Home > Polityka, V RP > Dzielnicowy v.2.0

Dzielnicowy v.2.0

Szeryf Czuma

Przyszedł dzielnicowy. Dobry człowiek. Przywitał się, męski uścisk dłoni. Zaproponowałem coś zimnego bo dzień upalny.
- piwko?
- nie, na służbie – odparł.
- no to może wody?
- a Bóg zapłać.

Usiadł, zdjął czapkę, poluzował pas. Przytelepał się starym niebieskim polonezem przerobionym na węgiel. Nowego volkswagena musiał oddać lokalnej zbrojnej komórce PO-PSL’u. Zresztą odkąd zaczęło brakować benzyny, nie jeździł nim za często. Nie było im teraz łatwo odkąd w ramach taniego państwa zlikwidowano większość etatów. Część ich zadań przejęła zbrojna młodzieżówka platformerska.

- Macie internet, prawda ? – zaczął.
- No tak, do pracy mi potrzebne.
- Rozumiem, jesteście uprzywilejowani – zmarszczył czoło – wielu już nie ma odkąd weszła ta ustawa o kontroli dostępu do mediów elektronicznych.
- Takie czasy – odpowiedziałem ostrożnie.
- Ja was znam od lat, Wiem, że jesteście uczciwy obywatel, żaden tam lewak ani anarchista. Do zdelegalizowanego PiS’u, tej endeckiej hołoty, żeście nie należeli?
- No przecież wiecie, że nie – z lekka zadrżałem, czułem, że coś się święci…
- No, no, my to wiemy, ale doszły nas słuchy, że na zagranicznym serwerze podobno jakiś blog prowadzicie? ha?
- Panie sierżancie, skądże znowu? blog? tfu…. gdzie by mi coś takiego do głowy przyszło!
- Ja wam wierze, ale uważajcie bo te szuje z politycznego mają was na celowniku, a wiecie czasy ciężkie. Jeszcze was do jakiegoś kamieniołomu w bratniej Białorusi ześlą. Szkoda by było. Żona młoda, dziecko….
- Dziękuje panie sierżancie.
- Wy mnie nie dziękujcie tylko uważajcie bo endecki wróg czai się wszędzie. Bardzo wiele środowisk i grup interesu boi się o swoje interesy, i knują aby obalić rząd. Weźmy choćby takiego ministra Czumę, kryształowo czysty człowiek, a tu frontalny atak. Zawistni ludzie.

Wstał. Poprawił pas. Założył czapkę.

- Ludziska po nocach laptopy do sieci włączają i łażą po tych zakłamanych blogach. Blog Wolna Europa, ich mać … Ale wy ich im nie dajecie się podłączać ?
- Panie sierżancie!
- No ! tak trzymać i jak mówi wódz naczelny komendant Tusk: czujność, czujność i jeszcze raz czujność !

Małe wyjaśnienie. Wersja 1.0 powyższego tekstu powstała 20 lipca 2006 roku. Od tego tekstu zaczęło się moje pisanie tekstów antypisuarowych. Dzisiaj zaczynam nową epokę w życiu mego bloga. Nie będzie już tak nudno ;-)

NIniejszym ogłaszam też konkurs na nazwę dla PO. Mam zamiar wznowić cykl „Potwory i Spółka” z tym, że wezmą w nim udział również bohaterowie z PO. Gwoli uspokojenia pragnę oświadczyć, że mój stosunek do PiS nie zmienił się ani trochę.

ps. tylko na kogo ja będę głosował w nastęþnych wyborach???

VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0 (from 0 votes)
Categories: Polityka, V RP Tags:
  1. szymek
    Luty 14th, 2009 at 12:59 | #1

    Smutna sprawa. Czytam teksty tutejsze od dłuższego czasu i znów niestety zgodzić się muszę. mętni panowie z po prócz lepszej jakości swych fizjognomii niewiele oferują-poziom bezsensownego bełkotu utrzymują dzielnie.telewizor wyrzuciłem już dawno, teraz dojrzewam do myśli zostania drwalem gdzieś we wschodnich puszczach…pozdrawiam

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. pikolinian
    Luty 14th, 2009 at 13:06 | #2

    Ha, Historia kołem się toczy.
    Gdybyś zaczął blogować nieco wcześniej, pewno byłby dzielnicowy v0.1, z wodzem millerem.
    A co do wyborów, cóż też mam ten problem. Może znowu będzie lista Gamonie i Krasnoludki…

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. salamandra
    Luty 14th, 2009 at 15:24 | #3

    …moze to jest jakis „syndrom koryta”… jak juz sie do niego dopchasz, to zaczynasz „chrumkac” jak inne swinie, co akurat przy nim sa, badz tez juz byly i zasmakowaly strawy… szkoda ze PO nie wykorzystala zaufania jakim obdarzylo je w fazie pczatkowej spoleczenstwo – wprowadzenie na poczatku rzadow drastycznych, acz koniecznych reform mogloby byc „wybaczone”, bo ludzie pamietali jeszcze absurdy „4RP”… a teraz niestety „kracza jak inne wrony”…(cos duzo cudzyslowow mi wyszlo w tym komentarzu) ;)

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  4. Świrgoń
    Luty 14th, 2009 at 17:43 | #4

    Oj, Fraglesi, widzę, że Cię wzięło. Mnie się też coś wydaje, że sprawa Czumy (a pośrednio Ćwiąkalskiego), to cezura w odbiorze społecznym ekipy PO w skali kraju. Odbiór PO w skali lokalnej (np. ekipa HGW w Warszawie) już dawno jest negatywny.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  5. Luty 14th, 2009 at 19:57 | #5

    No to cyrk się kręci… ;-) A co do nazwy cyklu to sprawa prosta jak je… to znaczy drut… Zmień tylko pisownię na POtwory i Spółka i będzie dobrze… Znając życie to w bliższej przyszłości nadal będzie aktualne…

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  6. Valdo
    Luty 14th, 2009 at 23:53 | #6

    No to czekamy,nareszcie!!!!!!Dla mnie sprawa prosta jak konstrukcja cepa albo korkociag.Tez sie towarzystwo POdlozyl0.Przypadek Czumy,no wlasnie czekamy na komentarze i pozdrowienia.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  7. andrzej
    Luty 15th, 2009 at 06:56 | #7

    A dla mnie sprawa Czumy i innych nie jest tak oczywista. Przecież w każdym życiorysie (moze oprócz niemowlaków) można znaleźć haka. I uważam że właśnie PiS-owi jest na rękę ta nasza przywara narodowa szukanie haków. To przecież w polskim piekle obok kotła nie na diabła bo jak ktoś chce wyjść to inni „mu pomogą wrócić”.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  8. zbigniew
    Luty 15th, 2009 at 11:57 | #8

    Do , a może i do innych!
    Po stokroć masz rację Szanowny Andrzeju! Dodam tylko rozwijając nieco Twoją myśl, że ludzie oczyma niemowlaków chcą postrzegać świat i oceniać postępowanie innych. Dobrze to i źle zarazem. Dobrze: bo tak długo jak się dziwimy, że świat nie jest bajkowo piękny i szukamy winnych tego stanu – to jak mawiają mędrcy – jest nadzieja na poprawę tego świata. Źle: bo dziecinne pojmowanie świata przez dorosłych (już grzesznych) prowadzi do wiecznej frustracji, podniecenia, szamotania się i do życia w stanie wiecznej przeprowadzki.
    Widze jednak, że nikt nas nie powstrzyma i tak juz wiecznie będziemy się „przeprowadzali”……tylko żebyśmy nie za każdym razem „wylewali dziecko z – przysłowiowa – kąpielą.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  9. zbigniew
    Luty 15th, 2009 at 11:59 | #9

    Miało być: Do Andrzeja, a może i do innych. Przepraszam

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  10. yanqui-uxo
    Luty 15th, 2009 at 22:40 | #10

    A moim zdaniem naprawdę cisną tego Czumę z jakichś bliżej nieokreślonych powodów. Pojechał do tych USA, miał 50 lat, to kiepski moment na zaczynanie życia od nowa, zwłaszcza w innym państwie. W życiu bywa tak, że ludzie nie spłacają długów. Najbardziej dowalił tylko raz, jak mówił o tym Polaku w Pakistanie, błysnął sporą niekompetencją.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  11. Luty 16th, 2009 at 21:09 | #11

    a mnie, abstrahując od Czumy, cieszy głównie powrót cyklu „Potwory i Spółka”, szczególnie z elementami PO.

    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.12_1141]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  1. Brak jeszcze trackbacków

Switch to our mobile site