Home > IV-RP, Potwory i spółka > Przegrana bitwa ale nie wojna

Przegrana bitwa ale nie wojna

Październik 22nd, 2007 fraglesi Zostaw komentarz Idź do komentarzy


Podziemna kwa­t­era orga­ni­za­cji Pot­wory i Spółka. Zgro­madzili się prawie wszyscy. Dzi­wnym trafem brak pucołowa­t­ego Michałka i pyza­t­ego Adasia.

Powoli gaśnie uśmiech na twarzy Szefa. Na ekranie pojaw­iają się kole­jne słupki. Wódz Pot­worów i Spółka mil­czy i zapada się coraz głę­biej w skórzany fotel. Obecni boją się odezwać.

Sior­ba­jący nosem Kuch­cik udaje, że musi coś tam posprzą­tać w kuchni. Zby­siu Niszczarka przy­biera kolor ściany. Może Szef go nie zauważy. Gosiu Edgar Peron powoli prze­suwa się w stronę drzwi mam­rocząc “Mamma mia”. Lutek, trzeci bliź­niak, bąka o konieczności wyprowadzenia Saby. Twarz Kamyka, szefa wojown­ików Ninja, robi się coraz bardziej pociągła. Ciężki to dla niego czas. Przeżyty ostat­nio zawód miłosny a teraz utrata ukochanego stanowiska.

- Tyle kasy poszło w p.… – wzdy­cha w końcu ciężko Szef – no i dobiorą się nam do dupy…
– Jareczku, proszę cię, nie martw się – Jola Piguła gładzi Szefa po głowie – Wiesz jak to ci szkodzi na serce.
– Może Szef zadz­woni do brata i zrobi się im 13 grud­nia — pro­ponuje durnowaty Joachimek
– Milcz! – ucina Szef – przys­tępu­jemy do real­iza­cji plan B. Wszyscy wiedzą co mają robić?
– Tak jest Sze­fie – odpowiadają hur­ral­nie
– Wywieźć i schować doku­menty — dyryguje Szef — Pamię­tać o ska­sowa­niu dysków! No już! Do roboty! Znaleźć mi tych bęcwałów, Michałka i Ada­sia
– Co z nimi zro­bić, Sze­fie? — pyta spec od mokrej roboty Jacek Bil­bord
– Wybór należy do ciebie – pada brzmiąca jak wyrok odpowiedź – I pamię­tać wszyscy: to prze­grana bitwa, wojna trwa nadal. Już wkrótce damy im palić

Categories: IV-RP, Potwory i spółka Tags:
  1. Październik 23rd, 2007 at 15:02 | #1

    No włas­nie, “masochistka”, to od Black_Ops…

  2. Październik 23rd, 2007 at 15:05 | #2

    Tak, tak. Z pisow­cem nie należy roz­maw­iać, jak i z ormow­cem, zomow­cem, itp.

  3. Październik 23rd, 2007 at 15:08 | #3

    Ależ, Moon, nie widzę niczego zdrożnego w masochiźmie — tak długo, jak nie zagraża życiu i zdrowiu — sam nie przepadam, ale wszys­tko dla ludzi…

    Słowem, nie chci­ałem Cię urazić — opisy­wałem jeno Twój sto­sunek do pobytu tutaj.

  4. Uciekinier
    Październik 23rd, 2007 at 15:09 | #4

    @black ops ja mam niestety bardzo zle doswiad­czenia. Jeszcze nie spotkalam takiego, ktory przy­taczalby rozsadne argu­menty a roz­mowa z nim nie kon­czy­laby sie wyzy­waniem od komu­chow, zlodziei, gno­jow itd. I to z nimi jest cos nie tak, bo lid­owiec z pow­cem roz­maw­iac potrafi. Z moich obserwacji wynika, ze sa to ludzie w jakiejs dziedzinie zycia przegrani

  5. Październik 23rd, 2007 at 15:10 | #5

    No dobrze już dobrze, Moon, już star­czy fochów. Cheer up.
    Panie Witoldzie, współczuję Wam (jako n a r ó d o w i).

  6. kmdr_rohan
    Październik 23rd, 2007 at 15:10 | #6

    @Moon!
    Ja Ciebie proszę, ja Ciebie zak­li­nam! Ty już odłóż ten broń! Ty natymi­ast zaprzestowywu­jesz sobie strze­lać w oba stopa! Ty nie rób z siebie pośmiewisko dla goj!

  7. Październik 23rd, 2007 at 15:16 | #7

    @Uciekinier
    A w jakiej dziedzinie życia jest się prze­granym, gdy kobi­eta o kobiecie pisze “pod­starzała niewyżyta panienka”?

    @Rohan
    Widzę, że Ty swój…

  8. Październik 23rd, 2007 at 15:18 | #8

    @kmndr_Rohan, który pisze “aż do bólu katuj!“
    tylko :)

  9. Uciekinier
    Październik 23rd, 2007 at 15:24 | #9

    @moon ty to lubisz w cen­trum uwagi, a ja znam oso­bi­scie kilka­nastu pisow­cow, wiec pewna grupa do obserwacji

  10. Październik 23rd, 2007 at 19:07 | #10

    @kmdr_Rohan
    skończyłem czy­tać “Niezniszczal­nego”, warto było, dziękuję :)

  11. Październik 23rd, 2007 at 22:36 | #11

    @Moon5
    ja zadałem Ci bardzo proste pytanie, zero epitetów czy czegoś takiego

  12. Październik 24th, 2007 at 00:11 | #12

    @Marek
    Wiadomo, że nie byłam w tym niebez­piecznym kraju.

  13. Radoslav
    Listopad 5th, 2007 at 15:01 | #13

    Bravo dla aniagra13 ! Genialne.
    Nic dodać, nic ując.

    Już od dzis zobaczymy, jak wracaja rodacy do Pol­ski z Zachodu. Pewnie stęsknieni za 20% bezrobo­ciem, płaca 700 zł i Bal­cerow­iczem — czyli samymi cud­ami jakie lib­er­ałowie z postko­mu­nistami zaser­wowali Polsce w lat­ach 90-tych…

Strony komentarza
1 2 3 473
  1. Listopad 17th, 2007 at 13:13 | #1