Nie pierwszy i nie ostatni raz

– Dawaj Heniek! – krzyknął brygadzista – Nie certol się!
Operator koparki, zwany przez kumpli Speedy Gonzales, splunął i pchnął drążki.
Łyżka pomknęła z zastraszającą prędkością w stronę ziemi. Stalowe zęby wgryzły się w glebę.

Zgrzytnęło, błysnęło, łupnęło.

– Ożeszku! – zaklął szpetnie brygadzista patrząc w otwór.
– Co jest kurna? – krzyknął wychylony z koparki Speedy Gonzales.
– Jakiś p* kabel – odkrzyknął brygadzista. – Na planie nic nie ma.
– Światłowód – cmoknął Jasiu, który robił wcześniej w telekomunie. – Będzie chryja…

– Kurna! – w prastarym mieście Gdańsku zaklął Fraglesi.
– Kurna! – zawtórowali mu inni admini, których serwery podłączone były do Netii.
– Kurde balans! – ryknął dyrektor firmy X, chcący właśnie kupić sto tysięcy akcji firmy Y.
– Ojej! Nasza klasa nie działa – westchnęły blondynki z firmy Z.

Wymiotło z sieci tysiące stron firmowych. Znikły portale, strony hobbystyczne, fora. Padły netiowe telefony. Zamarły pod wirtualnymi semaforami długie kolejki mejli. Bity zaczęły krążyć w kółko niczym mrówki którymś ktoś przerwał ścieżkę. Wirtualne trójmiejskie niebo pociemniało (przynajmniej jej netiowa część)

Rozdzwoniły się telefony. Pierwsze nieśmiałe, jakby nie wierzące w to co się stało, następne już natarczywe, zniecierpliwione, najeżone wykrzyknikami, objuczone znakami zapytania.

– Poczty nie mogę odebrać! strona się nie ładuje! Znowu awaria??? Kiedy? No kiedy? Kiedy usuną???

Sprawca paraliżu spojrzał w dziurę, smarknął, zapalił peta.
– Nie pierwszy i nie ostatni raz – zarechotał Jasiu.

PS. Mówią, że Internet został stworzony jako sieć odporna na atak jądrowy, ale chyba nie w Polsce…

4 myśli nt. „Nie pierwszy i nie ostatni raz

  1. Rolnik

    Jedna strona medalu to pseudo operator koparki, jeśliby zapłacił raz w życiu odszkodowanie za straty poniesione przez użytkowników takiego kabla-to do końca życia zanim coś zerwnie to się 1 000 razy zastanowi z drugiej strony medalu kable kładzione byle jak i byle gdzie (byle szybciej i taniej bo tak opiewał przetarg) no i oczywiście polska mentalność i dokładność daje właśnie to co powyżej.

    Nihil novi

    Odpowiedz
  2. zbigniew

    JEŚLI TAK BYŁO (?), to operator tej koparki powinien wszystkim zdruzgotanym tym wydarzeniem zaśpiewać – za Wojciechem Młynarskim – „no co, to bierz pan siekierkę lu mnie pan w łeb, no bierz pan siekierkę….”.
    Stało się! Taką kruchą stworzyliśmy sobie „cywilizację techniczną”. Ile to razy zdarzyło się nam stać przed sprawcą jakiegoś brzemiennego w skutkach czynu, patrzyć na niego……i pytać się: co z nim zrobić? wyrzucić go na zbity łeb? wsadzić do więzienia? …..zabić? Przecież on nie jest w stanie pokryć kosztów szkód, jakie spowodował – nie mówię tu o naprawie tego kawałka kabla. Wielu mówi: ukarać go jednak przykładnie i tak surowo, żeby do końca dni swoich pamiętał…….Zgoda, tylko gdzie wtedy znajdziemy jakiegoś jeszcze np.: operatora koparki? Nikt się takiej pracy nie podejmie. Będziemy kopali sobie łopatkami…i to małymi!, bo diabli wiedzą co ryzykujemy przeciąć, unieruchomić. Ile te wszystkie nasze inwestycje będą wtedy kosztowały? jak długo będą trwały? Wychodzi mi, że trzeba jakoś z tym wszystkim żyć!
    Swoją drogą, nad każdą rurą, każdym kablem powinna być położona kolorowa taśma z plastikowej siatki, która powinna ostrzegać tych co kopią, że poniżej coś ważnego jest; że zanim „dojdą” do kabla…..najpierw powinni zobaczyć tę taśmę. Ale stało się, ktoś nie położył tej ostrzegawczej siatki, ktoś nie zauważył…..a ja mogę sobie pomędrkować!

    Odpowiedz
  3. Obeliks

    Czesc Fraglesi
    Na bombe atomowa to moze i jest odporny ale gdzie takie bombie sie rownac do Polskie klasy robotniczej?
    Pozdrow Gdansk ode mnie :)

    Odpowiedz
  4. recces

    Robotnikow bym nie winil-nie sa jasnowidzami by zobaczyc na chybcika i czesto na „lewo” polozona instalacje.To problem miejskich urzednikow. Oni powinni byc w 100% winni za takie sytuacje.Zatwierdzaja i odbieraja tego typu sprawy,tworza dokumentacje itp. Potencjalny wykonawca chcacy przeprowadzic prace powinien otrzymac komplet dokumentow z zaznaczonymi wszystkimi instalacjami. Jaka jest rzeczywistosc, to sami juz wiemy (95% instalacji nie ma zaznaczonych- jesli sie juz jakas trafi w projekcie, to najczesciej przedwojenna ;))

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.