Dochodzi ósma. Wczesny (dla niektórych) niedzielny poranek. Zapach kawy powoli rozpływa się w powietrzu. Brzdąka jakaś muza. W nocy biały całun opadł na wszystko. To ostrzeżenie przed tym co już za niedługo nadejdzie. Cóż, że jeszcze godzina, dwie zniknie. Idzie zima i nie ma na to rady.
Archiwa autora: fraglesi
Kacie czyń swą powinność
– Wprowadzić więźnia!
– Tak, Mistrzu – mówi Darth Kursk, prawa ręka Imperatora Darth Kaczosa, specjalista od brudnej roboty.
Do sali wprowadzają skutego i sponiewieranego Dartha Migala. Podbite oko, rany, ubranie w strzępach. Widać wyraźnie, że nie obchodzono się z nim jak z jajkiem. Zgromadzeni milczą i czekają na słowa Imperatora.
bez komentarza
Witaj szkoło!
Born to be wild 2010
Nie, nie pojechałem na urlop. Jeszcze tylko cztery koszmarnie długie dni. 96 wlekące się godziny. 5760 minut… Snuję się od okna do okna. Smętnie spoglądam na gotową do drogi moją nową ( o tym za chwilę) maszynę. Nuda, brak akcji. Wytrzymać! wytrzymać!
Uff!
Wojna podwórkowa
Się porobiło na tym naszym podwórku, oj porobiło! Z kaczorów został tylko jeden, ten bardziej wredny. Młodszy tak gruchnął z huśtawki, że łeb o garaż rozbił. Wraz z nim wielu innych, co to się huśtało, pospadało.
Wszyscy jesteśmy lewicowcami!
Sekretarz generalny Komunistycznej Partii Polski (KPP), Towarzysz Grzegorz Napieralski spotkał się z swoim serdecznym druhem i przyjacielem, Wielkim Wodzem, przywódcą Narodowo Socjalistycznej Polskiej Partii Robotniczej “Prawo i Sprawiedliwość” (NSPPR PiS), Towarzyszem Jarosławem Kaczyńskim. Czytaj dalej
Obława, obława, na szybkie mobilki obława
Naszym śmiertelnym wrogiem są misiaczki. Uzbrojone w suszarki czatują na nas z ukrycia. Zastawiają też wnyki, choć wiele jest podpuchą. Trochę misiaczków gania na hulajnogach. Są też wredne co to ukrywają fakt bycia misiaczkiem.
Nie mów fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu swemu
Z masochistyczna przyjemnością oglądam czasem telewizję TRWAM. Czekam zwłaszcza na „telefony” do studia od o. Rydzyka. Wspominam czasy PRL’u…..wydawałoby się, że niewiele już może mnie zadziwić w tej materii…..ale okazuje sie, że jeszcze za mało widziałem. Teraz tam dopiero się „dzieje”. Jest takie piękne przykazanie w Dekalogu: „nie mów fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu swemu”. Ciekawe jak i u kogo oni wszyscy się spowiadają ?








