
Kraj jak długi i szeroki dowiedział się, że Mulatowi nie staje. Śmiem zaryzykować stwierdzenie, iż jest to jego śmierć jako mężczyzny a jednocześnie polityczna. Nóż w plecy wbił mu Jarosław Kaczyński. Czytaj dalej

Kraj jak długi i szeroki dowiedział się, że Mulatowi nie staje. Śmiem zaryzykować stwierdzenie, iż jest to jego śmierć jako mężczyzny a jednocześnie polityczna. Nóż w plecy wbił mu Jarosław Kaczyński. Czytaj dalej

– Ave Claudius Andrius Lepperius!
– Ave, mój druhu Stanislavusie Lysviusie, co cię sprowadza?

Noc grudniowa. Za oknem ponuro wyje wiatr próbując zerwać ostanie liście z drzew. W apartamencie, na pierwszym piętrze u Brygidek, Prałat Henryk rzuca się na łóżku.

Korytarzem podziemnej kwatery Potworów i Spółka podąża tanecznym krokiem (i z wrodzoną gracją) Edgar zwany też Gosiem. Bieży referować Szefowi działania drugiego (oprócz X Files) tajnego zespołu, zwanego roboczo RWE. Od Radia Wolna Europa.

– No chłopaki dobra robota!
Szef Potworów i spółka jest wyraźnie zadowolony z działań specjalnego zespołu pod przewodnictwem Jacka Bilborda.

Zaczyna się kolejny dzień świra. Nie mam tylko pewności kto jest świrem. Ja, czy rządzący moim krajem, osobnik.

– No i co my teraz z tobą Kaziu zrobimy?
Szef Potworów i Spółka z ojcowską troską spogląda na Kazia Krzywoustego

Żegnaj Kaziu !
Mam, tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam, kolorowe sny
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
I warszawskie kolorowe dni…