Archiwa autora: fraglesi
Dostało mi się
Mój kuzyn/cioteczny napisał w swoim co miesięcznym raporcie, że się obijam i mało piszę. Ajajaj ! Dużo pracy ostatnio mam i jakoś też z lekka dobija mnie ta końcówka zimy. Białe g* jak spadło dnia 17 Listopada tak do dzisiaj leży i nic nie zapowiada aby miało stopnieć…. Słońce marcowe co prawda mocno juz przygrzewa, dzień coraz dłuższy…. aber Frühling ist nicht da. To ostatnie po niemiecku, bowiem uczę się zawzięcie tego języka :)
Nie nie zamierzam wyemigrować do Dojczlandu. Tu mi dobrze, nie narzekam :) Zwłaszcza odkąd odciąłem się od świata polityki. Jak przyjdą i każa mi robić to czy tamto albo walną jakiś domiar, lub dokwaterują biedną rodzinę z bieszczadów to wyjadę w jakieś ciepłe kraje. No i jak internet odetną to też wyjadę ! To moje odcięcie to takie obywatelskie niepołuszeństwo.
Dotrwać do wiosny
Bożesz ty mój drogi w jakim szarym, ponurzastym kraju my żyjemy. Wróciłem właśnie z Alp. Śniegu tam jeszcze dużo, czasem nawet zimno ale słońce mocno już przygrzewa a w dolinach czuć wiosnę. Powinniśmy zapadać w sen zimowy jak niedźwiedzie. Zwłaszcza politycy, byłoby znacznie lepiej.
Pękłem ostatnio i zdecydowałem obejrzeć orędzie do narodu pana prezydenta. Włączyłem wizjerek o 20.05 a tu nic. Reklamy i reklamy. Pomyślałem że być może tylko moherowej części naszego narodu dane będzie poznanie tego co chce przekazać nam „nasz” pan prezydent. Ja telewizji Trwam wytrwale nie posiadam :) Ale po niecałej godzinie niepewności, podczas której politycy Samoobrony i LPR zapewne zagryzali paznokcie do krwii, stało się. Oto on, z tyłu flaga, rączęta równo na stole.
Zastanawiam się jak to jest, że im jestem starszy tym bardziej śmieszy mnie ta cała zabawa. Duzi chłopcy, kłamczuszki. Tylko dlaczego my wszyscy za to płacimy ? Nie mogą sobią pójść do innej piaskownicy ? Madagaskar ? Białoruś ? Może Kuba lub Korea ?
Ne da se
Nie da się tak całkowicie odciąć od otaczającego świata. Ponad 2 tygodnie nie oglądałem wiadomości pod żadną postacią. Przepraszam, po niemiecku no i w czasie gdy miała miejsca tragedia w Katowicach. Ale wiem, że mamy nową koalicję rządową. Spełniają się najczarniejsze scenariusze.Na jednym z blogów przeczytałem:
„Nowa telewizja czyli jak to będzie wspaniale
Wczoraj nowo powstała koalicja Liga Samoobrony Przed Utratą Darmowej Kasiory zaprezentowała ludowi całkowicie nową koncepcję organizacji mediów. Już nie będzie żaden oszalały z nienawiści do Prawdziwych Polaków dziennikarzyna pisał, co mu tylko do tej sprzedajnej łepetyny wpadnie! Już żadne polskojęzyczne media nie będą szkalowały i pluły na godło (PiSu)! Teraz będzie po nowemu.
Prawdziwą, patriotyczną informacją i jedynie słusznymi filmami o życiu świętych i działaczy partyjnych zajmie się TV Trwam 1.
TV Trwam 2 z kolei zajmie się kulturą, np wieczór filmowy z dokumentami o życiu Kaczyńskich i ich rodziny. TV Trwam 3, to wiadmości lokalne z narad i nasiadówek terenowych oraganów PiSu. Od czasu do czasu migawka z obrad Samoobrony i blokada korytarza do kibla.
Będzie jeszcze Trwam24 z lektorami w gustownych koloratkach oraz Anitą Wagner w habicie i MTV Trwam z teledyskami Arki Noego i sakrorockiem.
W trosce o umysł mój
Umiejętność myślenia to to co nas różni od pacholąt więc trzeba o umysł dbać. Parę dni temu napisałem, że zobojętniałem na wydarzenia z naszej sceny politycznej. Ale w tym samym dniu na Wiejskiej rozpętała się burza, która nie wiadomo jak się skończy. Nowe wybory ? Lepierd wicepremierem ? Boże… Kłamstwa, kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa. Totalny brak zasad. Rządza władzy dopadająca niziołków. Dość !
Postanowiłem odciąć się. Gazet już nie czytam jedynie portale w necie. W trosce o zdrowie mojego umysłu przestanę ! Radia nie słucham, wolę internetowe. Telewizji nie oglądam poza teleekspresem i faktami. Przestanę ! Zobaczymy jak długo wytrzymam ! Poczuje się lepiej ? Będę wam relacjonował. Może pójdziecie moim śladem ?
Nie wiem tylko co zrobię gdy zobaczę jakieś czołgi na ulicach (oby nasze) i żołnierzy przy koksownikach. Już raz tak było…
1340 i moje zobojętnienie
O roku ów… ;-) Nie, nie, niewiele mogę powiedzieć o Anno Domini 1340. Nawet wikipedia milczy na ten temat, jedynie tyle, że Kazimierz III Wielki przyłączył do Polski Grody Czerwińskie. Ale nie o roku miało być ale o liczbie 1340. Dość długo czekałem aż liczba wizytujących moją galerię zdjęciową przekroczy 1000 dziennie. No i bach ! 2 stycznia licznik podskoczył na 1340 ! Nieźle ! w ciągu roku liczba odwiedzających potroiła się :) Co to będzie za rok ? Co pewien czas ktoś namawia mnie, zrób wystawę swoich zdjęć. Ja odpowiadam : a po cóż jak codziennie ogląda moje skromne pracy tyle luda :)
Ostatnio też zobojętniałem na wydarzenia na naszej scenie politycznej. Szczerze mówiąc mam to co raz bardziej gdzieś tak jak zapewne większość rodaków. Chłopaki z lewa i z prawa robią z nas durniów kwadratowych. A to Zyta na wicepremiera a to znowu jakieś brednie o koalicji… a to kolejna zapomniana obietnica wyborcza. Ech …. po co się denerwować :)
Zemsta chińczyków
Wszyscy zawsze czekają niecierpliwie na święta Bożego narodzenia. Czekam i ja. Choć wiąże się z nimi jedna bardzo nieprzyjemna czynność – instalowanie lampek choinkowych na dworze. Kiedyś wszystko było łatwiejsze. Człowiek zakupił karpia, jołkę, postawił, parę lampek zwiesił i było fantastisch. A teraz już na parę tygodni wcześniej słyszy coraz to głośniejszy głosik małżonki/matki/ojca/partnerki życiowej ( nie właścicie skreślić ) zawieś lampki. No zawieś już do cholery, somsiad już powiesił a kiedy ty ?
Próbowaliście kiedyś rozplątać splątany niemiłosiernie łancuch z 200-oma świecidełkami ? Potrzeba na to 10 razy więcej cierpliwości niż rybakowi z Helu po sztormie. A do tego zdarza się, że całe to cholerstwo nie świeci albo co gorsza przestaje świecić tuż po powieszeniu na obiekcie. I szukaj wtedy spalonej lampki w stogu siana… pardon… innych lampek. Są wypróbowane metody oparte na podziale połowicznym Newtona (sic) odporne nawet na przeplot lampek ale wszyskie zawodzą gdy padną np dwie lampki lub gdy łańcuch oparty jest na 3 żyłach.
Niemiłosiernie muszą chichotać chińczyki co to te lampki konstruują gdy pomyślą o wsciekających się mieszkańcach Europy czy USA. Jedny sposób to wyrzucić taki łańcuch do śmieci (albo odesłać skośnookim) i kupić nowy. A może ktoś otworzy zakład naprawy lampek chińskich ? ha !
Blondella, reset maszynki i niemiec skomputeryzowany
Brzmi ładnie, prawda ? Chyba imię jakiejś dziewczyny. Dostałem właśnie od niej mejla. Napisała:
„gxs , try or craneemh caaaarrrole not brumitt . a or else campofrio eex or maybe Wojtek : or dioralop jflee or tisanes fcom 9 it’s or else ? Wojtek unpatentable if not – abiy may if not 419823 , defaultendcase else not cades 51 & extracystic if not or ericpaul kapuniai ‚ in if not metroclyst synanthrose”
To chyba jakaś odmiana angielskiego ale niestety nie rozumiem, mimo, że uczę się go od ponad 30 lat. Mój thunderbird wyłączył zapobiegawczo wyświetlanie grafiki. Dobrze bo okazałoby się pewnie, że blondella chce mnie namówić do czegoś zdrożnego ;)
21 wiek. Wysyłasz mejla do milionów, dociera do nich w kilka sekund. Świat otoczony pajęczyną coraz ściślej go spowijającą. A my coraz bardziej zabiegani i w gruncie rzeczy samotni przy tych swoich monitorach.
Wczoraj był Mikołaj. Jako, że byłem grzeczny dostałem maszynkę do golenia z…. procesorem. Pewnie ma jakiś system operacyjny bo potrafi mi powiedzieć, że mam ją wymyć albo nakarmić albo… co będzie jak sie zawiesi ? Albo zechce mieć dostęp do matriksa ? Zamówi dla mnie żel do golenia, ostrza.
Ostatnio byłem w sklepie kupić sobie kurs do niemieckiego (zawziąłem się) Pani zaczeła zachwalać mi kursy z komputerowym wspomaganiem nauki. „Wie Pan, może pan ćwiczyć słówka, korygować wymowę, wspaniałe ! proszę pana, wspaniałe !” Spojrzałem żem na nią smutnym wzrokiem i cicho rzekłem: „Psze pani, ja codziennie siedzę conajmniej 10 godzin przed kompami i o niczym innym nie marzę jak tylko siedzieć następne 2 ucząc się słówek… „
Głowa w chmurach, nogi w gównie
Zapracowany nie zauważyłem pierwszych sygnałów ostrzegawczych, jakimi są zwykle: wzmożony zapaszek oraz groźny bulgot, dobywający się ze studzienek. Skutecznie zagłuszyła je głośna i rytmiczna muzyka techno, grana z jakiegoś serwera po drugiej stronie globu.
Stało się. Znowu.
Od lat żyję z ekologicznym, co prawda, szambem. Co pewien czas trzeba je opróżniać. Dobrze, że teraz, a nie podczas śnieżycy, czy też wielkiego mrozu. Mam swoje procedury, przygotowane narzędzia, ubranie robocze. Za 30 minut przyjedzie szambonurek i po sprawie.
Lecz zadumałem się….
Kiedyś, gdy byłem małym chłopcem leciał w TVP serial pt. Kosmos 1999. Śmigały statki kosmiczne (Eagle has landed – pamiętacie?). Wierzyłem, że i ja za te 30 lat będę latał w kosmos, odkrywał nieznane światy. Zamiast samochodem poruszać się będę poduszkowcem. Lata mineły, jest rok 2005 i niestety jest inaczej.
Mieszkam w domu na wsi, moja ulica to droga polna. Kanalizacja nigdy tu nie zawitała i pewnie nie zawita. Dobrze, że prąd i gaz mam. Choć prąd – nie zawsze, a gaz mogą odciąć Rosjanie. Do lasu pójdę, chrustu nazbieram… Ale nie o tym miało być ;)
Moje miasto, piękne miasto, tysiącletnie miasto nie dba o infrastrukturę. Po co kanalizacja, po co drogi, ulice. Ludzie i tak zbudują swoje domy. Będą przeklinać, stać w korkach i nie chodzić na wybory, bo to i tak nic nie daje. A władza zbuduje sobie halę, stadion albo jeszcze jakiś inny “misiowaty” pomnik.
Głowa w chmurach, nogi w gównie…
Bracia Niziołkowie
przeczytane na gazeta.pl „Andrzej Lepper uważa, że koalicja Samoobrona-PiS to tylko kwestia czasu. Jego ludzie widzą go w roli wicepremiera. Lepper nie zaprzecza”
i cytat z forum: „Mam niemiłe wrażenie i strach w oczach że ta para zakompleksionych niziołków naprawdę weźmie sobie do pomocy Leppera…. Szkody jakie tego rodzaju alians może wywołać mogą być niewyobrażalne. Wg. obecnych statystyk pozostało mi około piętnaście lat
życia – szkoda że tak wiele, bo będę musiał końcówkę przeżyć na zgliszczach tego co było moją ojczyzną. Niechybnie umrę w nędzy bo przecież ci obesrańcy z ZChN i Samoobrony roztrwonią wszystko. Potem pójdą sobie do spowiedzi i będą mieli poczucie że „… coś starali się zrobić dla kraju…”
Mili Państwo, ci bardziej świadomi, wykształceni, pora się pakować.
Możemy kupimy sobie gdzieś jakąś wyspę i tam założymy Polskę 2 ?
