Home > Polityka, V RP > Nie idę głosować!

Nie idę głosować!

Za to co powiem teraz, pewnie parę osób przes­tanie czy­tać mojego bloga. Trudno. Jestem uparty jak wół. Nikt ani nic nie przekona mnie do zro­bi­enia czegoś czego nie chce. Po raz pier­wszy w życiu, nie pójdę głosować.

Mam już dość głosowa­nia na mniejsze zło. Mam dość robi­enia ze mnie dur­nia przez chcą­cych dopchać się do (tym razem euro) koryta poli­tyków. Rzy­gać mi się chce gdy patrze na cią­gle te same zakła­mane mordy odmieni­a­jące słowo „Pol­ska” przez wszys­tkie przy­padki. Mordy czarne, czer­wone, zielone, pomarańc­zowe. Mordy nie moje.

Zas­tanaw­iam się co mam z Unii. Autostrady jak nie było tak nie ma. Pociąg do Warszawy jeździ i będzie jeździł pięć godzin. Wło­darz mego miasta za uni­jne fun­dusze stawia kole­jne pom­niki swo­jej władzy. Dzięki czemu miasto nie może od kilku­nastu lat zbu­dować kilo­me­tra trasy szy­bkiego ruchu, która znacznie odciążyłaby makabrycznie zako­rkowane miasto.

Wiem, że przez następne naś­cie lat będę wal­czył z szambem, i tonął w bło­cie w cza­sie wiosen­nych roz­topów. Dobrze, że cho­ciaż mamy oświ­etle­nie, założone długo przed wstąpi­e­niem do Unii.

Najpierw chci­ałem napisać, że nie gło­suje, tak aby rządzili nami inni, zagraniczni wybrańcy. Bo Polacy sami sobą się rządzić nie potrafią. Nasz kraj najlepiej rozwi­jał się pod… zab­o­rami. No ale okazuje się, że owe 50 pol­s­kich euro­posłów i tak wybrane będzie. Niech więc decy­dują inni. Ja wyciągam pomarańc­zową kartkę i macham nią w stronę wszys­t­kich pol­s­kich polityków.

Categories: Polityka, V RP Tags:
  1. Flo­gis­ton
    Czerwiec 7th, 2009 at 13:19 | #1

    No rzeczy­wiś­cie,
    miałeś rację,
    postaram się wiecej tu już nigdy nie zaglą­dać.
    Całe szczęś­cie już od jakiegoś czasu przes­tałeś dla mnie być dro­gowskazem. Szty­wny krę­gosłup zachowuje niewielu. Do ludzi twardo wal­czą­cych o nowoczesną Pol­skę i o to, żeby dwóch zakom­plek­sionych maki­awelistrów i grono ich wyz­naw­ców nie zamieni­ało Pol­ski w szambo należy AZRAEL i załoga Spieprzaj Dziadu. Na Twoje pociesze­nie dodam, że równie krótkowzroczny jak Ty jest Matka-Kurka, który do niedawna był dla wielu wyrocznią i sum­ie­niem. To co ostat­nio wyP­ISuje M-K to pomyje i szambo. Tak się kończy, gdy za drobne sre­brniki prze­chodzi na stronę cyn­icznych makiawelistów.

    Cóż, dołączyłeś do żelaznej malkon­tentki, którą razem zwal­cza­l­iśmy przed 21 października 2007. Tą malkon­tentką była osław­iona Moon. Twój obecny wpis-komentarz do rzeczy­wis­tości nas otacza­jacej zbyt­nio nie odb­iega od wypowiedzi Moon. Obaw­iam się, że Twój per­son­alny kon­flikt z Adamem Owiczem przesłonił Ci szer­szą, ogólnopol­ską, per­spek­tywę. A poza tym, jesteś tak niecier­pliwy, jak młodzie­niec nasto-letni. Prze­cież na to, żeby odbu­dować Pol­skę po lat­ach zas­toju w real-socu musi minąć sporo lat. Nie będę Ciebie do niczego agi­tował, jesteś dorosły, w zasadzie wiesz, co robisz, ale wolałbym, żebyś już więcej nie narzekał na nieukońc­zone autostrady i zbyt wolno jeżdżące pociągi.

    To przez takich malkon­tentów jak Ty do Par­la­mentu Europe­jskiego trafią różne Bul­teriery panów K., różne Szambo-brony i inne cwa­ni­aki od zamaw­ia­nia pię­ciu piw jedną ręką, zami­ast ludzi na poziomie, zami­ast ludzi, którzy mogliby pomóc nam, jako kra­jowi, rozwi­jać się. Fra­gles, nie idź na wybory, maki­aweliści i inny drób wybierze za Ciebie. Ty pogodz­iłeś się z rolą pio­nka na sza­chown­icy i biernego obser­wa­tora oraz recen­zenta czyli kry­tykanta! Nawet nie chce mi się cytować klasyka, który powiedział: “nie idź­cie tą drogą”. Ja powiem przeko­rnie: Nie idź na wybory! Siedź w domku, usmaż sobie grilla, ponarzekaj na świnie, które pchaja się do PE. Ty jesteś cacy i nieskalany! Tak trzy­maj! Do widzenia!

  2. Akwiz­dranka
    Czerwiec 7th, 2009 at 15:37 | #2

    Aż przes­traszyłam się tego ataku powyżej :)
    Ja powiem inaczej (cytu­jąc także klasyka): tylko krowa nie zmienia poglądów.
    Ja spędzam niedzielę na czy­ta­niu — przy­na­jm­niej coś z tego mam — moje głosy z poprzed­nich wyborów utopiły się w pol­skim szam­bie.
    Poz­draw­iam i trzy­ma­jmy się.

  3. Non­chal­lance
    Czerwiec 7th, 2009 at 16:51 | #3

    I uważasz, że Twoja postawa coś zmieni? Więc bier­ność jest odpowiedzią? Masz prawo do takiego pode­jś­cia, Twoja sprawa, ale fak­ty­cznie straciłeś nieco w moich oczach.

  4. Black­ops
    Czerwiec 7th, 2009 at 17:14 | #4

    Non, a Ty już byłaś? Głosować?

  5. Czerwiec 7th, 2009 at 17:26 | #5

    Jak masz coś wspól­nego z poli­tykami: chce ci się do jakiegoś czasu a potem ‘i tak nic to nie da, nic się nie zmieni’.

    To potem gęba na kłódkę jak znowu coś cię ruszy bo się nie będzie podobało. Nie chci­ało się ruszyć dupy to siedź na niej dalej :-/

  6. d_n
    Czerwiec 7th, 2009 at 17:37 | #6

    Flo­gis­ton masz 100% racji.
    Nie ma tu już po co zaglą­dać.
    Wyrzu­cam linka z ulubionych.

  7. Non­chal­lance
    Czerwiec 7th, 2009 at 18:19 | #7

    @Blackops

    Oczy­wiś­cie.

  8. Czerwiec 7th, 2009 at 18:56 | #8

    Każdy by chciał aby do jego wyborów pod­chodzić z sza­cunkiem, więc oso­chodzi Flo­gin­stony i inne?
    Brak wyboru, to też wybór.
    Pozdrawiam.

  9. Non­chal­lance
    Czerwiec 7th, 2009 at 19:05 | #9

    @TJK

    To też podeszłam z sza­cunkiem do wyboru Fra­gle­siego, ale ze swej per­spek­tywy oce­ni­ałam go jako błędny a nawet zły, więc o co chodzi?

  10. faith­pro
    Czerwiec 8th, 2009 at 06:40 | #10

    O.K rozu­miem Cię .…ale tak to już jest z głosowaniami.Wiesz naszych dzi­ad­ków i rodz­iców też tak robiono…3xtak i inne duperele…teraz też nie wiadomo komu ten kraj powierzyć?Dziadkom jak i rodz­i­com miało już być dobrze…i nie wyszło…Teraz MY..i co dalej?Wyjdzie jak zwykle..ALE..i tak trochę się zmieniło…to jeszcze za mało uważam że trzeba głosować żeby potem módz komen­tować i narzekać…Trzeba trzy­mać się wiekszości…to zawsze jest szansa że coś zmieni sie…Pozdrawiam!

  11. Czerwiec 8th, 2009 at 07:23 | #11

    No, ale chyba jest lep­iej, co? W moim mieś­cie ocieplono masę szkół, powymieni­ano okna, podreper­owano parę boisk (i zbu­dowano cona­jm­niej jedeno na poziomie zachod­nim!), drogi trochę połatano (no, autostrady nie ma, ale cho­ciaż tyle), zajęto się parkami a od paru lat spada liczba przestępstw w całej Polsce. Ja bym powiedział, że idzie w dobrą stronę tyle, że… czołgamy się tam. Z długimi przys­tankami. Prezy­dent z Pre­mierem rzu­cają na siebie fochy jak dzieci, samorządy się opierdalają zdrowo…

    Ale jed­nak nie uwierzę, że każdy z potenc­jal­nych euro­posłów jest złodziejem i skur­wielem. Na pewno nie w 100%, na pewno nie każdy. I w tym tkwi, moim zdaniem, nasza szansa — możemy wybrać tych lep­szych, tych, dla których naród coś jeszcze znaczy. Bo jeśli poz­wolimy, aby wybrali za nas nasi rodz­ice czy dzi­ad­kowie, wychowani wsza­kże w PRLu, gdzie żyło się lep­iej, nie było bezrobo­cia, każdy miał co jeść to ja dziękuję za taki kraj.

  12. RMPL
    Czerwiec 9th, 2009 at 12:56 | #12

    Nie przyłącze się do tych co odrzu­cają, wyrzu­cają z ulu­bionych etc. To niezbyt poważne jeżeli nawet nie troszkę dziecinne.

    Nie zgadzam się z nie chodze­niem na wybory — wydaje się że rozsąd­niejsze byłoby odd­anie głosu nieważnego.

    Ja nato­mi­ast staram się pod­chodzić do sprawy real­isty­cznie — nie szukam i nie czekam na par­tię ide­alną, pra­cow­itą jak mróweczka i pełną bez­in­tere­sownych mężów stanu. To UTOPIA.

    Przeglą­dam ofertę par­tii i patrze która zgadza się z moimi poglą­dami min­i­mum na polu deklaracji.Bardzo chci­ałbym pochwalić idee porówny­warki jaka się pokazała w necie przed wyb­o­rami — z zaskocze­niem stwierdz­iłem że pasuje to co sam wybrałem z porów­naniem poglądów.

    A z Fra­gle­sem zostanę ;-) bo doce­niam co robił w lat­ach kaczyzmu real­nego a przede wszys­tkim styl bloga, a to że nieco wyład­ował swoją frus­tracje na leni i obi­boków z PO — no cóż nieza­leżnie od tego że mają nadal mój głos rzec­zona żółta kartka by im się przy­dała. Teraz obaw­iam się zatopią się w swoich wygod­nych kana­pach jeszcze głę­biej. Tyle że alter­natywy są znacznie gorsze.

    Jak dla mnie PO jest mniej więcej na 30–40% moich oczeki­wań więc i tak nieźle. Emery­tury pomostowe przepch­nięte, stocznie zdjęte z barków podat­ników, nie zadłużają też nas bez opamię­ta­nia co konkurencja zro­biła (myślę że za to — to nawet bym im darował ew. pod­wyżke VATu).

    Rea­sumu­jąc szkoda że nie poszedłeś oddać głosu (nawet nieważnego) ale na szczęś­cie to póki co wolny kraj i nikt do niczego zmuszany być nie jest i z tego się cieszmy, pomimo wszel­kich trosk.

  1. Brak jeszcze trackbacków