Archiwa kategorii: IV-RP

Luki w pamięci

Bezdomny leżał z tyłu, od strony garaży. Pośród starych szmat i tektury.
– Czesiu, ale on śmierdzi – rzucił wyższy funkcjonariusz
– Zapił – niższy kopnął niedopitą butelkę, która potoczyła się pod ścianę – Wino owocowe. Co oni z sobą robią

Czytaj dalej

Polscy "Amisze"

Umówiłem się z nim przy bramie wjazdowej. Dalej można było poruszać się tylko ich bryczkami. Tu zaczynał się inny świat. Świat polskich “Amiszów” – tak nazwała ich okoliczna ludność.

Czytaj dalej

Jedno okienko

W sali obsługi podmiotów gospodarczych kłębił się tłum. Jakaś kobieta szukała dziecka. Ktoś sprzedawał kanapki. Cześć osób spała pod ścianami. Pachniało niemytymi ciałami. Wstrzymałem oddech i zacząłem się wciskać. Rozległy się protesty.

Czytaj dalej