Home > Podcast > Pierwszy Podcast Gdański

Pierwszy Podcast Gdański

Miałem kolegę na stu­di­ach. Geniusz ale strasznie nieporządny. Sam umarł by z głodu, przysy­pany śmieci­ami. Żył w sym­biozie z innym, który był niedoszłym ofi­cerem. Wojak lotny za bardzo nie był, ale skar­petki w kan­cik umiał wyprasować.

Geniusz uczył wojaka. Wojak karmił i sprzą­tał. Które­goś razu matka geniusza, odwiedz­iła syna. Zapukała. Geniusz siedział przy kom­put­erze. Czyś­ci­utki, umyty, nakarmiony. Własna matka go nie poz­nała. Bąknęła “o przepraszam!” i zamknęła cicho drzwi. Musiał pole­cieć za nią.

Dzisiaj ja tak powiedzi­ałem, wchodząc z rana do pan­elu admin­is­tra­cyjnego word­pressa :-D

Pro­gramiści, jak to w zwyczaju pro­gramistów (wiem coś o tym), zasza­leli. Dumni, czekają teraz na opinie użytkown­ików, a ci roz­pac­zli­wie szukają opcji.

Wczo­raj nie miałem czasu na blo­gown­ictwo. Mon­towałem nowy odcinek Pier­wszego Pod­castu Gdańskiego. Pier­wszy po pół­torarocznej przerwie!

Małe wyjaśnie­nie. Zanim zacząłem na poważnie blo­gować, pro­dukowałem pod­casty. Wspom­ni­any gdański a potem “Rejs”. Ten ostatni niestety dość szy­bko umarł.

Parę dni temu, gdy słonko przyświeciło moc­niej, odkurzyłem aparaturę nagran­iową i zacząłem molestować przy­jaciół pod­cast­erów. Z powodzeniem.

Oto najnowszy odcinek.

Zapraszam do słucha­nia :-)

Categories: Podcast Tags:
  1. berserkr
    Kwiecień 5th, 2008 at 08:25 | #1

    Heh upgrade do 2.5 :-)

  2. Kwiecień 5th, 2008 at 10:20 | #2

    A “Rejs” to, w cholerę, z czy­jej winy umarł?!

  3. miron
    Kwiecień 6th, 2008 at 21:15 | #3

    Mał­go­siu to jak to było z tymi bocianami u mnie na wsi Chwaszczyno ?
    Rozwiń temat.

  4. Mał­gosia
    Kwiecień 7th, 2008 at 05:02 | #4

    Może nie — publicznie:)

  5. miron
    Kwiecień 7th, 2008 at 13:30 | #5

    no dobra Mał­go­siu nie publicznie

  1. Brak jeszcze trackbacków