Zastał Polskę zniewoloną, a zostawił wyzwoloną
- Ej ty nowy, obudź się – Jan Kazimierz szturchnął śpiącego.
– Niepozorny jakiś taki – powiedział Batory – Mikry to rycerz.
– Co? kto? gdzie? jak? – krzyknął zaspany nowy – O Boże!
- Ej ty nowy, obudź się – Jan Kazimierz szturchnął śpiącego.
– Niepozorny jakiś taki – powiedział Batory – Mikry to rycerz.
– Co? kto? gdzie? jak? – krzyknął zaspany nowy – O Boże!
Mimo całego szacunku do zmarłego prezydenta, i empatii jaką czuję wobec ofiar tej ogromnej tragedii, coś się w mnie gotuje gdy słyszę o decyzji pochówku na Wawelu.
Tego dnia ciężko mi było wstać. Budzik zadzwonił o 5.30. Miałem iść do lasu. Było szaro, mokro, zimno. Nie znalazłem siły. Dospałem do siódmej. Wstałem, zrobiłem sobie kawę, poczłapałem do komputera. Oni wsiadali na pokład.

- Mam hacjendę Betti, wróć do mnie proszę — spojrzał na nią błagalnie.
– Nie kłam! To mój Amante Thomas ją kupił! — krzyknęła oburzona.
– Za moje pieniądze Betti! — zaprotestował cicho.
Czytaj więcej…

Ta maszyna zna moje numery
Lecz ja nie znam numerów maszyny
Nie pomogą tu żadne bajery
Trzeba grać bez popeliny
Czytaj więcej…

- Tobiaszu, dąsasz się na mnie? por que?
– Ja? skądże Duszko! – zaprotestował nieśmiało, nie patrząc w jej oczy.
Za to co powiem teraz, pewnie parę osób przestanie czytać mojego bloga. Trudno. Jestem uparty jak wół. Nikt ani nic nie przekona mnie do zrobienia czegoś czego nie chce. Po raz pierwszy w życiu, nie pójdę głosować.
- Dla Polski… Polskę… Polską.… Bić Niemców! — kwiczał mały knur wymachując raciczkami. Kurczowo trzymał się mównicy, bo paru innych próbowało go od niej oderwać. Nad wszystkimi powiewały niebieskie flagi ze złotymi gwiazdkami. I wielki plakat z pełnym żarcia euro korytem.
Szczerze mówiąc wyłączyłem się. Dużo pracy, a na dodatek obrzydzenie chrząkającymi wieprzkami, które chcą się dopchać do eurochlewa. Nie mogłem jednak pozostać biernym gdy Der Dziennik wypowiedział nam wojnę!
Miej na mnie oko