Kastracja farmakologiczna

– Trzymaj go! Kurna trzymaj mocno mówię!
– Ajć, ugryzł mnie Panie Sierżancie!
– No i kurna co? Do wesela się zagoi.

– Ale AIDS….
– Nie płacz nad sobą tylko kurna trzymaj! Jak mam do cholery pigułę do gęby mu wsadzić? Szeroko zęby, o tak!
– Jeszcze raz dzieci ci się zechce, to zamiast pigułki będzie ciach ciach a wtedy cienko będziesz śpiewać he he he. Dobra następny.
– Panie Sierżancie to już ostatni.
– No i dobrze, bo rąk już nie czuję. Idziemy zapalić.
– Panie Sierżancie może Nowak skoczy po jakieś hamburgery?
– Dobra, niech leci, tylko piwa nie kupuje, bo znowu komendant będzie marudził.
– Dzisiaj brzuchy?
– Taaa, będziemy sprawdzać te ze Słonecznej, numery nieparzyste. Tylko powiedz chłopakom, że mordy w kubeł i dobrze obstawić ulicę, żeby znowu nie musieli po dzielnicy ganiać za ciężarówkami.

Poprzedni odcinek

5 myśli nt. „Kastracja farmakologiczna

  1. Hexe

    Do tego jeszcze calkowity zakaz sprzedazy srodkow antykoncepcyjnych – i bedzie drugi Afganistan.

    Odpowiedz
  2. onaZjeziora

    tabletki

    tabletki są dobre na anginę
    albo odchudzanie

    ja w swoim nieskończonym miłosierdziu ..kroiłabym ich żyletką w plasterki ..soliła ..skrapiała sokiem z cytryny..posypywała pieprzem..podawała szczurom do degustacji .. i patrzała czy równo puchną..
    to taka moja rozczochrana myśl ..

    Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź Hexe Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.