Archiwa kategorii: Polityka

Jakiż to ja jestem nieomylny ;-)

„Traktowanie go (TK – PAP) jako zespołu mędrców, którzy nie podlegają żadnej krytyce i z całą pewnością w każdej sprawie decydują zgodnie z prawem, traktowanym jako zespół norm poddawanych interpretacji przy pomocy jakiś powszechnie przyjętych reguł jest nieporozumieniem. I to bardziej nieporozumieniem podstawowym, które odnosi się do samej istoty prawa” – przekonywał szef PiS.

Nie muszę mówić, że oczywiście z anteny Radia Maryja

Zastanawiam się jak to jest, że ten człowiek nie może uznać, że są takie instytucje które społeczeństwo uznaje, za ostateczne, święte i nieomylne. Jeżeli TK coś powie to tak jest a tym co są innego zdania nie pozostaje nic innego jak schylić w pokorze głowę. Bo takie powinny być zasady. Ale pojęcie zasad, odpowiedzialności za słowa, stałość poglądów są obce politykom a zwłaszcza politykom z PiS.

Zaczynamy nowy dzień w naszym kabarecie, ciekawe co jeszcze przyniesie ;-)

Prawo i Samoobrona

Oj grabią sobie pisiorki oj grabią. Dzisiaj np. : Posłowie PiS nie chcą wpuścić do szkół programu, jak udzielać pierwszej pomocy. Powód: Jerzy Owsiak

Program „Uczymy pomagać” ma ruszyć w szkołach województwa podlaskiego i dolnośląskiego na początku kwietnia. Od września w całej Polsce. Przez dwa lata ma objąć 800 tys. dzieci.Inaczej twierdzą posłowie PiS. Entuzjazmu dla akcji nie okazuje Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Owsiak we wtorek przedstawił założenia programu na posiedzeniu sejmowej komisji edukacji i młodzieży. Następnego dnia na pierwszej stronie Naszego Dziennika” związanego z o. Tadeuszem Rydzykiem zaatakowali go posłowie PiS.”

No tak, no to teraz nie macie co liczyć na głosy młodszej cześci naszego społeczeństwa :))) Jeszcze parę takich ruchów i pozostanie pisiorkom tylko mocherowy elektorat….

Smieje się ale w gruncie rzeczy nie jest mi do śmiechu. To nie mój prezydent (jak i wielu innych) to nie mój rząd, to mój kraj, moja ojczyzna. Jest mi wstyd gdy słyszę, że jesteśmy w ogonie Europy. Jest mi źle gdy obserwuje to polityczne awanturnictwo tych co to wygrali. Idę kuć kosę ;)

A skąd tytuł ? Ano padło to dziś w radio. Zastanowiłem się wtedy jak poczułby się Jarosław Malutki gdyby dajmy na to pięc lat temu jakimś cudem przeniósł się w czasie i zobaczył swojego nowego koalicjanta Andrieja Liepierda

Ręce opadają – Dorn zapowiada walkę z nocnym hałasem

TVN24


Uporczywe hałasowanie w nocy i słuchanie głośnej muzyki po godzinie 22:00, już niedługo będzie mogło zakończyć się konfiskatą radia czy magnetofonu. Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Ludwik Dorn zapowiedział bezwzględną walkę z nocnymi imprezowiczami.

Zdaniem Tomasza Skłodowskiego rzecznika prasowego MSWiA, będzie to dotyczyć tylko osób uporczywie zakłócających spokój sąsiadom. W tej chwili nie wiadomo jeszcze czy w grę wchodziła by trwała konfiskata sprzętu muzycznego, czy tylko czasowa.

Wydawało mi się, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych jest od poważnych spraw. Od łapania złodziei, mafii itp. Tymczasem Ludwik Groźny Inaczej wyprowadził mnie z błędu. Będą radia konfiskowali… Kiedyś za słuchanie Wolnej Europy a teraz za głośne słuchanie techno lub rapu lub disco polo lub innej muzyki nie niosącej wartości rodzinnych/patriotycznych (właściwe skreślić lub przekreślić)

Oczywiście CL (ciemny lud) już mówi : uuuuuuuuuuu Brawo !!!

Wyprowadzić sztandar ?

Wczoraj na konwencji samorządowej pisiorków Jarek Malutki zszokował wszystkim tym, że zgłosi wniosek o samorozwiązanie sejmu czyli nowe rozdanie w politycznym (rozbieranym) pokerku. Zaapelował też do platfusków o poparcie wniosku. Karty okazały się za słabe, współgracze haniebnie oszukują…
Pora chyba bracia chycić za kosy i przegnać to towarzystwo. Riezać jak to w Ogniu i Mieczu stało :-D
Konwencje odbywała się w jedynej do tego przystosowanej w naszym kraiku sali, kongresowej. Och ileż te ściany słyszały płomiennych przemówień ;) Najbardziej uśmiałem się gdy zobaczyłem jak cała sala stoi na baczność i odśpiewuje jakiś hymn. Rotę ? Marsz Legionów (Piłsudzki się w grobie przewraca…) Mazurek ? Nie wiem bo mute było zapodane a że pilot z lekka przez syna obgryziony to szybko zgłośnić się nie dało. Nie usłyszałem też czy na koniec padło magiczne „Spocznij, proszę wyprowadzić sztandar” * :))))

Czytam też jak to pisiorki po raz kolejny deklarują się, że chcą zmieniać Polskę, budować tą swoją IV Rzeczpospolitą i nachodzi mnie myśl: ażesz zostawcie wy tą Polskę w spokoju. A jezeli musicie to może oddać wam jakiś poligon koło Bornego-Sulinowa i tam się pobawcie. My poczekamy i zobaczymy co wam z tego wyjdzie. Kaski nawet wam dołożymi, bo mniej na tym stracimy niż na tym notorycznym psuciu. Oczywiście obowiązkowym nakryciem głowy w tej mini republice pisuarkowej będzie … moherowy berecik.

Prześmiewca ze mnie prawda ? ale w gruncie rzeczy nie jest mi do śmiechu, scyzoryk w kieszeni mi się otwiera… A wam ?
* wyjaśnienie dla nieco młodszych : tak zakończył ostatni zjazd PZPR

Sobotni poranek

Większość was pewnie jeszcze spała gdy ja zanurzyłem się odchłanie netu. Jak zwykle zacząłem od stron wrażej gazety wybiórczej:

„Lider PiS próbuje dotrzeć do swoich zwolenników za pomocą prostych – delikatnie mówiąc – skojarzeń. Dzieli Polaków na obrońców Leszka Balcerowicza i jego krytyków. Na tych z „układu” i tych, którzy z układem walczą. Na internacjonałów wywodzących się z tradycji Komunistycznej Partii Polski i patriotów. Wśród drugich jest PiS, wśród pierwszych Platforma Obywatelska

Wiceprzewodniczący Platformy Jan Rokita opisuje nam inny konflikt ostatnich miesięcy: – To jest spór o instytucje – mówi. – Bracia Kaczyńscy określają kontrolowane przez siebie ośrodki władzy jako „kierownictwo państwa”. Uważają, że mandat prezydencki i parlamentarny jest dość silny, by sterować wszystkimi instytucjami, a nie tylko tymi, do których zostało się wybranym. Że wyłonionemu w demokratycznych wyborach kierownictwu państwa” powinny ulegać wszystkie instytucje.

Pogląd PO jest inny. Uważamy, że obok władzy z mandatem uzyskanym w powszechnych wyborach powinny istnieć instytucje niezależne. Będące z władzą w dialogu, ale też wolne od jej ingerencji. Ta niezależność dotyczyć powinna czterech obszarów: religii, pieniądza, wymiaru sprawiedliwości i wolności słowa.

Poseł Artur Zawisza z PiS odpowiada: – To, co mówi Rokita, to rzeczywiście rdzeń sporu między naszymi partiami. Polityk PO rysuje kanon liberalnej demokracji – w której obywatelskie wolności są wartością największą, a władza jest z natury podejrzana. Bracia Kaczyńscy poszukują tymczasem modelu demokracji nieliberalnej, w którym wybrana demokratycznie władza podejrzana z definicji nie jest. Ma więc prawo do nadzwyczajnych interwencji w różne dziedziny – nie po to, by spoceni faceci mogli napawać się władzą, ale by chronić wspólnotę i dobro wspólne, gdy są one zagrożone.”

Podbudowany tymi ideami ruszyłem na strony pis’u(arowe), gdzie przeczytałem o wystąpienie Jarosława Niepozornego i zadumałem się. zaatakowałem komentarze internautów tzw głos ludu. Same głosy poparcia i potępienia dla śmiertelnych wrogów Polski – liberałów. Wpisałem swój cichutki głosik ale zapewne nie ujrzy on światła dziennego :)

Skoczyłem na strony Platfusów gdzie zapoznałem sie z wypowiedzą Rokity, dużo w niej racji ale forma (za bojowa) mi nie odpowiada. Z ciekawości zajrzałem na forum (Pisiorki go nie posiadają – niech żyje wolność słowa :-) Widzę lud rozdyskuowany i chyba zanadto nie moderowany. To lubię, pozwolę sobie tam pohulać co pewien czas.

Kolejny skok na strony pomorskiej PO, natrafiam na forum. Quatsch jak mówią niemce. Trzeba sie zarejestrować i dodatkowo być członkiem. No cóż, powoliłem sobie wyrazić swoją dezaprobatę w pustej księdze gości. Za jakiś czas sprawdzę czy moja opinia się okazała :)

Eureka !

Od paru dni łaża mi po głowie przemyślenia na temat blogów, rss, linkowisk tagowych (Del.icio.us lub digg.com) oraz podcastów czyli nowej formie Internetu.I masz ! trafiłem dzisiaj na pojęcie WEB 2.0. Okazuje się, że innym też to łazi po głowie i próbują to wyartykułować.

Warto przeczytać: Web 2.0 to rewolucja w internecie? -> http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,68367,3196659.html

CDN.

Bracia Niziołkowie

przeczytane na gazeta.pl „Andrzej Lepper uważa, że koalicja Samoobrona-PiS to tylko kwestia czasu. Jego ludzie widzą go w roli wicepremiera. Lepper nie zaprzecza”
i cytat z forum: „Mam niemiłe wrażenie i strach w oczach że ta para zakompleksionych niziołków naprawdę weźmie sobie do pomocy Leppera…. Szkody jakie tego rodzaju alians może wywołać mogą być niewyobrażalne. Wg. obecnych statystyk pozostało mi około piętnaście lat
życia – szkoda że tak wiele, bo będę musiał końcówkę przeżyć na zgliszczach tego co było moją ojczyzną. Niechybnie umrę w nędzy bo przecież ci obesrańcy z ZChN i Samoobrony roztrwonią wszystko. Potem pójdą sobie do spowiedzi i będą mieli poczucie że „… coś starali się zrobić dla kraju…”

Mili Państwo, ci bardziej świadomi, wykształceni, pora się pakować.

Możemy kupimy sobie gdzieś jakąś wyspę i tam założymy Polskę 2 ?

Cała prawda o ….

Muszę to sobie szybciutko zanotować :„IV Rzeczpospolita to zlepek starych idei, pomysłów i haseł wziętych z II RP i PRL. To powrót do form poprzedzających III RP, mieszanina endecji, sanacji i socjalizmu zespolonych znajomą formułą „jedności moralno-politycznej narodu”

więcej :  http://wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,69307,2983777.html

Independence Day

„Ciągle tkwimy w pozostałościach systemu totalitarnego, w którym media musiały odgrywać aktywną rolę: brać udział w jakiejś akcji: odśnieżania, „chuligani wysiadka”, czy też w ostatnio modnej akcji nakarmienia głodnych dzieci. Bowiem. zostaliśmy przez system totalitarny pozbawieni dziesiątek tysięcy więzi społecznych. Nie potrafimy zwykłych, codziennych spraw załatwiać bez sterowanej z góry akcji.. Nie potrafimy ze sobą rozmawiać, dyskutować, wspierać i spierać się, pozbawieni zostaliśmy zwykłej ludzkiej solidarności. Od państwa, od rządu oczekujemy rozwiązania naszych codziennych spraw. Natomiast od obywateli oczekuje się aktywności raz na cztery lata i to tylko przy urnie.

Politycy, a tym bardziej partie boją się i nie chcą aktywności obywatelskiej w większym zakresie niż oddanie głosu na słusznego kandydata. Potem odbywa się w mediach globalne biadolenie nad niską frekwencją, odwróceniem się od polityki, od elit i autorytetów. „

Przeczytałem to tutaj, polecam lekturę całego artykułu :)

Mamy też nowy rząd mniejszościowy. Zastanawiam się jak się czują ci normalniejsi z kaczorów gdy widzą to bratanie „buraczanymi” albo zastępami Romanova ?  Na pewno nie jest to mój rząd. Nie rozumiem jak można tak zapominać o tym co się mówiło jeszcze parę miesięcy temu, nie myślę o obietnicach wyborczych, bo to ogólnoświatowa normalka. Gdzie są zasady którym powinno być się wiernym ? Dawny wróg (Lepper) to teraz przyjaciel bo może dać wsparcie ? Ale coś za coś… Lepperyzacja i LPR-yzacja postępuje. Chyba pora zacząć pakować walizki ;)