Przedwiośnie

Pod koniec lutego zima nie ma już siły aby zaatakować porządnie śniegiem. Poprószy trochę, lecz nie przykłada się, wiedząc, że coraz mocniejsze słońce bezlitośnie się białym g* rozprawi. Przydusza więc mrozem. Zwłaszcza nad ranem.

Ostatnie dni minęły pod znakiem ponad dwudziestostopniowych mrozów. Kot Roman karnie spędzał noce w domu. Wstawał rano, żłopał mleko, wybiegał na dwór, ale już po 10 minutach drapał drżącą łapą w drzwi. Zimujący pod chmurką Fraglesowóz odpalał tylko dzięki wtykanej pod maskę na dwie godziny farelce.

W sobotę byłem porobić zdjęcia zamarzniętej zatoki. Wygląda to niesamowicie. Ludzie snują się z dziećmi i psami, robią zdjęcia. Policja i straż miejska grozi mandatami tym którzy chcą pomaszerować do Szwecji. Zapraszam na parę zdjęć które zrobiłem.

Dzisiaj przygrzało. Z dachu co rusz spadały lawiny. Pies Mila (w poprzednim wcieleniu Bernardyn) ganiała ratować zasypanych. Przez moment nawet chciałem umyć landrynę, bo wygląda jakby pracowała w kopalni soli. Mój blacharz zapewne zaciera już ręce. Wulkanizator mobilizuje siły.

Z kim nie rozmawiam strasznie wytęskniony jest już wiosny. Zima to okrutny czas, zwłaszcza tutaj na północy, nad brzegiem stalowego morza. Wiatry są mokre, przenikliwe, zmienne. Niebo jak stara ścierka do podłogi. Wiem, że do eksplozji młodej zieleni trzeba będzie być może poczekać do maja.

Czekam na ten moment kiedy z drugą, pitą mniej więcej o dziesiątej kawą, wypełznę na powierzchnię, rzucę ciało na ogrodowy szezlong i wystawię spragnioną fotonów twarz w kierunku złotej kuli. A ciepły wiatr przywieje znad pól zapach mokrej ziemi, lasu, i… obornika.

Po południu założę moje siedmiomilowe buty, narzucę na kark kapotę, chwycę kijaszki, i pognam przed siebie, nie musząc przedzierać się przez zaspy, tak jak w zeszłą niedzielę na wyspie Sobieszewskiej.

4 myśli nt. „Przedwiośnie

  1. Zbigniew

    Tyle już razy widziałem krokusy, snieżyczki (tak u nas je nazywano)itp.itd. ….a dzisiaj popatrzyłem na zamieszczone zdjęcie i przeleciało mi przez myśl: kto to tak wykombinował, że te kwiatki sa takie piękne i tyle jednocześnie nam obiecują…

    Odpowiedz
  2. Graszka - Igraszka

    Czytając Twojego bloga, zauważyłam, że kot Roman (rodzaj męski) jest przez Ciebie faworyzowany. A Mila jak sam twierdzisz w poprzednim wcieleniu Bernardyn, tak jakoś pominięta ( nie ma jej zdjęcia). To zakrawa wprost na dyskryminację.
    A wracając do tematu.
    Dzisiaj rano, ktoś mi uświadomił, że kalendarz przeskoczył na m-c marzec. Jaki wniosek- coraz bliżej do wiosny. Tej upragnionej, tej o której ostatnio tak często piszesz.Pozytywnie nastrojona, odziewam nieco krótszą sukienkę, lżejszy płaszcz i zbiegam ze schodów w pogodnym wiosennym nastroju. Wychodzę z klatki schodowej- brr, zimny wiatr pociągnął po kolanach. Podchodzę do auta i co widzę? Oczywiście szron na szybach. Zabieram się do roboty. Odpalam auto, włączam radio, leci pogodna muzyka- jest dobrze, pomyślałam. Skrobaczka w dłoń i usuwam oznaki zimy z szyb. Moje dłonie stają się czerwone, prawie tak jak mój lakier na paznokciach. Wsiadam do auta, łapie za kierownicę, jest zimna wprost lodowata.
    I nagle, nie wiem co mnie podkusiło, wysiadam ponownie z auta. Przemierzam zwały brudnego śniegu na parkingu, przechodzę chodnik , zbliżam się do wysokiego betonowego płotu zasłaniającego obcą posesję. Skradam się jak jakiś złodziej, podnoszę na palcach, rozglądam się po ogrodzie otaczającego domu. Wszędzie leży śnieg. Brak oznak wiosny. Czego tam szukałam? Może tych krokusów z Twojego zdjęcia. Wsiadam w auto, włączam ogrzewanie, powoli odtajam ..…oby do wiosny.

    Odpowiedz
  3. Rolnik

    Fraglesi,
    Ty chyba w poprzednim wcieleniu w Afryce mieszkałeś ? ? ? Śnieg=fuj, tu (Nord) zima trwa ok. 5 miesięcy to oczywista oczywistość (tak Prezes gadał) no i tak musi być ;-)

    Odpowiedz
  4. piotr

    Czytam teraz trylogię oko jelenia Pilipiuka w IV tomie jest opis przejścia z Szwecji do Gdańska przez zamarzniete Morze Bałtyckie czy jest to możliwe i czy w czasach współczesnych byłoby to możliwe, gdyby było mógłbyś gospodarzu zrobić interes przewożąc samochodem turystów przez Morze Bałtyckie do Szwecji lub Danii.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.