Dostałem wezwanie urzędowe poleconym. Żona nieopatrzenie podpisała. Chcąc nie chcąc trzeba było się stawić na taką a taką tego a tego dnia do Domu Partii. Wzywał mój były prokurator pierwszego kontaktu. Obecnie sekretarz okręgowy.
Archiwa autora: fraglesi
Wszystkiego najlepszego!

Zdrowych i wesołych świąt dla was i dla całej waszej rodziny :)
Wykręcanie (Pali)kota ogonem

Panie Pośle.
Powiem szczerze, po tym jak wytłumaczył pan w ostatniej „kropce nad i” co najmniej dziwne finansowanie swojej kampanii, osobiście bardzo wątpie czy kiedykolwiek zagłosuje na PO, a głosowałem od zawsze.
Godzina dla ziemi

Wszyscy wkoło nawołują aby o godzinie 20.30 zgasić światło, i przez godzinę siedzieć w ciemnościach. Nie ma głupich, nie zgaszę. Wręcz przeciwnie, pozapalam wszystko co się da. Mój dom będzie świecić jak świąteczna choinka.
Przygód kilka a Fraglesi ćwirka ;-)
Wczoraj przeczytałem, w panelu administracyjnym wordpressa, anons, że można sobie dodać nowy widżet twitterowy. Czym prędzej to uczyniłem.
Rewitalizacja po Gdańsku

Wczoraj przez 3 godziny (to trzeba leczyć?) pochylałem się nad rewitalizacją. Ostatnio głośno o niej w gdańskich mediach. Dziennikarze łyknęli (jak zwykle) papkę spreparowaną przez pałac, roztrąbili i… ruszyli atakować inne tematy.
Czytaj dalej
Powrót mumii

bez komentarza.
Ekspoze premiera
Laboratorium spółdzielni „Piękne Obietnice”. Nad leżącą na stole stalowa Julią pochylają się technicy pod kierownictwem hackera Pana Dareczka. Nagle żelazną Julią zaczyna trząść.
Donek myśliciel

Myśli i myśli, już trzeci dzień z rzędu, co zrobić z zielonym wieprzem…
By żyło się nam lepiej mordy wy moje!
W salonie spółdzielni „Piękne Obietnice” trwa właśnie w najlepsze impreska. Panowie rozparli się w fotelach. Palą cygara. Paruje alkohol. Wszystkim udzielił się dobry nastrój Szefa. Poparcie rośnie, władza nie zagrożona. Obietnic nie trzeba realizować, wszystko można zwalić na kryzys.
