
– Halo, Ania ?
– Tak, A kto mówi?
– No ja, Danusia Hojarska
– A Danusia, a co u ciebie? Zdrowaś? Dzieciaki zdrowie? Jak tam w posłach jest?

– Halo, Ania ?
– Tak, A kto mówi?
– No ja, Danusia Hojarska
– A Danusia, a co u ciebie? Zdrowaś? Dzieciaki zdrowie? Jak tam w posłach jest?

Wczoraj towarzysz pierwszy sekretarz wygłosił (ponownie) kaczo-gadkę do naćpanej (układem) części narodu. Sondaże na szczęście wskazują, że jest ich coraz mniej. Szybko postępuje naturalny proces odrzucania wrogiego ciała.

– Dzień dobry, Policja obyczajowa – dotknął palcem czapki – starszy sierżant Matuszczak, proszę dokumenty do kontroli
Chłopak mocno zmieszany, nerwowo zaczął szukać portfela.

W nocy nastąpiła nocna zmiana. Koalicja została reaktywowana. Wszystko co było złe ostatnimi czasy, zostało puszczone w niepamięć. Kochajmy się jak bracia. Albo małżonkowie.

Nad Włoszczową wstaje powoli październikowe słońce. Nowo wybudowany peron. Kłebi się tłum oficjeli. Burmistrz, wojewoda, paru posłów. Z boku mała grupka wyraźnie zaprzyjaźnionych mężczyzn w wieku 40-50 lat. Czytaj dalej

Zadzwonił telefon.
– Tak, słucham
– Obywatelu – suchy, kobiecy głos w słuchawce – Łącze z Panem Pierwszym Sekretarzem Czajkowskim.
– Oho, niedobrze, niedobrze – pomyślałem czując mrowienie w krzyżu

Nie jestem w żaden sposób przesądny choć czasem łapię sie za guzik gdy widzę kominiarza. Nie zmieniam drogi gdy przebiega ją kot. W piątek trzynastego nie spotkało mnie dotąd nic złego. Nigdy nie wierzyłem w żadne znaki.

Oto pewien podwarszawski ośrodek wypoczynkowy. Otoczony wysokim ogrodzeniem. Całości strzegą smutni panowie ze słuchawkami w uszach. Na parkingu stoją drogie, zachodnie limuzyny. Niektóre wyposażone w małe, zamontowane w zderzakach, koguciki. Niebiesko czerwone. Szoferzy, nienagannie ubrani, grają w karty na zaimprowizowanym stoliczku.

Jakiś czas temu, złapany na gorącym uczynku, nie-mój-premier-mojego-kraju obiecywał swoim wyznawcom: „Nigdy więcej nie wolno już rozmawiać z ludźmi o marnej reputacji. Chciałbym przyrzec, że nigdy więcej z takimi ludźmi nie będziemy już rozmawiać”