– Waldek?
– Tak a kto mówi?
– To ja, brat Kazka, szwagra Heńka, brata Maryli
– Kuzynki Maryli od strony wuja Stanisława?
Czytaj dalej
Wilcze oczy
W wywiadzie dla Polskiego Radia TW Czerwony kapturek poświęcił kilka słów wilkowi – Nie jest prawdą, że tylko ja dostrzegam wilcze oczy u Wilka, bo bardzo wielu ludzi to dostrzega.
2, 6, 15, 25, 29, 30
Na ten dzień czekał od wielu lat. Lat wyrzeczeń i ciężkiej pracy. Rzuciła go żona. Dzieci nie odzywały się. Sąsiedzi omijali z daleka. Któregoś razu jakiś życzliwy nasłał policję. Że niby gromadzi śmieci. Długo musiał się tłumaczyć.
Warchoły z PiS
Idzie jesień, nie ma na to rady

Za oknem pogoda iście jesienna. Przez zakratowane piwniczne okienko widać skrawek szarego nieba, a deszcz warczy niczym werbel. Środek lata. Lipiec. Północna Polska. I tak co roku.
Czy pan zna Rona Asmusa?
Śledczy był niskiego wzrostu, krępy. Rzadkie siwe włosy. Nalana twarz. Zakasał rękawy. Rozluźnił krawat. Protokolantka schowała się wystraszona za maszynę do pisania.
Dziecko neostrady albo łączy nas coraz więcej
Zapragnąłem mieć neostradę 6 mb. A co? stać mnie. Chciałem zrezygnować z 2mb, które mam na linii firmowej. O dziwo cena niższa, bo firmy kasują jak za zboże.
Tu Roman
Miałem sen

Skończyliśmy śniadanie. Auto zapakowane. Pora w drogę. Szeroka i gładka jak stół 59-tka doprowadziła nas po kilkudziesięciu minutach do Mrągowa.
Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej (home sweet home)

Według nacięć jakie zrobiłem na oparciu łóżka, ukradzionym ze stołówki nożem, dzisiaj ostatni dzień. Jutro tuż po śniadaniu powrót. Hurra!



