Home > Don Edgar Peron > testiculos

testiculos


– No i co mia bam­bini? Pod­skaki­wać się wam zach­ci­ało, ha?

Trzej Czterej młodz­i­utcy donowie, a mianowicie Don jack­iewiczo, Don Hof­mano, Don Ragacko i Don Kamińsko, związani niczym świnie przed rzezią, z prz­er­aże­nie patrzą na góru­jącego nad nimi Capo crim­ine, Don Edgaro Peron.

- Don Jaroslavo dał mi wolną rękę – mówi Don Edgaro — zabaw­imy się więc, he he.

Wtórują mu zgro­madzeni w podziem­nej celi dorodni syn­owie ziemi Świę­tokrzyskiej. Don Michaelo, prawa ręka Capo crim­ine szykuje tajem­niczego przez­naczenia urządzenia.

- Zach­ci­ało się wam knuć z Don Don­aldo, z wro­giej rodziny Ciam­cia­ram­cia, tak?

Związani protes­tują, co przy­chodzi im tru­dem, z powodu knebli. Don Edgaro krąży wkoło niczym sęp. Zabawia się olbrzymim bejsbolem.

- Sze­fie, może ich za tes­tic­u­los powies­imy? — pod­suwa myśl Don Michaelo – a jak się nie zerwą to tasaczkiem.… o mam tu taki fajny ostry…
– Pomysł zacny, hmm, od którego zacząć, pomyślmy – waha się Edgaro

Don Hof­mano robi się zielony na twarzy. Don Kamińsko wygląda jakby trafił go piorun kulisty. Pozostali próbują się odc­zoł­gać ale sto­jący za nimi Donowie szy­bko wybi­jają im to z głowy.

- A może by tak do żelaznej klatki z głod­nymi szczu­rami – mówi Don Sal­va­tore, miłośnik metod w których nie cier­pią zwierzęta.

Don Kamińsko daje roz­pac­zliwe znaki.

- On chyba chce coś powiedzieć Padre?
– odko­rkować go – rozkazuje Don Edgaro
– Padre, Santa Maria et tutti Sankti! Błagamy! My już nigdy! Litości! Zagło­su­jemy dokład­nie jak każe Don Jaroslavo! Litości – skamle rozwiązany. Pozostali kiwają szy­bko głowami i bła­gal­nie patrzą na Padre.
– Dobrze, spróbuje przekonać Don Jaroslavo – mówi po chwili Don Edgaro — I żeby mi to było ostatni raz, mordy wy moje!

 

 

Categories: Don Edgar Peron Tags:
  1. Marzec 20th, 2008 at 21:21 | #1

    Ej… Fra­glesi.… TRZEJ donowie? Ja się doliczyłem czterech… ;-)

  2. to_my_trociny
    Marzec 20th, 2008 at 21:27 | #2

    Fra­gle­siku !!! Przyjmij grat­u­lacje za olbrzymia fan­tazje i poczu­cie humoru. Nauc­zona doswiad­cze­niem, Twoje tek­sty czy­tuje ostroznie, nie pojada­jac ani nie popi­ja­jac, bo musial­abym zalozyc wycier­aczki na mon­i­tor. Zycze milych swiat dla WSB Fra­glesa, mal­zonki i prog­en­i­tury, tudziez dla prawdzi­wych gospo­darzy domu: Pana Kota i Pani Psiuni

  3. kor­nett
    Marzec 20th, 2008 at 23:47 | #3

    Czwarty dla przykładu został dźg­nięty pod pośled­nie Zio­bro nieco wcześniej i odesłany do pielęg­niarki na opa­trunek. :-)

  4. kmdr_rohan
    Marzec 21st, 2008 at 09:06 | #4

    Klub par­la­men­tarny Para­noja i Soc­jal­izm, zaprasza wszys­t­kich chęt­nych na krótkie kursy (tzw. kurski), pt. “jak zro­bić z siebie szmatę w jedno popołud­nie”.
    Od uczest­ników wyma­gane:
    Brak zdol­ności hon­orowej,
    Selek­ty­wna skleroza,
    Umiejęt­ność pozostawa­nia dłuższy czas w pozy­cji pochy­lonej,
    Zamiłowanie do biernego seksu anal­nego — mile widziane.

  5. Tidon
    Marzec 21st, 2008 at 10:29 | #5

    Tekst ekstra ale fota wymi­ata. pojechałes po bandzie :)

    Wesołych!

  6. Marzec 21st, 2008 at 11:23 | #6

    Nor­mal­nie bym zapomniał.

    Spoko­jnych. I niekoniecznie w piwnicy ;-)

  7. kor­nett
    Marzec 21st, 2008 at 14:56 | #7

    Super portret Don Edgaro!
    Ale masz chody, Fra­gles, żeby krótkopal­cego namówić do takiej sesji fotograficznej, to trzeba mieć UKŁADy.

    Zdrowych i wesołych Świąt!
    :)

  8. Hexe & Obeliks
    Marzec 21st, 2008 at 16:05 | #8

    Spoko­jnych i cieplych Swiat zyczymy Tobie i Two­jej rodz­ince (nie wylacza­jac zwierza­czkow) :)

  9. adawo
    Marzec 21st, 2008 at 18:41 | #9

    Pięknie ujęta sprawa ;)

  10. abc
    Marzec 21st, 2008 at 18:49 | #10

    Zdrowych i spoko­jnych świąt.

  11. Marzec 21st, 2008 at 23:29 | #11

    @kornett
    znowu te układy ;-)

    Dobrych Świąt życzę :-)

  12. Valdo
    Marzec 21st, 2008 at 23:45 | #12

    Grazio tante!Wesolych Swiat!

  1. Brak jeszcze trackbacków