Archiwa kategorii: Bez kategorii

2019 -> 2020

Jaki był ten rok?

To kolejne podejście do podsumowania mijającego roku, i odbijam się od ściany. Po raz kolejny zadaję sobie pytanie jaki był 2019 i nie potrafię znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Dobry, zły, przeciętny? Na początku roku nie robiłem większych planów, trudno jest mi więc stwierdzić co zostało odhaczone, a co nie.

Nauczyłem się robić krótsze plany, góra trzymiesięczne, łatwiej się je realizuje. Od jakiego czasy, a właściwie od momentu zamieszkania na wsi, dzielę czas na odcinki : okres letni i zimowy.

Ciepła pora to czas wytężonej pracy, zwłaszcza wokół domu, zaś zima to czas spowolnienia, odpoczynku, przyśnięcia. Wynika to zapewne z bliskiego obcowania z matką naturą, która roztacza swoje królestwo tuż za progiem domu. Chcąc nie chcą trzeba żyć zgodnie z jej odwiecznym cyklem.

To był rok bardzo pracowity i na polu zawodowym i w obejściu. Dużo zrobiliśmy w domu i w jego otoczeniu. Głównie to zasługa Graszki, bo gdyby to ode mnie zależało, to dom i ogród przedstawiałyby sobą obraz nędzy i rozpaczy. Ogród? Wystarczy ścieżka do auta. No ale tak to już jest, że gdyby nie baby tobyśmy nadal siedzieli na gałęzi i wtranżalali banany.

To był rok przywyknięcia do życia na wsi. Adrenalina opadła. Wszystko znormalniało. Niestety też momentami magia. Uzmysławiają to goście z zewnątrz, na których natangijska magia działa z cała wyrazistością, tak jak na nas, na początku.

Zresztą nie ma co odwracać głowy w przeszłość, co się udało to się udało, a co się nie udało, to pal licho. Od paru dni dzień się wydłuża. Odradza się słońce. Ani się obejrzymy zazieleni się wkoło. Wrócą bociany.

Chciałbym w nowym roku więcej poświęcić się pisaniu, choć to nie łatwe. Proza życia skutecznie odciąga od grafomani. Pisanie to hobby, pasja, wymagająca ciszy i spokoju. A trudno jest to osiągnąć nawet tutaj w domu na końcu świata. Graszka ma ze mną w tym zakresie pański krzyż. No cóż, kiepskiej baletnicy….

EOS

Koty obudziły mnie tuż przed czwartą. Jako, że wcześnie poszedłem spać, przed dziewiątą zasnąłem nad niesamowitą książką „życie pasterza”, wyskoczyłem z łóżka niczym sprężynka. Na zewnątrz już jasno, słońce wstanie za około 40 minut. Wdziałem kaloszki, narzuciłem kapotę, chwyciłem aparat i wymknąłem się na pola.

Czytaj dalej

Oby do wiosny

Wieś nie jest wyłącznie sielska i anielska.
Tu trzeba urobić się po łokcie, zwłaszcza gdy z ugoru chce się zrobić rajski ogród, a w dodatku tego ugoru jest prawie hektar. Prawie pół kilometra po obwodzie, można się zasapać, zwłaszcza, że pagórkowate.

Czytaj dalej

不!我求求你,不要殺我

Pluskałem się w wannie, bawiąc ulubioną, nową zabawką. Nie, nie, czasy gumowych kaczuszek, czy okręcików, w tym podwodnych, z peryskopem, mam już dawno za sobą. Nie był to też kundelek z dziełami zebranymi, którego namiętnie mocze, ufając, że jest jest łaterpruf.

Wymęczony trwającą trzy dni ebolą (odmiana polska, żołądkowa gorzka) nie byłem nic w stanie czytać. Bawiłem się Mantą – moim nowym smartfonikiem, który nabyłem w bardzo przystępnej cenie (promocja) w Selgrosie.

Czytaj dalej

Idzie jesień

IMG_20140830_163435

Jadąc dzisiejszego ranka do pracy, przyznaję ze wstydem, że dość późno bo zaspałem, uświadomiłem sobie, iż nieodwołalnie nadchodzi jesień i nie ma to rady. Być może sprawiła to mgła tak gęsta, że można by ciąć ją nożem, a może wirujące w tej mgle, opadające powoli złote liście. Podczas drugiej kawy mgła została przegnana przez wciąż ciepłe słońce, ale mimo to wrażenie pozostało.

Czytaj dalej

CH INTERNET BUSINESS SOLUTIONS LIMITED

Jeśli dostaniecie taki (lub podobny) mejl od firmy w tytule:

„Dzień dobry,
Proszę przesłać nam dane kontaktowe oraz nip Państwa firmy za pomocą strony internetowej  http://www.firmy2013.com.pl/new
To ważne.”

To zanim udostępnicie dane za pomocą powyższego formularza, sugeruje wczytać się w kilometrowej długości regulamin, bo stoi tam (szkoda, że nie małym druczkiem i szarym kolorem) jak byk :

16. Usługobiorca obowiązany jest do uiszczenia wynagrodzenia z tytułu realizacji Usługi w wysokości stanowiącej wyrażoną w złotych polskich, równowartość 100 funtów brytyjskich (GBP) w terminie do 15 dni licząc od dnia zawarcia umowy o świadczenie Usługi. […]

Proponuje to udostępnić aby przestrzec tych co to nie lubią czytać regulaminów :-))
ps. Zastanawiam się skąd się biorą ludzie, którzy jako sposób na życie wybierają naciąganie (bo tego inaczej nie mogę nazwać) innych.

Korek

Zauważyłem, że jestem blogerem sezonowym, uzależnionym od słońca. Tak jakbym na fotoogniwa był. Pod koniec jesieni, w lato naładowany, jadę jeszcze rozpędem, pod koniec zimy zamieram. Power off. Kaputt.

Czytaj dalej