych przydu­pa­sow.. tfu, giermkow.. jak chocby osoby Lud­wika Dziel­nego, Zbig­niewa Uczesanego, Antoniego Naw­ied­zonego czy Edgara Przykur­czonego. A stoi za nim sam Padre Tadeo, ktorego imie pos­trach wywoluje w Wolsce, jak kraj dlugi i szeroki…

  9. Październik 15th, 2007 at 22:22 | #9

    Kwach nic się nie zmienia. Dalej gada gład­kimi zda­ni­ami, z którymi się nie sposób zgodzić, wplata jedno krótkie fałszywe albo całkiem pomija drażliwy temat i dalej ciąg­nie zdanie, z którym się nie sposób nie zgodzić. Tusk go nie wypunk­tował, że ładnie mówi ale z tego nic nigdy dobrego nie wynika.

    A jak Wam się podobały słowa Tuska na pożeg­nanie do Kwacha “życzę powrotu do zdrowia”? Śmieszne ale chyba fałszem pod­szyte i ludzie to widzą…

    Ech, niepotrzeb­nie włącza­łem TV.

  10. Październik 15th, 2007 at 22:26 | #10

    @eko
    Masz rację. Fałszywy ten Tusk. Cza­sem myślę, że wolę Kwasa od niego.

  11. uciekinier
    Październik 15th, 2007 at 22:41 | #11

    Gdyby debata bardziej merytoryczna,Kaczynski prze­gral by bardziej. Tak prze­gral tylko troszeczke. Jest remis.

  12. Październik 15th, 2007 at 22:43 | #12

    Moon, na Kwacha słowa to już chyba w ogóle nie ma co patrzeć, socjotech­nika jak za PZPR… Tylko gadać umieli. Królowie Sadi­mowie, ale zło­touści. Czy może się mylę i jed­nak Kwach i jego for­ma­cja coś umie poza opo­datkowaniem wszys­tkiego, części dwukrot­nie, małej cząstki trzykrot­nie, i wydawaniem nieswoich pieniędzy na swoje projekty?

  13. Październik 15th, 2007 at 22:51 | #13

    @eko
    A możesz powiedzieć na kogo będziesz głosować? Ja jestem niezdecydowana…

  14. Październik 15th, 2007 at 23:08 | #14

    @Moon
    Ja? Dzięki za zain­tere­sowanie. Nie chci­ałem wcale, bo uważam, że się Tusk strasznie wałkonił dwa lata. Pracy domowej na dziś też nie odro­bił. Ale w końcu idę, na PO. Wol­ność jest moim fetyszem ;) A Ty się już zdecydowałaś?

  15. Październik 15th, 2007 at 23:14 | #15

    @eko
    Miałam na PSL, ale nie wiem teraz. Zde­cy­duję się na dzień przed…

  16. Październik 16th, 2007 at 00:42 | #16

    Wy tu gadu gadu o deba­cie a mnie podoba się zjadliwy , styl­i­zowany na śred­niowiecze kole­jny odcinek Twej twór­c­zości, Fra­glesi. Sama debata mnie nie intere­suje, gdyż nie widzę real­nego przełoże­nia jej na lokalną poli­tykę ugrupowań w mym okręgu wybor­czym . U nos na Śluun­sku, jutro kilkoro kandy­datów łaskawie chce spotkać się na deba­cie, choć wąt­pię czy z potenc­jal­nymi wybor­cami. Takie iych­nie toworziystwo wzo­jem­nyj ado­ra­cyji. Gdy widzę durchś te same mordy (bo twarzami nijak tego nazwać nie umiem, a ryjami czy pyskami nie śmiym bo bych niczemu niewinno gadzino uobraził) zmieni­a­jące przy każdych wyb­o­rach ugrupowanie, które dbają jeno ło to, by swou rziyć na stołku prziy korycie usadzić, a uoby­wa­tela i wyborce co najwyżej miyć w tyj rziyci, to mi sie rzy­goć chca na ten coły maras. Jed­nak mimo uobrzy­dzenio pójda głosowoć, choć niy mo na kogo, to jeszcza jest prze­ciw komu — na pohy­bel kac­zorom, choć to sytu­a­cyjo dra­maty­czno, ten wybór mniejszego zła. Pyrsk!

  17. Październik 16th, 2007 at 01:18 | #17

    @ekopozytywizm
    “chichranie przy lurka­niu” — Jaki czołowy blog­ger używa takiego polsko-anglońskiego języka ? A próbował dokopać Dornowi… Tamten cho­ciaż ma jakiś styl.

  18. Październik 16th, 2007 at 07:21 | #18

    @Moon
    nie wiem, nie czy­tam, tylko jeden wpis, ktory był prawdziwy aż do bólu
    chodzi o wo?

  19. Październik 16th, 2007 at 07:51 | #19

    Przy­dalo sie,przydalo:-))

  20. Cpols
    Październik 16th, 2007 at 08:27 | #20

    Tekst jak zwykle swietny, na obrazek doczekac sie nie moge a debata taka sobie ze wskazaniem na slabi­uchna. I nie dzi­wota jesli sie poslucha zawodowych komen­ta­torow ktorzy jak jeden maz uwazaja, ze strony nie chcialy zro­bic sobie krzywdy.

  21. Flo­gis­ton
    Październik 16th, 2007 at 09:43 | #21

    Gło­suję na PO, ale niestety, szcz­erze mówiąc, to jed­nak Alex de Acido wygrał tę debatę. Tusk zbyt dużo razy trafiał szabelką w próżnię, a za to de Acide trafiał go cel­nie. Debaty są dobre dla niezde­cy­dowanych, jak się ma swoje poglądy, to takie drobne wpadki Tuska nie mają więk­szego znaczenia.

    A teraz krótko na temat bredzenia naszego Księżyca, zobacz­cie co pisze pod poprzed­nim wpisem Fraglesa:

    Skąd przy­puszcze­nie, że nie lubię Żydów? Lubię ich” — tak mówi Moon, a następ­nie — kilka komen­tarzy niżej pisze:
    “Nie lubię eses­manów i syjon­istów!” — no czyż to nie jest Android, który ma awarię w układzie chłodzą­cym procesora???!

  22. Październik 16th, 2007 at 10:26 | #22

    Genialne “kom­pe­tencje” eko­nom­iczne Tuska. Chce z Pol­ski robić drugą Irlandię ale nie wie nawet jakie są tam podatki. Wniosek — wymyślił tyko hasełko a PO nawet nie zas­tanaw­iała się jeszcze jak z Pol­ski zro­bić drugą Irlandię i ile to zajmie…

    Na pod­stawie ostat­nich debat jasno zarysował się “pro­gram” naszego “lib­er­ała” Tuska:
    – najważniejszą sprawą dla pol­skiej gospo­darki są pod­wyżki dla budżetówki (foru­mow­icze, prze­jrzyj­cie Wasze port­fele bo to Wy zapłaci­cie z podatków za te pod­wyżki)
    – w szczegól­ności ważne są pod­wyżki dla pielęg­niarek i nauczy­cieli (tak Tusk rozbudził ich apetyty że jak im nie da co najm­niej 50% więcej przyjdą pod Sejm — znowu szyku­j­cie port­fele)
    – lik­widacji KRUS nie będzie, a kto mówi że będzie ten idzie pod sąd (no i znowu się będziemy dokładać do rol­ników –tego chce Tusk)
    – racjon­al­iza­cji Europe­jskiej Poli­tyki Rol­nej nie będzie chciaż nawet Francja już jej chce. Tusk to zawe­tuje w trosce o rol­ników ale nie w trosce o nasze porftele.
    –Tusk (jak Wałęsa) jest za a nawet prze­ciw pry­watyza­cji służby zdrowia (pewnie nic się nie zmieni, Tusk nie będzie ryzykował refor­mami przed wyb­o­rami prezy­denckimi)
    – Najwazniejsza jest spraw­iedli­wość społeczna
    – Tusk: zro­bimy z Pol­ski drugą Irlandię ale jeszcze nie wiem jak bo nie zacząłem analiz, wiem tylko bo ktoś mi kiedyś mówił że tam łatwo założyć firmę
    – będę roz­dawał na lewo i prawo
    – jestem za a nawet prze­ciw podatkowi lin­iowemu. Niby fajnie byłoby go wpo­radzić ale nie umiem argu­men­tować dlaczego jest korzystny więc może lep­iej nie będę o nim mówi i go wpor­wadzał bo znowu ktoś mi dokopie jakimiś plusza­kami a ja nie będę wiedział jak się bronić. Poza tym musi być na razdawnictwo…

  23. Październik 16th, 2007 at 10:35 | #23

    palestynko, plu­jesz i plu­jesz, nie obraża­jąc Polaków, ale to cecha nar­o­dowa — jak typowo pol­ska maruda
    a co pro­ponu­jesz zrobić?

  24. Październik 16th, 2007 at 11:12 | #24

    Czekam na cos wiecej:-)

  25. Październik 16th, 2007 at 11:19 | #25

    ekopozy­ty­wizm,
    Jakoś Rea­gan czy Thatcher umieli przekonać swoich wybor­ców do swoich pro­gramów nie zmieni­a­jąc ich co pięć minut i wiedząc że są lib­er­ałami gospo­dar­czymi a nie soc­jal­is­tami…
    Nawet Blair potrafił w jakims stop­niu przekonać Par­tię Pracy że lib­er­alna gospo­darka pomaga życ lep­iej biednym.

    A Tusk?

    Tusk: byłem lib­er­ałem ale trudno się przekonuje do lib­er­al­nego gospo­dar­czo pro­gramu więc zostanę soc­jal­istą.… Mam pomysł — zróbmy Irlandię, ale nie zacząłem nawet robić anal­izy sytu­acji i planów — nie wiem nawet jakie podatki są w Irlandii…

    Tusk dla mnie jest dem­a­gogiem (roz­dawnictwo na maksa przś­ci­ganie w tym soc­jal­istów, zmieni­anie swo­jego pro­gramu co pięć minut) i idiotą (o czym swaid­czy fakt że chce naślad­ować Irlandię nie mając poję­cia co tam się dzieje)…

  26. Kondee
    Październik 16th, 2007 at 11:41 | #26

    Pre­mier to tchórz, nagłe cud­owne ozdrowie­nie, na Śląsk bał sie pojechać bo zostałby obrzu­cony zgniłymi jajami. Nagle parę godzin później, cud­ownie uzdrowiony wys­tępuje przed kam­erami w tvn okła­mu­jąc i dekla­mu­jąc swoją mantrę o układach, kłamst­wach Tuska i plat­formy. Ech, ten człowiek jest tak żałosny, mam nadzieję, ze już niedługo dostanie odpowiedź od nar­odu gdzie jego miejsce.

  27. Flo­gis­ton
    Październik 16th, 2007 at 11:50 | #27

    Palestryno, nie ma co się past­wić nad Tuskiem, jasne, że się potknął i to wiele razy. Ale jeżeli porównuję soc­jal­istę Jarosława Kaczyńskiego z cią­go­tami soc­jal­isty­cznymi Tuska, to 10000000 razy wolę Tuska niż Kac­zora, bo przy­na­jm­niej wiem, że mi w łóżku nie założy pod­słuchu, a jak zechce mi się napić alko­holu, to nie będę sfil­mowany i zarchi­wiz­owany do ewen­tu­al­nego wyko­rzys­ta­nia przy jakiejś nie dającej się obec­nie przewidzieć sytuacji.

  28. Październik 16th, 2007 at 11:54 | #28

    Palestynko, nie psiocz tylko napisz, w końcu co pro­ponu­jesz? Bo nie rozu­miem. Tusk ma otwar­cie powiedzieć homo sowi­etiku­som “chcę wol­nego rynku i daj­cie sobie radę”? On mówi “będziemy stop­niowo wyprowadzać państwo z gospo­darki”, to mało? Więc w końcu chcesz rewolucji wol­nego rynku szast-prast czy stop­niowego zmniejsza­nia szty­wnych wydatków budże­towych itd. Od razu mówię, że moim zdaniem nasz wychowany przez komunę homosowi­etikus, gdyby mu powiedzieć, że będzie naprawdę wolny rynek, to z kupą w gaci­ach przyleci choćby do faszys­tów, byle go nie zostaw­iali na pastwę wol­nego rynku i bez “opieki” państwa…

    A więc, co pro­ponu­jesz i czemu?

  29. Październik 16th, 2007 at 12:24 | #29

    ekopozy­ty­wizm,
    Rozu­miem że Tusk będzie “stop­niowo wyprowadzać państwo z gospo­darki” poprzez:
    – naty­ch­mi­as­towe pod­wyżki całej budżetówki, w końcu powiedział że to najwazniejsze (a to nie 300 mln na kance­larię, to MILIARDY zło­tych które zapłacimy My z naszych podatków)
    – pod­wyżki dla pielęg­niarek zami­ast pry­watyza­cji służby zdrowia
    – utrzy­manie KRUS abyśmy dopła­cali do rol­ników
    – wetowanie ogranicza­nia Wspól­nej Poli­tyki Rol­nej, za którą wszyscy płacimy, do czego jakoś Sarkozy nawet soc­jal­nych Fran­cuzów umie przekonać…

    Dla mnie to raczej pójś­cie w stronę fiskalizmu i pop­ulizmu czyli gen­er­al­nie pójś­cie jeszcze bardziej w strone socjalizmu…

  30. Październik 16th, 2007 at 12:29 | #30

    Palestrina2005,
    A co zro­bić? Wystar­czy przeanal­i­zować lib­er­alne kam­panie Rea­gana, Thatcher czy Blaira, czy chocby kam­panie w Estonii która jest nam bliższa i przekony­wać do swo­jego pro­gramu, znaleźć argu­menty które dotra do ludzi… a nie co pięć minut zmieniać pro­gram PO w zależności od tego z której strony wiatr powieje.
    Tusk pokazał że PO nie rózni się niczym od PiS i SLD… że wybiera najbardziej pop­ulisty­czne, dem­a­gog­iczne hasełka i za pięć minut jak będzie taka potrzeba znowu zmienią swój pro­gram… tylko niech wcześniej spalą stare pro­gramy par­tyjne bo Kwas­niewski znowu ich ośmieszy tak jak ze służbą zdrowia…

  31. Październik 16th, 2007 at 12:31 | #31

    P.S.
    Właś­ci­wie to PO jest gorsze od PiS czy od SLD

    Bo tamci przy­na­jm­niej co pięć minut tak strasznie nie zmieni­ają programów…

  32. Październik 16th, 2007 at 12:39 | #32

    Pal, w teorii na dużym poziomie abstrakcji — masz rację, zlik­widu­jmy emery­tów, ostate­cznie biorą pieniądze przez­nac­zone na nasze emery­tury, zlik­widu­jmy rol­ników, tylko nas kosz­tują, zlik­widu­jmy (w rozu­mie­niu ustawy o pry­watyza­cji) edukacje i służbę zdrowia, będzie szy­bko porządek.

    A prak­ty­cznie? W pol­s­kich warunk­ach? Masz do wyboru PO albo UPR. Nasze społeczeństwo nie jest wystar­cza­jąco wye­dukowane żeby połknąć haczyk UPR, JKM nie pomaga, sam przyz­nasz, bo jedzie po bandzie.
    Kaczyńscy w edukacji eko­nom­icznej i prz­er­aża­niu społeczeństwa wol­nym rynkiem cofnęli nas o dziesię­ci­ole­cia. I co popierasz? JKM? To pluj na soc­jal­istów a nie na PO, bo w krótkim okre­sie zyskasz ich paru wybor­ców a długim — soc­jal­isty­czny beton zostanie nien­arus­zony… A może się mylę?

  33. Październik 16th, 2007 at 12:57 | #33

    ekopozy­ty­wizm,

  34. Październik 16th, 2007 at 13:08 | #34

    ekopozy­ty­wizm,
    Ja w tej chwili nie widzę już żadnych róznic w pro­gramie gospo­dar­czym PiS i PO… A raczej widzę że PO próbuje byc bardziej soc­jalne niż PiS a to już prz­er­aża i stawia pod znakiem zapy­ta­nia całą wiary­god­ność Tuska.

    Wybory to w dużej mierze kwes­tia wiary.
    A ja wierzę (oczy­wiś­cie kwes­tia subiek­ty­wna) że prędzej Kaczyński powie roz­dawnictwu stop (pokazał to w lecie tego roku) niż Tusk. A więc uważam że więcej w podatkach zaoszczędzę przy Kaczyńskim niż przy Tusku…

    Co do emery­tów. Trudna sprawa. Pra­cow­ali, oszczędzali w PRL, ale ich z tych oszczęd­ności okradziono. A więc niewat­pli­wie skoro państwo im ukradło teraz powinno oddać, i niestety my musimy zapłacić…

    Co do rol­ników — bez łaski — za darmo żarcia nie dostaję. Nasi rol­nicy dostją 1/4 tego co Fran­cuzi w dopłat­ach. Jak zlik­widu­jemy wspólną poli­tykę rolną to paradok­sal­nie więcej stracą Fran­cuzi a my będziemy bardziej konkuren­cyjni i możemy zyskać. Nieucz­ciwą konkurencję między­nar­o­dową (np. sub­sy­diowanie rol­nictwa poprzez kraje spoza UE) można zwal­czać poprzez cła… Z kolei tanie pro­dukty rolne np. z Afryki … zami­ast wysyłać tam pomoc pieniężną (która najczęś­ciej jest rozkradana) dzięki lik­widacji barier hand­lowych (wspólna poli­tyka rolna) umożli­wimy zmniejsze­nie ubóstwa w tych kra­jach — same korzyści. Damy im wędki zami­ast ryb. A Tusk jest przeciw…

    Co do służby zdrowia potrzebna jest pry­watyza­cja lub co najm­niej sys­tem półpry­watny.
    Praw­dopodobieństwo jego wpor­wadzenia jest takie samo zarówno przy rzadach PiS jak i przy rzadach PO. Czyli wszyscy chcą to wprowadzić ale się boją.

  35. Październik 16th, 2007 at 13:11 | #35

    ekopozy­ty­wizm,
    Ja w tej chwili nie widzę już żadnych róznic w pro­gramie gospo­dar­czym PiS i PO… A raczej widzę że PO próbuje byc bardziej soc­jalne niż PiS a to już prz­er­aża i stawia pod znakiem zapy­ta­nia całą wiary­god­ność Tuska.

    Wybory to w dużej mierze kwes­tia wiary.
    A ja wierzę (oczy­wiś­cie kwes­tia subiek­ty­wna) że prędzej Kaczyński powie roz­dawnictwu stop (pokazał to w lecie tego roku) niż Tusk. A więc uważam że więcej w podatkach zaoszczędzę przy Kaczyńskim niż przy Tusku…

    Co do emery­tów. Trudna sprawa. Pra­cow­ali, oszczędzali w PRL, ale ich z tych oszczęd­ności okradziono. A więc niewat­pli­wie skoro państwo im ukradło teraz powinno oddać, i niestety my musimy zapłacić…

    Co do rol­ników — bez łaski — za darmo żarcia nie dostaję. Nasi rol­nicy dostją 1/4 tego co Fran­cuzi w dopłat­ach. Jak zlik­widu­jemy wspólną poli­tykę rolną to paradok­sal­nie więcej stracą Fran­cuzi a my będziemy bardziej konkuren­cyjni i możemy zyskać. Nieucz­ciwą konkurencję między­nar­o­dową (np. sub­sy­diowanie rol­nictwa poprzez kraje spoza UE) można zwal­czać poprzez cła… Z kolei tanie pro­dukty rolne np. z Afryki … zami­ast wysyłać tam pomoc pieniężną (która najczęś­ciej jest rozkradana) dzięki lik­widacji barier hand­lowych (wspólna poli­tyka rolna) umożli­wimy zmniejsze­nie ubóstwa w tych kra­jach — same korzyści. Damy im wędki zami­ast ryb. A Tusk jest przeciw… …

    Co do służby zdrowia potrzebna jest pry­watyza­cja lub co najm­niej sys­tem półpry­watny.
    Praw­dopodobieństwo jego wpor­wadzenia jest takie samo zarówno przy rzadach PiS jak i przy rzadach PO. Czyli wszyscy chcą to wprowadzić ale się boją.

  36. Październik 16th, 2007 at 13:19 | #36

    póki co to PiS deklaruje “sol­i­darność społeczną” a PO deklaruje “wol­ność”, jeśli nie widzisz, pier­wsze lep­sze z brzegu, prób Polaczka wprowadzenia opłat za drogi ekspre­sowe, prób pod­niesienia składek zdrowot­nych bez zmian w pod­stawach sys­temu, utrzy­ma­nia przy­wile­jów emery­tal­nych… to, no cóż, z wiarą nie będę dysku­tował. Kaczyński tak pokazał “stop” że udział wydatków stałych w budże­cie _mimo_ wzrostu GNP wzrósł. rzeczy­wiś­cie się pow­strzy­muje chłopak, ale mu nie wychodzi. wiesz, ile zaoszczędz­iłeś przy Kaczyńs­kich? (czyli, o ile wzrosło zadłuże­nie państwa mimo nad­wyżki budże­towej?) sam jestem ciekawy, poszukam w wol­nej chwili, ale może wiesz.

  37. Październik 16th, 2007 at 13:26 | #37

    ekopozy­ty­wizm,
    PiS deklaruje “sol­i­darnośc społeczną” a Tusk “wrażli­wość społeczną”… czyli to samo…

    PiS przy­na­jm­niej zmniejszył składkę ren­tową, ale fak­ty­cznie wydaje sporo… tyle że Tusk pod­wyższa­jąc pielęg­niarkom, nauczy­cielom i całej budżetówce nie polep­szy żadnych wskaźników– raczej je pogorszy…bo skąd na to weźmie kasę… zabierze górnikom… wątpię…

  38. Luc­jan
    Październik 16th, 2007 at 13:28 | #38

    Panie i Panowie, jak czy­tam Regan i Tatcher lib­er­ałami to mi się śmiać chce. Za Regana i Tatcher wzrosło zaan­gażowanie państwa w gospodarkę.

  39. Październik 16th, 2007 at 13:31 | #39

    @Flogiston
    Nie każdy Żyd jest syjon­istą, jako człowiek wyk­sz­tał­cony może to wiesz, ale cią­gle mnie się czepi­asz i obgadu­jesz mnie. Jest gigan­ty­czna różnica między Żydem-polskim/patriotą i Żydem-syjonistą.

  40. Październik 16th, 2007 at 13:35 | #40

    mniejsza składka ren­towa? śmiech na sali, jak zmniejszymy wpływ do ZUS zebrany składką, to dopłacimy mu braku­jącą kwotę dotacją z budżetu, ZUS swoje i tak dostanie con­stans, choćby składki zmniejszyć do 0, to jest tylko kreaty­wna księ­gowość i pop­ulizm, myślałem że to rozumiesz?

  41. Październik 16th, 2007 at 13:46 | #41

    Pal, w 1. kwartale 2007 mamy 1 mld więk­sze zadłuże­nie, wydal­iśmy na głowę po jakieś 25000PLN, co sobie za to kupiłeś?

    http://www.stat.gov.pl/gus/45_1057_PLK_HTML.htm

    pozy­cja Zadłuże­nie Skarbu Państwa wg kry­terium rezy­denta (nie patrz na Państ­wowy dług pub­liczny, bo się dług prze­sunął na zagraniczny, ot realny patri­o­tyzm PiS)

  42. Październik 16th, 2007 at 13:46 | #42

    @Ekopozytywizm
    Tak, chodzi o WO i jego ostatni wpis, wyśmiewa­jący Salon24. “Chichranie przy lurka­niu” (słowo potoczne + anglo-polskie słowo slan­gowe). Jego blog ma I miejsce na Blox.pl, on jest dzi­en­nikarzem “Wybor­czej”. Wkrótce “blok­ersi” będą pisać w Gazecie.

  43. Październik 16th, 2007 at 13:59 | #43

    ups, wal­nąłem się w obliczeni­ach ;)
    wychodzi po 25 na głowę długu więcej, czyli po 12K na głowę, przepraszam

  44. Non­chal­lance
    Październik 16th, 2007 at 18:18 | #44

    Czego Ty Moon chcesz od WO? Prze­cież ma rację, że S24 to śmiet­nik zalud­niony wszelkiej maści praw­icowymi trol­lami. Zresztą wyraźne widzę, że czy­tasz blog WO z doskoku i nie masz zielonego poję­cia dlaczego używa właśnie takiego a nie innego języka. Może najpierw się douczysz zanim zaczniesz kry­tykować? Wystar­czy poczy­tać blog WO i zamieszc­zone na nim komen­tarze nieco dokład­niej i już przes­ta­niesz się ośmieszać.

  45. Non­chal­lance
    Październik 16th, 2007 at 18:23 | #45

    @ekopozytywizm

    Próbuję się dobrać do podanego przez Ciebie linka (pety­cja) ale coś mi się nie ładuje. Będę próbować :)

  46. Październik 16th, 2007 at 18:33 | #46

    @Nonchallance
    Nie muszę się douczać. Mam dostate­czne poję­cie o języku pol­skim i różnych sty­lach pisa­nia. Ten “dzi­en­nikarz” przekracza granice dobrego smaku i zrozumiałości.

  47. Październik 16th, 2007 at 18:33 | #47

    @Nonchallance
    coś się dziej z netem, np. blox pl z mojej (chello) pod­sieci jest niedostępny, pode­jrze­wałem DoS ale przez proxy.org dzi­ała — więc zapraszam później

  48. Non­chal­lance
    Październik 16th, 2007 at 19:07 | #48

    @Moon

    Wybacz ale nie masz bladego poję­cia. Styl WO łatwo wyjaśnić (że nie wspomnę, że to pry­watny blog WO i sam WO nie raz i nie dwa stwierdzał, że będzie na nim pisał jak mu się podoba), ale Tobie zwycza­jnie nie chce się dowiedzieć. Jed­nak, skoro uważasz że igno­rancja jest cnotą…

    @ekopozytywizm

    Zaczekamy :)

  49. Październik 16th, 2007 at 19:17 | #49

    @Nonchallance
    Mam poję­cie o pisa­niu. Zaj­mowałam się tym kiedyś. Mam też teo­re­ty­czne podstawy.

  50. Non­chal­lance
    Październik 17th, 2007 at 12:44 | #50

    @Moon

    Może o pisa­niu masz, ale o czy­ta­niu ze zrozu­mie­niem to z pewnoś­cią nie.

Strony komentarza
1 2 466
  1. Listopad 21st, 2007 at 16:02 | #1