Teatrzyk radiowy „krzywe oko” przedstawia jednoaktówkę pt. „Ciemny lud wszystko kupi”.
Miejsce:
Spotkanie redakcyjne w siedzibie pewnej przodującej ogólnopolskiej telewizji komercyjnej, której nazwa zaczyna się na literkę T, a kończy na N. Pomiędzy nimi taka rzadko używana w języku polskim literka.
Czytaj więcej…
Ciepłe lato dobiegało końca. Dzieciaki taplały się w wodzie. Starsi wygrzewali cielska na rozgrzanym piasku. Jedzenia było w bród. Spokojnie czekaliśmy zimy.
Czytaj więcej…

12 marca 1930, wtorek, godzina 9:48, Schleusenstrasse 31, Neufahrwasser
Martin Dütschke przez całą noc przewracał się z boku na bok nie mogąc zasnąć. Po otępiałej głowie lekarza krążyły nieskładne myśli. Natarczywie powracały wspomnienia związane z Anną. Atakowały lęki, gryzły wyrzuty. Zmęczony usnął w końcu nad ranem.
Czytaj więcej…

Wirus włóczykijstwa nie chce opuścić wraz z kończącym się nieuchronnie latem. Coś w środku nosi, każe sunąć palcem po mapie, wertować przewodniki. Coś pcha do okna, i każe patrzeć tęsknie w dal.
Czytaj więcej…

12 marca 1930, wtorek, godzina 9:15, Ottostraße1 7
Dzień zapowiadał się jako jeden z tych dni, podczas których wymęczeni długą zimą Gdańszczanie odzyskują wiarę w to, że nadejdzie wiosna. Marcowe słońce bezlitośnie rozprawiało się z resztkami śniegu. Mokry bruk ulic błyszczał w słońcu. Błękitne niebo upstrzone było przemieszczającymi się po nim z wolna białymi cumulusami. Wiejący z południa wiatr przynosił zapach mokrej ziemi i lasu, który porastał oliwskie wzgórza.
Czytaj więcej…

Żal patrzeć jak poważni ludzie dają się wkręcać. Bezmyślnie wklejają spreparowaną przez jakiegoś żartownisia informację pochodzącą jakoby od administracji Naszej Klasy. Przez głowę im nie przejdzie, że gdyby naczalstwo czołowego portalu Polaków chciało takowy sondaż przeprowadzić, to zorganizowało by to w inny sposób.
Czytaj więcej…
- No co jest Bielawa? Wysłaliście terminatora?
– Jeszcze nie. Jajogłowi męczą się z aparaturą. Mówią, że się rozstroiła podczas naszego ataku na kryjówkę rebeliantów…
– Co to, kurna, fortepian jest? — przerwał mu wyraźne zły Owicz.
Czytaj więcej…

Ostatnimi czasy coraz częściej dręczy mnie jakaś awaria. Piszę te słowa będąc odcięty. Telefony i net trafił szlag.
Czytaj więcej…

Dzisiaj rano postanowiliśmy z Mirkiem rozpocząć naszą trasę trochę dalej od domu. Wskoczyliśmy więc do rekina (który jęknął na nasz widok) i pognaliśmy do Owczarni.
Czytaj więcej…

- Tobiaszu, dąsasz się na mnie? por que?
– Ja? skądże Duszko! – zaprotestował nieśmiało, nie patrząc w jej oczy.
Czytaj więcej…
Miej na mnie oko