W dupie mam i ja

Oderwałem się od pracy. Kawę zaparzyłem. Wlazłem na portale i poczytałem o kolejnej aferze w moim ukochanym mieście. Nie będę wnikał w szczegóły. Pałac dał ciała. Nie pierwszy i nie ostatni raz.

Oderwałem się od pracy. Kawę zaparzyłem. Wlazłem na portale i poczytałem o kolejnej aferze w moim ukochanym mieście. Nie będę wnikał w szczegóły. Pałac dał ciała. Nie pierwszy i nie ostatni raz.

Od paru lat pod adresem zdjecia.pl (nie sprzedam!) prowadzę galerię z moimi zdjęciami. Goście mieli możliwość zostawienia adresu email. Przez parę lat zebrała się całkiem spora baza subskrybentów. Prawie 800 adresów. Piszę w czasie przeszłym, bo wczoraj okazało się, że zostałem na lodzie.

Gdzieś pod koniec stycznia przyszedł kolega. Zapadliśmy się w fotele.
– Pogoda do de – rzucił patrząc smutno w okno.
– Ano do de – odpowiedziałem.
Czytaj więcej…
W komentarzu do wpisu z życzeniami świątecznymi, Brocha zapytał jak z realizacją mojego zeszłorocznego postanowienia dotyczącego czytania. Ano jest to jedyne postanowienie, które udało się zrealizować praktycznie w 100%. Pozostałe legły w gruzach ale o tym jeszcze napiszę.
Wczoraj tuż przed 14, kierownictwo domowe spostrzegło się, że nie mamy chleba, a do picia jest tylko woda z kranu, która w Gdańsku jest podobno właśnie skażona. Pognałem więc na poszukiwanie otwartego sklepu.

Wszystkim czytelnikom mojego bloga życzę wszystkiego co najlepsze z okazji świąt. Wspaniałej rodzinnej atmosfery, mnóstwa prezentów pod choinką i trochę śniegu
W poniedziałkowy wieczór zaszyłem się w mojej podziemnej celi i zacząłem robić porządek z papierzyskami. Wiadomo, zbliżający się koniec roku. Skończyło się jak zwykle. Zdemolowałem pokój.
13 grudnia 1981 roku miałem 14 lat. Nie było teleranka. Babcia płakała. Rodzice chodzili osowiali. Radio ucichło. Telewizor grał marsze bojowe. Diabli wzięli moją krótkofalarską karierę.

“Ludzie opanujcie sie !!!! chyba nie rozumiecie, że stadion nakręci nam gospodarkę ( turystyka, transport, gastronomia, handel itp…) a co za tym idzie miejsca pracy i kasę dla przedsiębiorców a dla miasta z podatków. Jednym słowem WSZYSTKIM sie to opłaca. A po wtóre nie będziemy kulturalnym zadupiem Polski !!! Trochę wyobraźni!!! Budować a nie biadolić !!!”
Od ponad trzech lat uczestniczę w zajęciach terapeutycznych dla osób w średnim wieku. Zauważyłem bowiem, że zbliżając się do czterdziestki, moja pamięć w zastraszającym tempie zaczyna szwankować. Toczy mnie skleroza.
Miej na mnie oko