Home > Niewolnica Isaura > Zdrajcy (Los Traidores)

Zdrajcy (Los Traidores)

Wiele wody upłynęło w Rio Vis­los. Lud prow­incji Pueblo Obscuro, w wyniku poko­jowej rewolty, przekazał władzę w ręce Leon­cio Don Tuskos. Tobi­asz Don Kac­zos, brat miłoś­ci­wie panu­jącego cesarza Don Pedro II, został zmus­zony oddać fotel guber­na­tora prowincji.

- Zdra­jcy po trzykroć Zdra­jcy! Zabij ich! Utnij im głowy i nasadź na pale! — Krzy­czała na niego, wściekła niczym głodna lwica. Włos rozwiany, zwężone źrenice, zaróżowione lica. Zła ale piękna.

Miała na myśli trzech byłych vice guber­na­torów, Louis Don Dornes, Paolo Don Zal­eva oraz Casimire Don Ujaz­dos. Odmówili dal­szej służby Tobiaszowi.

- Nie mogę Isauro – powiedział cicho – uwierz mi, gotowi jeszcze krwawą rebe­lię wywołać
– Zamilcz! — krzyknęła hardo na niego. Z oczy posy­pały się jej iskry – jesteś tchórzem! Poroz­maw­iaj z bratem!
– On nic nie może.….on.… Mia Madre…
– Imbe­ci­los! — uderzyła otwartą dłonią w biurko. Pod­skoczył. — Twój brat jeszcze więk­szy col­lón! Na dwa tygod­nie zapadł się pod ziemię zami­ast zmi­ażdżyć siła tą rewoltę!

Mil­czał. Najchęt­niej zapadłby się pod ziemię.

- Don Tusko jest taki przys­to­jny i młod­szy znacznie – zaśmi­ała się gardłowo — A widzi­ałeś z jaką gracją siada na rumaka? Tobie, Tobi­aszu, to muszą stołek pod­staw­iać a i sta­jenny jeszcze się napoci zanim ci nań wsadzi.

Drwiła z niego. Drwiła z przegranego

- Duszko, proszę – zaprotestował nieśmi­ało
– Stary już jesteś, Tobi­aszu, że też ja tego wcześniej nie widzi­ałam — Może wrócę do niego? To on mi przy­wró­cił wolność

Poprzedni odcinek 

Categories: Niewolnica Isaura Tags:
  1. Listopad 5th, 2007 at 19:36 | #1

    Poczekam na obrazek:-)

  2. Listopad 5th, 2007 at 20:01 | #2

    Zbierzesz to pozniej w jakas ksi­azke i wydasz w twardej oprawie, prawda? :-)

    A wlas­ci­wie to czemu “Tobiasz” ?

  3. Listopad 5th, 2007 at 21:54 | #3

    ale PO robi ckliwą operę myd­laną! Tusk przeprasza, Komorowski dziękuje Relidze i uznaje, że poprzedni rząd to ogniwo budowa­nia wol­nej Pol­ski… na zasadzie kon­trastu Tobi­asz i banda wyglą­dają naprawdę jak łowcy niewol­ników i opryszki spod mostu :) oby wpadli do Rowu Mari­ańskiego i nie wypłynęli.

  4. Yanek
    Listopad 5th, 2007 at 23:02 | #4

    a GRande Walde­maro jaka ma ksywe w tej historii ?

  5. Listopad 6th, 2007 at 16:19 | #5

    @Yanek
    Czyżbyś miał na myśli Don Walde­maro Grande Firemano?

  6. Listopad 6th, 2007 at 16:53 | #6

    Pardąsik:
    Don Walde­maro Grande Bombero
    Tak to jest jak się języków nie zna ;)

  7. Non­chal­lance
    Listopad 6th, 2007 at 18:31 | #7

    No, tak :P Jak można rozpowszech­niać ten wyświech­tany stereo­typ, że kobi­ety tylko władza pod­nieca ;)

  8. Listopad 6th, 2007 at 21:25 | #8

    De Bron­slawo Komoro Grando

    http://yarrok.salon24.pl/45134,index.html:

  9. sknd
    Listopad 6th, 2007 at 22:44 | #9

    ja w kwestii tech­nicznej: czemu jak kliknę older post, to nic się nie zmienia, poza numerkiem w pasku adresu…?

    a z Mia Madre to mnie rozwaliłeś:)

  10. Veston
    Listopad 7th, 2007 at 04:39 | #10

    do Moon 5
    przeczy­talem i nie czaje gdzie tu wstyd,czego wstyd?moze przeczy­taj na spokoju pare razy i mi wytlumacz prosze.

  11. jabad­aba
    Listopad 7th, 2007 at 10:43 | #11

    @Veston,
    ja to Ci wyjaśnie, ten teks był …dow­cipny,
    trzeba było w młodości oglą­dać kome­die radzieckie, ener­dowskie, buł­garskie. To była oczy­wista oczy­wis­tość, że jak przed­staw­iciele zdrowego rdzenia społeczeństwa wykpi­wają ten mar­gines, który dor­wał się do władzy (ach ta mądrość Kuch­cika), to należy się śmiać.

  1. Brak jeszcze trackbacków