
– Cholera ! Pan zobaczy panie sierżancie, Ten to się przyspawał
-Pokaż no Kowalski. Taaa… K* mać! Spodnie opuścił i dupsko klejem posmarował!

– Cholera ! Pan zobaczy panie sierżancie, Ten to się przyspawał
-Pokaż no Kowalski. Taaa… K* mać! Spodnie opuścił i dupsko klejem posmarował!
Gnaliśmy z góry. Za kierownicą siedział jakiś konus. Obok jego kopia. Widać bliźniak. Zmiennik?

Za górami, za lasami leżała spokojna kraina, zwana Wolską. Rządziły tam dwa smoki bliźniaki zwane Kaczorusami. Gwoli formalności, to rządził starszy, bo młodszy słuchał się brata i o wszystkim mu meldował.

– Skąd? – spytał zakonnik
– Dynów koło Rzeszowa – odparł pilot wycieczki – gdzie pokwitować?

Tym razem zadzwonił. Nastawiłem wodę na kawę i zamarłem w oczekiwaniu. Po chwili stali u drzwi. Mój prokurator pierwszego kontaktu i ponury gość ubrany w czarną kurtkę z literami na plecach.

Jak odwrócić uwagę od afery? Od niejasności w sprawie ustaleń z ostatniego szczytu w sprawie Traktatu? Od Szatana, który zawładnął Ojcem Dyrektorem? Od problemów z lekarzami i pielęgniarkami? Inną aferą!

Wybory jesienią 2007 wygrywa minimalnie PO nad PiS. Poza nimi do parlamentu wchodzi LiD oraz PSL. Samoobrona i LPR lądują na śmietniku historii.

Dureń ma każdego przeciwnika za lewaka a w najgorszym razie żydo-komunistę. Wierzy w mityczny układ, którego nie można już drugi rok z rzędu ujawnić bo… układ jest niewidoczny i wszechobecny. Działalność układu przejawia się zaciekłymi atakami mediów, podjudzanych przez pewne kręgi, zapewne za zachodniej granicy. Dureń w dzieciństwie zbierał stonkę.

– Panienki! Proszę na scenę, Jego Ekscelencja już czeka
Na scenę, wynajętego specjalnie Teatru Wybrzeże, wbiegają kandydatki na kelnerki. Jako pierwsze dziewczyny przebrane za zakonnice.

Przepraszam ale nie byłem w stanie nic, w weekend ani dzisiaj, napisać. Przeczytałem słowa premiera o szatanach i trach! Bezpieczniki strzeliły. Musiałem odpocząć, nabrać dystansu.
Gdyby premier i przywódca rządzącej partii nie był premierem i przywódcą rządzącej partii, tylko zwykłym człowiekiem, stwierdziłbym, że to biedny i chory człowiek. Z kogoś takiego nie wolno się śmiać. Nie jest przecież możliwe aby ktoś taki rządził średniej wielkości europejskim krajem.
Prawda ?
ps. Patrzę w twarz premiera i ulegam chyba jakiemuś omamowi. Patrzę lewym okiem, premier, patrzę prawym….