Lord Danziger – odcinek 3491 pt. „Wrota czasu”

Bielawa mimo upływu lat prezentował się wyśmienicie. Nabrał ciała. Na głowie miał bujną grzywę włosów rosnących w rządkach niczym świerczki w młodniaku. Dorodną pierś zdobiły, cicho pobrzękujące przy każdym ruchu, złote i srebrne medale. W ręku dzierżył czarny skórzany pejcz. Na nogach miał wyglancowane oficerki. Całości dopełniała czapka z niebieskim otokiem i wielkim srebrnym lwem na czerwonym polu z dwoma białymi krzyżami.

– Banda hebla? – spytał kanclerz.
– Hebel to cienias – odpowiedział Bielawa. – Jak trzeba będzie, to jego towarzystwo ponakrywamy czapkami w godzinę.

Fakt. Hebel, samozwańczy burmistrz ze Starego Oleju dużo mówił ale mało robił. Agenci donosili, że całe godziny spędzał na grzebaniu w pamiątkach z przeszłości, z rozrzewnieniem wspominając stare dobre czasy.

– Za fasady się teraz zabrał – dodał Bielawa.
– Znaczy?
– On i jego ludzie fotografują fasady tych starych bud i ślą skargi do ministerstwa, że niby zabytki zamierzamy wyburzyć.
– Ormo czuwa! – zarechotał Owicz. Bielawa zawtórował mu.
– Co do tych rebeliantów, to wzięliście paru żywcem? – spytał Owicz. – Najlepiej kobiety, he, he, niezłe są….
– Zdążyli uciec, ale przejęliśmy podejrzaną aparaturę. Naukowcy stwierdzili, że są to – generał zawahał się -….eee… wrota czasu….
– Coooo?
– Według nich aparatura służy do podróży w czasie
– Co ty za głupoty opowiadasz? Nie można podróżować w czasie! – krzyknął Kanclerz i pomyślał – gdyby się dało… to… to otwierało fantastyczne możliwości!
– Naukowcy mówili coś o wykorzystaniu efektu kolapsu grawitacyjnego, stworzeniu miniaturowej czarnej dziury. Potrzebna do tego jest straszna ilość energii…
– Awaria w zeszłym miesiącu? – natychmiast skojarzył Kanclerz.

Miesiąc temu cała Wolska pogrążyła się na kilkanaście godzin w ciemnościach. Z nieznanego powodu doszło nagle do kilku sekundowego olbrzymiego poboru mocy. Nie udało się ustalić przyczyny.

– Tak, wysłali kogoś w przeszłość, w rok 2009…..
– Ożesz Ku* – zaklął Kanclerz – Zaraz… zaraz…. minął już miesiąc i nic się nie zmieniło. Przecież wystarczyłoby żeby ten ktoś mnie zabił.
– Naukowcy mówią o teorii fal czasu. Zmiany zaczną się powoli ale będą coraz szybciej narastać
– Nie mamy chwili do stracenia! Działa ta aparatura? Można kogoś wysłać?
– Tak ale tylko jedną osobę, więcej nie przetrzyma
– Wyślemy Terminatora, a teraz pomóż mi wybrać zdjęcie na siedzisko.

Owicz miał na myśli siedziska w budowanym właśnie amfiteatrze kanclerskim na 100 tysięcy osób. Budowano go w miejscu starego stadionu Amber Arena, który został wysadzony przez ekstremistów podczas rozruchów w 2025 roku. Nie odbudowano go, bo (wtedy jeszcze prezydent) Owicz stracił serce do piłki nożnej.

Już jako kanclerz wymarzył sobie adekwatne do rangi jego urzędu miejsce spotkań z mieszkańcami. Oczami wyobraźni widział przepełnione trybuny, wsłuchane w jego zwielokrotniony przez tysiące głośników, głos. Na każdym siedzisku miało znajdować się zdjęcie Kanclerza Oczywiście na oparciu, a nie tam gdzie spoczywa mniej szlachetna część ciała.

3 myśli nt. „Lord Danziger – odcinek 3491 pt. „Wrota czasu”

  1. Piotr

    Gospodarzu nie jesteś oryginalny ten chwyt już wykorzystałeś w jednym z opowiadań w dziale kaczyńscy

    Odpowiedz
  2. fraglesi Autor wpisu

    Tak, zgadza się. Tam niestety ten pomysł nie został przeze mnie ukończony, na co mam nadzieje teraz tu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.