Home > Polityka, V RP > Czy pan zna Rona Asmusa?

Czy pan zna Rona Asmusa?

Śledczy był niskiego wzrostu, krępy. Rzadkie siwe włosy. Nalana twarz. Zakasał rękawy. Rozluźnił krawat. Protokolantka schowała się wystraszona za maszynę do pisania.

- Wprowadzić podejrzanego – rzucił do słuchawki.

Dwóch rosłych funkcjonariuszy wprowadziło słaniającego się podejrzanego i posadziło na stołku. Śledczy skierował weń lampę. Wstał i zaczął krążyć wkoło niczym sęp, bawiąc się kijem bejsbolowym.

- Czy pan zna Rona Asmusa? – warknął śledczy.
- Nie widzę związku ze sprawą…. – odpowiedział cicho podejrzany.
- Powtarzam pytanie: czy pan zna Rona Asmusa? – prawie, że wrzasnął śledczy.
- Nie widzę związku.
- Zna pan? – kijem bejsbolowym uniósł półbródek podejrzanego.
- Zna go pani Fotyga, ja go też znam.
- Proszę zaprotokołować: „Potwierdził, że zna Rona Asmusa”.

VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0 (from 0 votes)
Categories: Polityka, V RP Tags:
  1. salamandra
    Lipiec 18th, 2008 at 19:05 | #1

    …zycie przeroslo kabaret…

    …nie trzeba tworzyc, wystarczy cytowac…

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Switek
    Lipiec 18th, 2008 at 20:30 | #2

    Czuje w tym jakis szwindel…..
    Nie chce mi sie wierzyc, ze Sledczy nie przekrecil nazwiska…..

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Lipiec 18th, 2008 at 21:16 | #3

    A wyobraźcie sobie jeszcze osobę wypowiadającą te słowa i już w ogóle będzie przezabawnie… (choć pewnie w końcu śmiech przejdzie w płacz, gdy przypomnicie sobie, na jakim stanowisku owa osoba się znajduje…)

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  4. Lipiec 18th, 2008 at 21:40 | #4

    Świat się z nas śmieje

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  5. abc
    Lipiec 19th, 2008 at 12:44 | #5

    Fakt, życie przerosło kabaret.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  6. Cpols
    Lipiec 19th, 2008 at 12:48 | #6

    Fraglesi! Wszystkiego sie spodziewalem ale nie tego, ze Ty jestes Matka Kurka. Ale wyszlo szydlo z worka. I nie pomoze Ci to, ze jako Matka Kurka zmieniles nieco styl.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  7. Przyczynek
    Lipiec 19th, 2008 at 14:09 | #7

    ->Cpols
    Bądż dumny. Jesteś lepszy niż Śledczy.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  8. Lipiec 19th, 2008 at 15:43 | #8

    - Ja nie jestem Matka Kurka
    - Zaprotokołować, twierdzi, że nie jest Matką Kurka

    ;-)

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  9. Lipiec 19th, 2008 at 16:35 | #9

    Fraglesa by trzeba do jakichs kabelkow..

    M
    oze sie przyzna ?? A moze to jaki spioch??

    tylko Malgosia zna prawde..

    pozdrawiam tumba

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  10. Valdo
    Lipiec 19th, 2008 at 20:08 | #10

    Kurcze,Fraglesi mieszkam na obczyznie juz kupe lat,myslalem ze jestem na biezaco,ale nie nadazam…..Gdzie moge dostac zbior Twoich felietonow??

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  11. Lipiec 19th, 2008 at 20:45 | #11

    Wszystkie moje teksty są w Internecie pod adresem http://fraglesi.eu :-D

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  12. negative
    Lipiec 19th, 2008 at 21:36 | #12

    W Szkle Kontaktowym byl sms o tresci mniej wiecej takiej: Ciekawe jak naprawde nazywa sie ten Asmus zastanawiaja sie Boruc z Rogerem Guereiro:)

    pozdrawiam

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  13. Radecki
    Lipiec 19th, 2008 at 21:50 | #13

    Cóż.
    W tej sytuacji wypada jedynie zaapelować.

    Kochajmy Prezydenta!
    Kochajmy do jasnej cholery!!!

    No bo przecież nie da się go ani szanować ani poważać :?

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  14. Lipiec 19th, 2008 at 23:14 | #14

    Ehhh, w takich chwilach po prostu szkoda słów. Oby czas do następnych wyborów minął szybko i bez większych obciachów na arenie międzynarodowej… Tego Wam i sobie życzę… :/

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  15. jiima
    Lipiec 20th, 2008 at 22:47 | #15

    Co tak cienko, Fraglesi? Humor wypalił się po urlopie? MK cię w tworzeniu Political Fiction prześciga, choć akurat on to mógłby sobie darować bo to co pisze to nie śmieszne, raczej straszne. A od strasznego to mam RSS na gazecinę, dziennik i pispospolitą (by mieć pełen przekrój) i u dyżurnych komentatorów wolałbym odpocząć.
    Z drugiej strony urlopu współczuję. Dosłownie jak w tym dowcipie „jakby to łowienie nerwów nie uspokajało, to bym to do k. nędzy rzucił w diabły!!!”. Ech, ja nawet urlopu nie mam, właśnie zmieniam pracę a w domu sajgon bo dziecka się spodziewam w ciągu najbliższych 3 tygodni…

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  16. Lipiec 21st, 2008 at 23:19 | #16

    Witaj,

    przepraszam ze troche nie na temat, ale potrzebuje sasiedzkiej pomocy:

    slyszalem ze miales problemy z niejaka chora psychicznie Moon i udalo ci sie ja skutecznie zbamnowac. ja mam jakies problemy z wordpressowym filtrem, bo mi ta cholera ciagle przelazi przez plot i wchodzi w szkode.

    bylbym wdzieczny, gdybys mi podpowiedzial jak sie jej pozbyles.

    pozdr
    sasiad z przeciwka

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  1. Brak jeszcze trackbacków

Switch to our mobile site