Born to be wild 2010
Nie, nie pojechałem na urlop. Jeszcze tylko cztery koszmarnie długie dni. 96 wlekące się godziny. 5760 minut… Snuję się od okna do okna. Smętnie spoglądam na gotową do drogi moją nową ( o tym za chwilę) maszynę. Nuda, brak akcji. Wytrzymać! wytrzymać!
Nadkomisarz Gerhard Hein — scena 28
12 marca 1930, wtorek, godzina 22:02, mieszkanie Heina
Hein najbardziej bał się tych chwil, gdy wracając późnym wieczorem z pracy stawał w progu swojego mieszkania przy Georgstrasse. Z kluczem w dłoni, patrzył w pusty oczodół mieszkania i walczył z przemożną chęcią odwrócenia się na pięcie i ucieczki dokądkolwiek, byle między ludzi.
Wojna podwórkowa
Się porobiło na tym naszym podwórku, oj porobiło! Z kaczorów został tylko jeden, ten bardziej wredny. Młodszy tak gruchnął z huśtawki, że łeb o garaż rozbił. Wraz z nim wielu innych, co to się huśtało, pospadało.
Wszyscy jesteśmy lewicowcami!
Sekretarz generalny Komunistycznej Partii Polski (KPP), Towarzysz Grzegorz Napieralski spotkał się z swoim serdecznym druhem i przyjacielem, Wielkim Wodzem, przywódcą Narodowo Socjalistycznej Polskiej Partii Robotniczej “Prawo i Sprawiedliwość” (NSPPR PiS), Towarzyszem Jarosławem Kaczyńskim. Czytaj więcej…
Obława, obława, na szybkie mobilki obława
Naszym śmiertelnym wrogiem są misiaczki. Uzbrojone w suszarki czatują na nas z ukrycia. Zastawiają też wnyki, choć wiele jest podpuchą. Trochę misiaczków gania na hulajnogach. Są też wredne co to ukrywają fakt bycia misiaczkiem.
Nie mów fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu swemu
Z masochistyczna przyjemnością oglądam czasem telewizję TRWAM. Czekam zwłaszcza na “telefony” do studia od o. Rydzyka. Wspominam czasy PRL’u.….wydawałoby się, że niewiele już może mnie zadziwić w tej materii.….ale okazuje sie, że jeszcze za mało widziałem. Teraz tam dopiero się “dzieje”. Jest takie piękne przykazanie w Dekalogu: “nie mów fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu swemu”. Ciekawe jak i u kogo oni wszyscy się spowiadają ?








Miej na mnie oko