
Ciekawie ilu pomyślało sobie nie wiadomo co po przeczytaniu tego tytułu. Tymczasem ja od rana walczę rozpaczliwie z ptakiem. Takim czarnym

Ciekawie ilu pomyślało sobie nie wiadomo co po przeczytaniu tego tytułu. Tymczasem ja od rana walczę rozpaczliwie z ptakiem. Takim czarnym

Zdrowych i radosnych Świąt Wielkanocnych, szczęścia rodzinnego, mnóstwa zajączkowych prezentów i mokrego dyyngusa życzę wam :-)

– Dziewczynki, spokój! Dziś kręcimy odcinek z serii “Starsi Panowie dwaj”
– Znowu stare pryki? Ja już mam dość! – protestuje czarna Jola – Toż my do północy nie skończymy. Szef nam policzy za nadgodziny!

Bezdomny leżał z tyłu, od strony garaży. Pośród starych szmat i tektury.
– Czesiu, ale on śmierdzi – rzucił wyższy funkcjonariusz
– Zapił – niższy kopnął niedopitą butelkę, która potoczyła się pod ścianę – Wino owocowe. Co oni z sobą robią
Dziś „odpalamy” nasz nowy projekt. Projekt polityczno – medialno – prześmiewczy. Trudne do realizacji – ale jak się chce – możliwe. Miejcie na względzie, że to dla nas nowa forma wyrazu, dlatego przymknijcie na razie na pewne niedociągnięcia oczy. Z wydania na wydanie będziemy się starali być coraz lepsi….
Ps. Wczorajszy wpis był oczywiście żartem prima aprilisowym. Na pytanie czy zamierzam dalej blogować, odpowiem jak Franz Mauer z Psów:
– Czy jest pan zdecydowany dalej działać przeciwko władzom IV Rzeczpospolitej Polskiej?
– Bezapelacyjnie, do samego końca… mojego lub jej…

To było 18 pięknych miesięcy… Dziękuję za to, że chcieliście czytać moje wypociny oraz za wszystkie wasze komentarze.

– Słyszeliście? Telesfor był agentem! – powiedział Jacek od Agatki
– Telesfor? Ta ciamajda? nieeee…. – Uszatek pokręcił z niedowierzaniem głową

– Kto tam?
– Ja święty Piotrze, Monsignore, otwieraj szybko!
– Pokory synu! Na sam przód musisz udowodnić żeś wart przekroczyć bramy raju.