
Dzisiaj chciałem napisać coś śmiesznego ale nie potrafię. W piątek umieściłem prośbę Zbyszka, współblogera z wordpressu. Wiem, że Zbyszek czasem zaglądał do mnie, komentował moje wpisy. Czasem zaglądam do niego.

Dzisiaj chciałem napisać coś śmiesznego ale nie potrafię. W piątek umieściłem prośbę Zbyszka, współblogera z wordpressu. Wiem, że Zbyszek czasem zaglądał do mnie, komentował moje wpisy. Czasem zaglądam do niego.
Zbyszek prosi o pomoc:
„Głupio mi na prawdę o to prosić, uwierzcie mi że robię to niechętnie ale muszę prosić chętnych o jakieś wsparcie finansowe w razie czego. Wiecie jak jest u nas i nie ma sensu żebym cokolwie tłumaczył.” więcej
Ja już to uczyniłem. Pora na ciebie. Zrób to i namów innych. Pamiętaj, że ty też kiedyś może bedziesz potrzebować pomocy.
——————————————————————
Boże Narodzenie 2006
Niestety odeszłeś. Zrób zdjęcia tam gdzie jesteś. Pokażesz je nam gdy do ciebie dołączymy

– Halo? Młody?
– Tak a kto mówi?
– Brata nie poznajesz, ech ty! Co ty mi wyjeżdżasz z jakimś profesorkiem?

– Szefie! Ja już zupełnie nic nie rozumiem – tembr głosu Kuchcika jest jeszcze wyższy niż zazwyczaj – Rozchodzi mi się o to wetowanie
– i ? – Szef odkłada gazetę i spogląda na Kuchcika

13 grudnia nie zostaje wprowadzony stan wojenny. Trwa dalej karnawał solidarności. Czy Rosjanie wkraczają? Załóżmy, że nie.

– Tyś się Ludwik szaleju najadł dzisiaj czy co ?
– Szefie ? Nie rozumiem – pyta zdziwiony Ludwik zwany kamaszem

Za Wikipedią: Berek – gra ruchowa dla dzieci, polegająca na tym, iż jedna osoba (będąca berkiem) musi dotknąć inną (która staje się berkiem). W grze może wziąć dowolna liczba osób.

– Szefie, Szefie – do gabinetu Szefa w tajnej kwaterze Potworów i Spółka wpada Kuchcik – On nie jest ojcem !
– I bardzo dobrze – Szef uśmiecha się od ucha do ucha – prawda Jacuś? Czytaj dalej

Minał tydzień pod znakiem szeroko otwartych rozporków. Cały kraj zamarł w oczekiwaniu na wyniki testów DNA. Mało atrakcyjny poseł Łyżwiński, sprawca (wielu ciąż?) spokojnie czyta jakąś dobrą książkę. Czytaj dalej

– Niech będzie pochwalony
– Na wieki wieków synu. Jakże się cieszę, że was widzę!
Ojciec Dyrektor, zwany TeDe, wyciąga dłoń ozdobioną dwoma złotymi pierścieniami i sygnetem. Szef, ociągając się, całuje ją. Czytaj dalej