Pan Prezio był chory

Pan Prezio był chory i leżał w łóżeczku,
I przyszedł Palikot: „Jak się masz, koteczku”!

— „Źle bardzo…” — i rączkę wyciągnął do niego.
Wziął za puls Palikot poważnie chorego,

I dziwy mu śpiewa: — „Zanadto się politykowało,
Co gorsza, dla brata bliźniaka, zadania wykonywało!

Źle bardzo… sraczka! źle bardzo, koteczku!
Oj! długo ty, długo poleżysz w łóżeczku,

I nic politykować nie będziesz, asceza i basta:
Broń Boże wywiadów, spotkań lub wypraw do miasta!”

– „A Tuskacza nie można? — zapyta koteczek —
Lub z choćby z Napieralskim wina wypić łyczek?”

– „Broń Boże! Pijawki i dyjeta ścisła!
Od tego pomyślność w leczeniu zawisła”.

Patrzcie, jak złe politykierstwo! Prezio przebrał miarę;
Musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę.

Tak się i z wami dziateczki stać może;
Od polityki strzeż was Boże!

5 myśli nt. „Pan Prezio był chory

  1. misha

    „…Tak się i z wami dziateczki stać może;
    Od polityki strzeż was Boże!”

    Oby nie, bo wtedy Ty Fraglesie, za ego bloga, samą sraczką sie nie wywiniesz.

    A preziowi bardzo dobrze… ;P

    Odpowiedz
  2. telemach

    Ach jak tu ladnie bywalo gdy fronty byly jeszcze jasne i co dzien moglismy znalezc jakis powod aby wrzasnac: to sie w glowie nie misci!
    Z punktu blogera komentujacego rzeczywistosc IV RP byla zdecydownanie ciekawsza…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.