<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Fraglesowe widzenie świata &#187; Rzeczywistość skrzeczy</title>
	<atom:link href="http://fraglesi.eu/category/rzeczywistosc-skrzeczy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://fraglesi.eu</link>
	<description>wersja 3.0</description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Jul 2010 08:00:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>TVN7 prawie dwie godziny po tragedii</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2010/04/10/tvn7-prawie-dwie-godziny-po-tragedii/</link>
		<comments>http://fraglesi.eu/2010/04/10/tvn7-prawie-dwie-godziny-po-tragedii/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Apr 2010 09:46:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fraglesi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rzeczywistość skrzeczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.eu/?p=1501</guid>
		<description><![CDATA[Jakby co czarna wstążka już na logo wisi…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://fraglesi.eu/wp-content/uploads/2010/04/01.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1502" title="0" src="http://fraglesi.eu/wp-content/uploads/2010/04/01.jpg" alt="" width="643" height="401" /></a>Jakby co czarna wstążka już na logo wisi…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fraglesi.eu/2010/04/10/tvn7-prawie-dwie-godziny-po-tragedii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wstawaj Zenek, do roboty</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2010/01/28/wstawaj-zenek-do-roboty/</link>
		<comments>http://fraglesi.eu/2010/01/28/wstawaj-zenek-do-roboty/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 16:09:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fraglesi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rzeczywistość skrzeczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.eu/?p=1486</guid>
		<description><![CDATA[Ostatniej nocy na dom Fraglesa spadła lawina śnieżna. Nie po raz pierwszy i nie ostatni tej zimy. Wczoraj wieczorem zaczęło sypać jak diabli. O siódmej rano Fraglesi zwlókł z się wyra, oporządził kota Romana, i bezlitośnie go z chałupy wyrzucił. Siorbnął kawę, przejrzał elektroprasę, narzucił kapotę i naparł na bramę garażową. Ustąpiła ze stęknięciem a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><a href="http://fraglesi.eu/wp-content/uploads/2010/01/0_6433.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1487" title="0_643" src="http://fraglesi.eu/wp-content/uploads/2010/01/0_6433.jpg" alt="" width="643" height="327" /></a></p>
<p>Ostatniej nocy na dom Fraglesa spadła lawina śnieżna. Nie po raz pierwszy i nie ostatni tej zimy. Wczoraj wieczorem zaczęło sypać jak diabli.</p>
<p><span id="more-1486"></span>O siódmej rano Fraglesi zwlókł z się wyra, oporządził kota Romana, i bezlitośnie go z chałupy wyrzucił. Siorbnął kawę, przejrzał elektroprasę, narzucił kapotę i naparł na bramę garażową.  Ustąpiła ze stęknięciem a Fraglesi z wrodzoną gracją uskoczył przed osuwiskiem.</p>
<p>Po półgodzinie kopania dotarł do płotu, po następnej do ulicy, gdzie na szczęście szalał w nocy traktorzysta z pługiem. Z fantazją wzniósł niebotyczny wał, tak aby Fraglesi mógł posmakować pracy górnika.</p>
<p>Po godzinie i dwudziestu minutach zmachany ale szczęśliwy Fraglesi oparł się na łopacie i spojrzał na najlepiej odśnieżoną w Gdańsku posesję. Z jego oczu biła duma. Przez moment chciał zadzwonić do straży miejskiej aby może przyjechała i pochwaliła, albo może nawet jakiś dyplom dała.</p>
<p>Po śniadaniu śnieg zaczął padać ze zdwojoną siłą i półmetrowy całun skrył to co Fraglesi tak pracowicie odsłonił.</p>
<p>O czternastej Fraglesi ponownie zaatakował białe g*. Łopata aż furkotała w jego rękach. Szkoda, że nie było na miejscu żadnego fotografa, który uwiecznił by heroiczną scenę: Zadymka, himalaje zasp, porzucone auta, a pośrodku słusznej postury Syzyf z wielką łopatą.</p>
<p>Na razie przestało padać ale Fraglesi wie, że niebo nie da za wygraną i jutro rano koszmar zacznie się od nowa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fraglesi.eu/2010/01/28/wstawaj-zenek-do-roboty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie pierwszy i nie ostatni raz</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2009/10/05/nie-pierwszy-i-nie-ostatni-raz/</link>
		<comments>http://fraglesi.eu/2009/10/05/nie-pierwszy-i-nie-ostatni-raz/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Oct 2009 16:09:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fraglesi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rzeczywistość skrzeczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.eu/?p=1430</guid>
		<description><![CDATA[- Dawaj Heniek! — krzyknął brygadzista – Nie certol się! Operator koparki, zwany przez kumpli Speedy Gonzales, splunął i pchnął drążki. Łyżka pomknęła z zastraszającą prędkością w stronę ziemi. Stalowe zęby wgryzły się w glebę. Zgrzytnęło, błysnęło, łupnęło. - Ożeszku! – zaklął szpetnie brygadzista patrząc w otwór. – Co jest kurna? — krzyknął wychylony z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">- Dawaj Heniek! — krzyknął brygadzista – Nie certol się!<br />
Operator koparki, zwany przez kumpli Speedy Gonzales, splunął i pchnął drążki.<br />
Łyżka pomknęła z zastraszającą prędkością w stronę ziemi. Stalowe zęby wgryzły się w glebę.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;"><span id="more-1430"></span>Zgrzytnęło, błysnęło, łupnęło.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">- Ożeszku! – zaklął szpetnie brygadzista patrząc w otwór.<br />
– Co jest kurna? — krzyknął wychylony z koparki Speedy Gonzales.<br />
– Jakiś p* kabel – odkrzyknął brygadzista. — Na planie nic nie ma.<br />
– Światłowód – cmoknął Jasiu, który robił wcześniej w telekomunie. — Będzie chryja…</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">- Kurna! — w prastarym mieście Gdańsku zaklął Fraglesi.<br />
– Kurna! — zawtórowali mu inni admini, których serwery podłączone były do Netii.<br />
– Kurde balans! – ryknął dyrektor firmy X, chcący właśnie kupić sto tysięcy akcji firmy Y.<br />
– Ojej! Nasza klasa nie działa – westchnęły blondynki z firmy Z.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">Wymiotło z sieci tysiące stron firmowych. Znikły portale, strony hobbystyczne, fora. Padły netiowe telefony. Zamarły pod wirtualnymi semaforami długie kolejki mejli. Bity zaczęły krążyć w kółko niczym mrówki którymś ktoś przerwał ścieżkę. Wirtualne trójmiejskie niebo pociemniało (przynajmniej jej netiowa część)</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">Rozdzwoniły się telefony. Pierwsze nieśmiałe, jakby nie wierzące w to co się stało, następne już natarczywe, zniecierpliwione, najeżone wykrzyknikami, objuczone znakami zapytania.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">- Poczty nie mogę odebrać! strona się nie ładuje! Znowu awaria??? Kiedy? No kiedy? Kiedy usuną???</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">Sprawca paraliżu spojrzał w dziurę, smarknął, zapalił peta.<br />
– Nie pierwszy i nie ostatni raz – zarechotał Jasiu.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">PS. Mówią, że Internet został stworzony jako sieć odporna na atak jądrowy, ale chyba nie w Polsce…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fraglesi.eu/2009/10/05/nie-pierwszy-i-nie-ostatni-raz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Śledzikowy łańcuszek (nie)szczęścia</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2009/09/18/sledzikowy-lancuszek-nieszczescia/</link>
		<comments>http://fraglesi.eu/2009/09/18/sledzikowy-lancuszek-nieszczescia/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2009 07:03:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fraglesi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rzeczywistość skrzeczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.eu/?p=1387</guid>
		<description><![CDATA[Żal patrzeć jak poważni ludzie dają się wkręcać. Bezmyślnie wklejają spreparowaną przez jakiegoś żartownisia informację pochodzącą jakoby od administracji Naszej Klasy. Przez głowę im nie przejdzie, że gdyby naczalstwo czołowego portalu Polaków chciało takowy sondaż przeprowadzić, to zorganizowało by to w inny sposób. Wystarczyłoby poświęcić jedną minutę, wrzucić do googlarki treść tego przesłania, i wybrać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1397" title="1253382375_by_garrett53_500" src="http://fraglesi.eu/wp-content/uploads/2009/09/1253382375_by_garrett53_500.jpg" alt="1253382375_by_garrett53_500" width="643" height="547" /></p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">Żal patrzeć jak poważni ludzie dają się wkręcać. Bezmyślnie wklejają spreparowaną przez jakiegoś żartownisia informację pochodzącą jakoby od administracji Naszej Klasy. Przez głowę im nie przejdzie, że gdyby naczalstwo czołowego portalu Polaków chciało takowy sondaż przeprowadzić, to zorganizowało by to w inny sposób.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;"><span id="more-1387"></span>Wystarczyłoby poświęcić jedną minutę, wrzucić do googlarki treść tego przesłania, i wybrać pierwszą pozycję z listy wyników: <a href="http://atrapa.net/chains/usunac-sledzika.htm" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/atrapa.net/chains/usunac-sledzika.htm?referer=');">http://atrapa.net/chains/usunac-sledzika.htm</a>.  Pod tym adresem kryje się chyba najstarszy i najbardziej kompetentny serwis poświęcony wszelakim łańcuszkom szczęścia.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">Dlatego gdy dostaniesz następnym razem informację o chłopcu co ma raka i zbiera pocztówki, poszukiwaniu krwi dla umierającego dziecka, krążącej po mieście czarnej wołdze.. pardon obecnie BMW, to skorzystaj z tego cudownego <a href="http://justfuckinggoogleit.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/justfuckinggoogleit.com/?referer=');">narzędzia</a></p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">PS. Dziwna jest ta NK. Parafrazując: jaki naród taki portal społecznościowy, he he. Daleko jej do Facebooka, MySpace i innych podobnych serwisów. Nie mogę zrozumieć jak tak popularny serwis, i mający zapewne dość środków aby zatrudnić porządnych programistów, wygląda jakby stworzył go amator.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">Śledzik jest dla mnie totalnym niewypałem i uszczęśliwianiem na siłę. Co stało na przeszkodzie aby  zaimplementować możliwość wyboru kogo ze znajomych chcemy śledzić a kogo zablokować bo jest lekko namolny? Choć, stop, widzę, że taką opcję dodali.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fraglesi.eu/2009/09/18/sledzikowy-lancuszek-nieszczescia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>2012</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2009/09/14/2012/</link>
		<comments>http://fraglesi.eu/2009/09/14/2012/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2009 18:09:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fraglesi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rzeczywistość skrzeczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.eu/?p=1379</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnimi czasy coraz częściej dręczy mnie jakaś awaria. Piszę te słowa będąc odcięty. Telefony i net trafił szlag. Nie mogąc za bardzo pracować, dumam czy te wszystkie awarie, to nie oznaka zbliżającego się końca świata. Majowie przewidzieli go na 2012 rok. Gdy powiedziałem o tym kuzynowi, odetchnął z ulgą: a to już po Euro W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1381" title="0" src="http://fraglesi.eu/wp-content/uploads/2009/09/01.jpg" alt="0" width="643" height="495" /></p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">Ostatnimi czasy coraz częściej dręczy mnie jakaś awaria. Piszę te słowa będąc odcięty. Telefony i net trafił szlag.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;"><span id="more-1379"></span>Nie mogąc za bardzo pracować, dumam czy te wszystkie awarie, to nie oznaka zbliżającego się końca świata. Majowie przewidzieli go na 2012 rok. Gdy powiedziałem o tym kuzynowi, odetchnął z ulgą: a to już po Euro <img src='http://fraglesi.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">W ciągu ostatniego czasu a to nie miałem ze trzy razy prądu, a to na parę godzin wysiadło łącze Netii. Neo też działa jak chce. Potrafi na kwadrans albo dłużej odmówić współpracy. W weekend serwer na którym jest mój blog zrobił sobie wolne. Jak dodam do tego jeszcze awarię hamulców w rekinie, to robi się nie wesoło.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">Myślę, że rządy wiedzą co nas czeka, ale z obawy o wybuch paniki, nie dzielą się z plebsem tą wiedzą. Po cichu organizują (rząd sam się <span style="text-decoration: line-through;">wyżywi</span> ocali) przetrwanie dla siebie i członków rodzin. Zaś resztę społeczeństwa powoli urabiają na to co ma ich spotkać.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">No bo jak inaczej wytłumaczyć wysyp programów w których prowadzący pokazują jak przetrwać w ekstremalnych warunkach?</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">Z drugiej strony jakże strasznie jesteśmy uzależnieni od sieci. Pada łącze i można sobie pochodzić po wybiegu, popatrzeć w niebo, posłuchać ptaszków. Syn ze szkoły wraca i po chwili przylatuje z przerażeniem w oczach:<br />
– Leszczu — tak do mnie mówi he he — neta nie ma?</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fraglesi.eu/2009/09/14/2012/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na odwyku</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2009/08/25/na-odwyku/</link>
		<comments>http://fraglesi.eu/2009/08/25/na-odwyku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2009 08:55:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fraglesi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rzeczywistość skrzeczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.eu/?p=1325</guid>
		<description><![CDATA[Przyznaje szczerze — byłem anonimowym nałogowcem. Niczym robak jabłko, drążył mnie nałóg. Wczoraj poczułem, że jestem wyleczony. Już na długo przed wyjazdem na urlop czułem, że coś jest nie tak. Drażniło, jątrzyło, oburzało, zgrzytało. Składałem to na karb zmęczenia, brak dystansu. Pytacie co? Ano TVN24, a zwłaszcza Fakty. Mój ogłupiany systematycznie rozum protestował. Ranione bolesnymi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1342" title="1251999355_by_Hekko" src="http://fraglesi.eu/wp-content/uploads/2009/08/1251999355_by_Hekko.jpg" alt="1251999355_by_Hekko" width="643" height="540" /></p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;">Przyznaje szczerze — byłem anonimowym nałogowcem. Niczym robak jabłko, drążył mnie nałóg. Wczoraj poczułem, że jestem wyleczony.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;"><span id="more-1325"></span>Już na długo przed wyjazdem na urlop czułem, że coś jest nie tak. Drażniło, jątrzyło, oburzało, zgrzytało. Składałem to na karb zmęczenia, brak dystansu. Pytacie co? Ano TVN24, a zwłaszcza Fakty.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;">Mój ogłupiany systematycznie rozum protestował. Ranione bolesnymi historiami serce zwijało się w bólu. W oczach brakowało łez. Ja rozumiem, że słupki oglądalności, że bad news is a good news, ale są pewne granice, których nie wolno przekraczać. Ideał sięgnął tabloidowego bruku.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;">Podczas mojej wyprawy po Polsce nie widziałem telewizji, nie słuchałem radia, nie czytałem gazet i  portali. O dziwo poczułem się Bosko. Spokojny, szczęśliwy, mimo że odcięty.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;">Po powrocie włączyłem fakty. Błąd! Koszmar powrócił ze zdwojoną siłą. Odrzuciło mnie. Poczułem mdłości. — Nie! – krzyknąłem odrzucając ze złością pilota.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;">Nie oznacza to wcale, że nie będę oglądał TV. Na szczęście znam parę języków obcych, zwłaszcza francuski, który opanowałem chodząc do francuskiej szkoły za granicą. Mam setki kanałów. Jest angielski CNN, francuski TV5, niemieckie DW. Tam nikt nie ma mnie za głupa, nie próbuje mi wyciskać mi serca niczym cytryny. Tam pracują prawdziwi dziennikarze z misją.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;">Żegnajcie TVN(Jazgot)24 i Fakty-srakty.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;">Na koniec lista moich „ulubionych” reporterów.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;"><strong>Dariusz Prosiecki</strong> – Gwiazda (w swoim) mniemaniu. Wydaje mu się, że pracuje dla CNN. Dykcja powala z nóg i ta puenta na koniec każdego materiału. Za każdym razem nie wiedziałem, czy mam się śmiać czy płakać.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;"><strong>Dariusz Łapiński</strong> – Mój absolutny faworyt. Wg mnie człowiek z taką wymową nie nadawałby się nawet do radiowęzła zakładowego. W pewnym momencie wyłączałem głos gdy leciał jego materiał.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;"><strong>Marzanna Zielińska</strong> – Specjalistka od wyrywających serce historii samotnych matek i/bądź porzuconych/chorych dzieci. Świetlisty anioł dobroci. Kogo dotknęła różdżką… pardon… skręciła kamerą ten zaznawał dobroci rozpłakanych widzów.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;"><strong>Renata Kijewska</strong> – Matka Teresa wszystkich katowanych psów, koni i owieczek. Obrończyni naszych braci mniejszych.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;">O innych „kiwaczkach” (tak ich nazywałem, obserwując jak balansują całym ciałem chcąc podkreślić to co mówią) i „stojaczkach” (reporterzy tkwiący cały dzień czy noc, czy słońce czy deszcz na miejscu wydarzeń) nie wspomnę.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;">Ps. Od jutra zaczynam odzwyczajać się od gazeta.pl…<br />
Tylko z dzisiaj: „Mężczyzna znalazł noworodka na przystanku”, albo „Audi wbiło się w barierkę”, lub „Fotografował się ze swastyką. Odpracuje to społecznie” and so on.</p>
<p style="margin-top: 0.3cm; margin-bottom: 0cm;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fraglesi.eu/2009/08/25/na-odwyku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesień idzie, nie ma na to rady</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2009/06/25/jesien-idzie-nie-ma-na-to-rady/</link>
		<comments>http://fraglesi.eu/2009/06/25/jesien-idzie-nie-ma-na-to-rady/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2009 08:31:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fraglesi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rzeczywistość skrzeczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.eu/?p=1208</guid>
		<description><![CDATA[Z wyra się zwlekłem. Niebo niczym stara mokra ścierka. Deszcz próbuje rozbić szyby. Kot Roman wymoknięty szczęka pewnie gdzieś pod krzakiem. Jego wina, nie wrócił na noc do domu. Jeszcze tylko niecałe trzy miechy i zrobi się złota polska jesień. Potem zakrólują północne zimne wiatry i spadnie śnieg. Nastanie półroczna noc polarna. Na rakietach trzeba [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1209" title="Idzie Jesień, nie ma na to rady" src="http://fraglesi.eu/wp-content/uploads/2009/06/03.jpg" alt="Idzie Jesień, nie ma na to rady" width="643" height="482" /></p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">Z wyra się zwlekłem. Niebo niczym stara mokra ścierka. Deszcz próbuje rozbić szyby. Kot Roman wymoknięty szczęka pewnie gdzieś pod krzakiem. Jego wina, nie wrócił na noc do domu.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;"><span id="more-1208"></span>Jeszcze tylko niecałe trzy miechy i zrobi się złota polska jesień. Potem zakrólują północne zimne wiatry i spadnie śnieg. Nastanie półroczna noc polarna. Na rakietach trzeba będzie po chleb do sklepiku wiejskiego bieżyć.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">Gdyby Chopinowi, miast na emigracji, przyszło żyć pośród tych wierzb deszczem smaganych, dróg błotnistych,  nie stworzyłby tych wszystkich smętnych mazurków. Komponowałby ku pokrzepieniu serc szlagiery słońcem południowym (Boys Boys Boys <img src='http://fraglesi.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  ) przepełnione.</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">Nie pozostaje nic innego jak pić. Zacny antałek miodu, jesienną porą pędzony, schowany mam w piwniczce. Żona kominek rozpali, kudłate pacholę choinkę ustroi, kolędy zanucimy he he he</p>
<p style="margin-top: 0.2cm; margin-bottom: 0cm;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fraglesi.eu/2009/06/25/jesien-idzie-nie-ma-na-to-rady/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Diabły Tasmańskie</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2009/05/04/diably-tasmanskie/</link>
		<comments>http://fraglesi.eu/2009/05/04/diably-tasmanskie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 04:19:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fraglesi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rzeczywistość skrzeczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.eu/?p=1150</guid>
		<description><![CDATA[W reklamach telewizyjnych małe szczeniaczki są takie słodkie. Tymczasem prawda jest diametralnie inna. Są to najbardziej bezlitosne, krwiożercze, szybkie niczym piranie, okrutne diabły tasmańskie. Na dodatek srające i sikające gdzie popadnie. Gryzące co się tylko da chwycić w zęby. Dziecko z ADHD to przy nich potulny baranek. Zostałem sam na sam z takimi dwoma na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1151" title="0" src="http://fraglesi.files.wordpress.com/2009/05/0.jpg" alt="0" width="643" height="360" /></p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;">W reklamach telewizyjnych małe szczeniaczki są takie słodkie. Tymczasem prawda jest diametralnie inna.</p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;"><span id="more-1150"></span>Są to najbardziej bezlitosne, krwiożercze, szybkie niczym piranie, okrutne diabły tasmańskie. Na dodatek srające i sikające gdzie popadnie. Gryzące co się tylko da chwycić w zęby. Dziecko z ADHD to przy nich potulny baranek.</p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;">Zostałem sam na sam z takimi dwoma na pierwszy majowy weekend.</p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;">Dzień zaczynam od zbierania odchodów. Zupełnie nie rozumiem jak można srać w takim tempie?? Szacuje, że każde z nich produkuje półtony nawozu dziennie. Do tego mocz – około 2 metry sześcienne. Śmierdzi jak w stajni Augiasza.</p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;">Kot Roman omija dom z daleka. Gdy się mijamy na spacerniaku, spogląda na mnie z niemym wyrzutem w oczach. Strach pomyśleć co by było gdyby suka Mila urodziła cztery lub nie daj Boże osiem takich diabłów.</p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;">Po południu wraca małżonka. Ciekawe kogo zostanie żywego. Mnie czy jej słodkie maleństwa…</p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;">dopisek poniedziałkowy: przeżyłem ja i one, ale nie wiele brakowało abym ukręcił im te łebki.</p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1153" title="01" src="http://fraglesi.files.wordpress.com/2009/05/01.jpg" alt="01" width="643" height="430" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fraglesi.eu/2009/05/04/diably-tasmanskie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komu lody? komu?</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2009/01/29/komu-lody-komu/</link>
		<comments>http://fraglesi.eu/2009/01/29/komu-lody-komu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2009 08:16:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fraglesi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rzeczywistość skrzeczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.wordpress.com/?p=1045</guid>
		<description><![CDATA[Wydało się. Jestem pisuarem. Szkaluje, jątrzę, sączę jad. Nie spoglądam w lustro, bo wiem kogo tam zobaczę. Przez mój dom przebiegła granica. Małżonka jest zwolennikiem Karnowskiego. Podobnie teściowie. Od paru lat sopocianie z wyboru. Ja zaś rżę, że na Karnowskim czapka gore. Na szczęście z uwagi na zgromadzone na sobie zapasy nie grozi mi śmierć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1047" title="06" src="http://fraglesi.files.wordpress.com/2009/01/06.jpg" alt="06" width="643" height="200" /></p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;">Wydało się. Jestem pisuarem. Szkaluje, jątrzę, sączę jad. Nie spoglądam w lustro, bo wiem kogo tam zobaczę.</p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;"><span id="more-1045"></span>Przez mój dom przebiegła granica. Małżonka jest zwolennikiem Karnowskiego. Podobnie teściowie. Od paru lat sopocianie z wyboru. Ja zaś rżę, że na Karnowskim czapka gore. Na szczęście z uwagi na zgromadzone na sobie zapasy nie grozi mi śmierć głodowa <img src='http://fraglesi.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;">Nie poradzę. Ten typ tak ma. Znaczy ja. Skrajnie nieufny wobec każdej władzy. Bo władza deprawuje, zwłaszcza sprawowana od lat i nie kontrolowana. A jeżeli do tego owa władza skrapia się obficie  pijarowymi perfumami, to ja wiem, że coś od spodu śmierdzi. Szambo?</p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;">Nie ma dymu bez ognia. Nie wszystko złoto co się świeci. Od lat słyszałem od różnych, wiarygodnych dla mnie osób, że coś jest na rzeczy. Że Karnowski rulez. Cappo di tutti capii. To samo podpowiadała mi intuicja. Czytałem między wierszami w gazetach. Pary razy spojrzałem mu głęboko w oczy, i czułem, że te oczy mogą kłamać.</p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;">Teraz staje w jednym szeregu z Kurskim i resztą pisuaru, po którym jeździłem przez całą kaczystowską noc. Chichot historii? Nie.</p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;">Zawsze twierdziłem, że samorząd powinien być wolny od partii politycznych. Przypadek Karnowskiego tylko utwierdza mnie w przekonaniu. Nie ważne czy mamy do czynienia z PO, PiS czy SLD. Układy, układziki, lody, lodziki, znajomości, nepotyzm, rąsia rąsie myje, a brudy pierzemy we własnym domu. Czy tylko w Sopocie? A budyniowy Gdańsk?</p>
<p style="margin-top:.3cm;margin-bottom:0;">Kiedy widząc powyższe, przestanę skręcać się z obrzydzenia, wtedy naprawdę nie będę mógł spojrzeć w lustro.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fraglesi.eu/2009/01/29/komu-lody-komu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SOS!</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2008/11/25/sos/</link>
		<comments>http://fraglesi.eu/2008/11/25/sos/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Nov 2008 07:16:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fraglesi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rzeczywistość skrzeczy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.wordpress.com/?p=975</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj około 20 przestała działać neostrada. Przeładowałem router, posprawdzałem kable i koniec końców zadzwoniłem na infolinię. Po półtorej godzinie przebijania się przez wielopoziomowe menu (“jeżeli.… wybierz jeden”) i tłumaczenia konsultantkom o blond włosach, że nie jestem wielbłądem, udało mi się zgłosić awarię. Dobrze, że żadna nie kazała mi przeinstalować sterowników, bo bym przegryzł kabel od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;">Wczoraj około 20 przestała działać neostrada. Przeładowałem router, posprawdzałem kable i koniec końców zadzwoniłem na infolinię.</p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;"><span id="more-975"></span>Po półtorej godzinie przebijania się przez wielopoziomowe menu (“jeżeli.… wybierz jeden”) i tłumaczenia konsultantkom o blond włosach, że nie jestem wielbłądem, udało mi się zgłosić awarię.   Dobrze, że żadna nie kazała mi przeinstalować sterowników, bo bym przegryzł kabel od telefonu.</p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;">Jeżeli mowa o przegryzaniu, to w tchawicę wbił się syn, który nie mógł odpalić ulubionej sieciowej gry. — Nie ma neta leszczu! — warczał — kiedy będzie? no kiedy? kiedy?</p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;">Wstałem później niż normalnie. Po co wstawać jak nie ma neta? Ogoliłem facjatę, umyłem czuprynkę. Zaparzyłem kawę. Przez moment zastanawiałem nad poranną gimnastyką, ale mi przeszło.</p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;">Z nadzieją w sercu usiadłem przed monitorem. Może jakimś cudem zaczęło działać? Nadzieja matką…  Co tu robić? W co się bawić? Poczułem się jak alkoholik odstawiony od  gorzałki. Jak narkoman na odwyku. Jak rzucający palenie.</p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;">Sieciowe radio milczy. CD nie ma na czym odtworzyć. W radiu tranzystorowym wylały baterie. Na szczęście znalazłem kilka starych mp3.</p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;">Gdzieś całkiem niedaleko, świat tętni bitami. Ludzie listy piszą, dyskutują na forach, snują się po www. Ulubione portale i blogi nieosiągalne. W brzuszyskach serwerów czeka na mnie poczta.  Tkwię jak rozbitek na bezludnej wyspie. SOS!</p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;">Mój ratunek zależy od pana Czesia,  technika z tepsy, który dotelepie się do pracy, wypije z kumplami kawę, poflirtuje z Krystyną z dyspozytorni. Spojrzy na zlecenie i przeklnie – Ech, znowu na to zadupie.</p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;">W myślach zaklinam go, żeby zajął się najpierw mną, a nie odłożył na popołudnie, albo nie daj Boże na następny dzień. Mogę nie dożyć. Po czternastej młody wraca ze szkoły.…</p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;">Założę rakiety śnieżne i przekopię po… gazetę. Potem stanę u płota wyglądając pana Czesia. Powitam go chlebem i solą. Pracować za bardzo nie ma jak.</p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;">Jak mnie przypili, odpalę radiostację przenośną, i buląc jak za zboże, zachłysnę netem komórkowym Powyższy tekst włożę w wirtualną butelkę i rzucę z nadzieją w toń cyberoceanu.</p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;">to pisałem ja, Fraglesi Crusoe…</p>
<p style="margin-top:.2cm;margin-bottom:0;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fraglesi.eu/2008/11/25/sos/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
