Wilk i owce
Wilk, chociaż to ostrożny, przecie że żarłoczny,
Postrzegł ścierwo, chciał dostać i wpadł w dół poboczny.
Siedzi w jamie a wzdycha; wtem owieczki słyszy.
Czytaj więcej…
Wilk, chociaż to ostrożny, przecie że żarłoczny,
Postrzegł ścierwo, chciał dostać i wpadł w dół poboczny.
Siedzi w jamie a wzdycha; wtem owieczki słyszy.
Czytaj więcej…
Dziennikarka: Ja mam jeszcze pytanie o kuchnię tego wystąpienia premiera i prezesa Kaczyńskiego, to znaczy bardzo mnie ciekawi, gdzie to zostało nagrane, bo no obok pana prezesa jest pianino, przygotowane nuty tak jakby przed chwilą grał i odwrócił się, żeby powiedzieć coś do Rosjan. No rzeczywiście ta kampania jest inna, do tej pory nie wiedzieliśmy, że prezes umie grać na pianinie, a z tego wynika, że chyba gra?
Rok 2010 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.
- Ej ty nowy, obudź się – Jan Kazimierz szturchnął śpiącego.
– Niepozorny jakiś taki – powiedział Batory – Mikry to rycerz.
– Co? kto? gdzie? jak? – krzyknął zaspany nowy – O Boże!
Mimo całego szacunku do zmarłego prezydenta, i empatii jaką czuję wobec ofiar tej ogromnej tragedii, coś się w mnie gotuje gdy słyszę o decyzji pochówku na Wawelu.
Tego dnia ciężko mi było wstać. Budzik zadzwonił o 5.30. Miałem iść do lasu. Było szaro, mokro, zimno. Nie znalazłem siły. Dospałem do siódmej. Wstałem, zrobiłem sobie kawę, poczłapałem do komputera. Oni wsiadali na pokład.
Lodówka napęczniała, nie daje się zamknąć. Chałupa wypucowana. Rekin w szoku, bo taki śliczny to nie był nawet wtedy, gdy 28 lat temu opuszczał Bayerische Motoren Werke. Goście w drodze.
Las powitał mnie deszczem, tak jakby sondował mnie — Jesteś gotowy? Naprawdę tego chcesz człowieku marny? — wiał mi wiatrem w twarz. — Ha! Nawet nie wiesz jak jestem tego spragniony! — wykrzyczałem w stronę kniei. Kurtkę zapiąłem, czapką czerwoną nieodłączną mocniej nasadziłem. Kije zafurkotały.
Jasność. Mrużę przyzwyczajone do mroku oczy. Niesforny promień słońca przebił się przez zwały białego g*. Próbuje zasłonić się ręką. Przenika przez palce. Drażni. Pobudza.
Miej na mnie oko