Nie lubię Warszawy. Wiem, narażam się warszawiakom. Przytłacza mnie to miasto. Czuję się w nim zagubiony. Jestem w końcu mieszkańcem małej podgdańskiej wsi. Na dodatek, za każdym razem gdy je odwiedzam, dzieje się jakiś mniejszy lub większy kataklizm.
Archiwa kategorii: Polityka
Apage Satanas!

– Co tam mamy na dziś Bracie Anzelmie ?
– Nic wielkiego Jego Ekscelencjo Mariusu Piłkusjusie, dwa stosy dla niewiernych dziewoi, jedno wyłupianie oczu za szkalowanie Jego Świętobliwości Arcybiskupa Rydzykowiusa oraz łamanie kołem
– Za co łamanie ?
Ryszard Kapuściński
Odszedł kolejny wielki człowiek. Przeczytałem parę jego książek. Ostatnio Heban.
Mam nadzieje, że szuje spod znaku IV RP nie szykowały już jakiejś „rewelacji”, którą hieny ze szmatławców skrzętnie by pochwyciły.
dopisane 24/01 rano:
Nie pomyliłem się. Właśnie przeczytałem na blogu Daniela Passenta:
Ostatni raz widziałem Ryśka 11 grudnia, a więc zaledwie sześć tygodni temu, w redakcji „Polityki”, na promocji książki Krzysztofa Teodora Toeplitza „Dokąd prowadzą nas media”, którą miałem zaszczyt prowadzić. Umówiliśmy się z Rysiem na pół godziny przed promocją, ponieważ chcieliśmy porozmawiać. Pojechaliśmy windą do małej salki na V piętrze, gdzie nikogo nie było. Chodził z trudem, miał problemy ze stawami, ale przyszedł specjalnie – jak powiedział – dla KTT i dla mnie, ponieważ kilka dni wcześniej obaj zostaliśmy „zdemaskowani jako agenci”. Nie musiał tego robić, ale przyszedł demonstracyjnie, jak wiele osób tamtego wieczoru, m.in. prof. Karol Modzelewski, którym będę zawsze wdzięczny. Rysiek znał cały świat jak nikt inny, ale nie mógł się nadziwić temu, co dzieje się w Polsce.
Białe jest białe a czarne czarne
Jestem najmądrzejszy. Unikatowe poczucie humoru. Powalam. Wymiatam. Jestem debeściak. Czołowy myśliciel. W Pcimiu Dolnym i okolicach albo w Dywitach.
Niech was ręka Boska broni…
… przed głosowaniem na mój blog w konkursie na bloggera roku 2006 w serwisie w-i-a-d-o-m-o-s-c-i-24.pl ! Nawet dokładnego linka nie podam a w tym nazwie serwisu wkleiłem kreseczki żeby utrudnić kopiowanie ;-)
Wbrew moim stanowczym protestom zgłosiła mnie moja koleżanka Małgosia. Z nią też się policzę w swoim czasie.
Gdy rozum śpi budzą się upiory

Psioczymy na rzeczywistość bo skrzeczy lecz stopniowo przyzwyczajamy się. Taśmy prawdy? Rozporki szeroko rozwarte? Gra w teczusie? Co nas jeszcze jest w stanie zaskoczyć?
IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
Kolega przysłał tekst napisany przez matkę kurka i umieszczony na forum onet.pl. Nic ująć, nic dodać. Miłej lektury
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek aby jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie mozna zamówic taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwości, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa’.
2006
Ponieważ jutro zalegnę w lasach, daleko od cywilizacji, Internetu a nawet zasięgu komórkowego, chciałbym wam życzyć Wszystkiego Najlepszego i podziekować za to, że tu do mnie zaglądaliście :-)
Jednocześnie pragnę was spytać jaki był dla was ten mijający rok ?
Czapkami ponakrywamy

Do podziemnej kwatery Potworów i Spółka wślizguje się Kuchcik. wita go gwar licznie zgromadzonej wierchuszki. Na stole świąteczne specjały. Z rąk do rąk krąży zmrożony Szopen.
Wesołych Świąt!

Zdrowych, szczęśliwych i w rodzinnej atmosferze. Odpoczynku od polityki. Nabrania sił przed kolejnymi (niechybnymi) atakami Układu ;-) Tego wam życzę !
